Kwantowe interpretacje: czasowa transakcja Cramera
Jedną z najbardziej zdumiewających cech świata cząstek elementarnych jest nielokalność. A co jeśli zjawiska kwantowe traktują po swojemu nie tylko przestrzeń, ale również czas?
3 rzeczy, których dowiesz się z książki “Po co człowiekowi czas”
Kolejny miesiąc, kolejna przesyłka od wydawnictwa Feeria Science i kolejna książka o czasie. Tym razem jednak od nieco innej, mniej fizycznej, a bardziej ludzkiej strony strony.
3 rzeczy, których dowiesz się z książki “Tajemnica czasu”
Wszystkie wielkie zagadnienia współczesnej nauki – teoria względności, mechanika kwantowa, wielki wybuch, unifikacja oddziaływań podstawowych – ostatecznie zmuszają nas do powtórnego rozpatrzenia natury czasu.
Stożek świetlny to chyba najpowszechniejsze, graficzne przedstawienie czasoprzestrzeni i wizytówka fizyków relatywistycznych. Można go spotkać w większości pozycji poświęconych teorii względności, choć często bez próby dłuższego pochylenia się nad jego znaczeniem.
Bozon Higgsa, czyli dawca masy, czasu i nie tylko
Latem 2012 roku miało miejsce bodaj najbardziej medialne odkrycie w historii fizyki cząstek elementarnych. Jednak mimo upływu pełnej dekady od tej wielkiej wrzawy, nadal mało kto zdaje sobie sprawę z roli, jaką odgrywa bozon Higgsa w opisie masy, czasu i… oddziaływania słabego.
Nie czarujmy się: sam pomysł opisania wszechświata, z pominięciem tak naturalnego elementu jak czas, nie może być przez nas traktowany inaczej, niż jako wyraz desperacji wyjątkowo szurniętego umysłu. Jednak dla rozwiązania niezwykłych zagadek, czasem musimy sięgać do równie niezwykłych hipotez.
Zapewne kojarzycie odwieczne, filozoficzne pytanie: czy drzewo upadające w pustym lesie, na pewno wydaje dźwięk? Mam dla was jego relatywistyczną wariację: czy wobec braku jakiegokolwiek punktu odniesienia, możemy stwierdzić nasze przyśpieszenie?
Elektron i pozyton, czyli bliźniacy zagubieni w czasie
Zdumiewające w jak różnorodny sposób możemy postrzegać pewne oczywiste pojęcia i procesy. Czas, przestrzeń, materia i budujące ją cząstki, mogą okazać się zarówno czymś więcej jak i czymś mniej od ukutych przez nas wyobrażeń. To jak płytko postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość, unaoczniają losy maleńkiego i pospolitego elektronu.
Poprzednie Następne
Ostatnie komentarze: