Kontakt

Jeśli jesteś czy­tel­ni­kiem, to naj­le­piej abyś się kon­tak­to­wał poprzez dodanie komen­ta­rza pod którymś z wpisów. Wszyst­kim pozo­sta­łym polecam e-mail: adamczyk@kwantowo.pl, ewen­tu­al­nie kontakt przez facebook. Staram się czytać wszyst­kie maile, ale z braku czasu może mi się zdarzyć prze­mil­czeć niektóre wia­do­mo­ści, zwłasz­cza te nie­istotne, nie­kul­tu­ralne lub bardzo nie­kon­kretne. Proszę o wyro­zu­mia­łość.

Współpraca

Nie będę owijał w bawełnę. Kwantowo.pl pozo­staje stroną o rela­tyw­nie ogra­ni­czo­nym zasięgu, mniej atrak­cyjną dla prze­cięt­nego rekla­mo­dawcy od wielkich blogów life­sty­lo­wych czy modowych. Jednakże, może okazać się nad­zwy­czaj war­to­ścio­wym part­ne­rem dla każdej poważnej marki lub insty­tu­cji, celu­ją­cej w ambit­niej­sze i bardziej wyedu­ko­wane grupy odbior­ców. Gwa­ran­tuję, że w tych kate­go­riach, wielu cie­kaw­szych miejsc od Kwantowo, w polskiej sieci nie znaj­dzie­cie.

Nie wyklu­czam z góry żadnej pro­po­zy­cji, choć z oczy­wi­stych przyczyn naj­chęt­niej współ­pra­cuję z insty­tu­cjami i firmami, których dzia­łal­ność nie kłóci się z ideami bloga i kore­spon­duje z jego pro­nau­ko­wym cha­rak­te­rem. To bardzo ważne, ponieważ ufam, że koope­ra­cja może zakoń­czyć się pełnym sukcesem tylko wtedy, gdy usa­tys­fak­cjo­no­wany będzie nie tylko klient, ale również moi czy­tel­nicy. Z tego samego powodu zde­cy­do­wa­nie unikam wszel­kich form nachal­nej reklamy, sta­wia­jąc na sub­tel­niej­sze i mniej inwa­zyjne akcje pro­mo­cyjne. Naj­czę­ściej pro­po­nuję moż­li­wość stwo­rze­nia mery­to­rycz­nego artykułu, ze sto­sow­nym linkiem lub infor­ma­cją o danym pro­duk­cie bądź usłudze. Istnieje również szansa na opu­bli­ko­wa­nie – jeśli nie na stronie to w social mediach – zapro­sze­nia na inte­re­su­jący wykład, festiwal lub inną imprezę związaną z nauką i edukacją. Pozo­staję także otwarty na nowe, bardziej nie­ty­powe opcje współ­pracy.

Z kim dotych­czas współ­pra­co­wa­łem?

Jak widać, do moich naj­bliż­szych part­ne­rów od zawsze należały wydaw­nic­twa książ­kowe, zwłasz­cza oficyny spe­cja­li­zu­jące się w lite­ra­tu­rze popu­lar­no­nau­ko­wej. Kwan­to­wi­cze (jak i ja sam) bardzo chętnie sięgają po książki i pozo­stają żywo zain­te­re­so­wani naj­cie­kaw­szymi pre­mie­rami. Odpo­wia­da­jąc na to zapo­trze­bo­wa­nie staram się kon­se­kwent­nie infor­mo­wać o lite­rac­kich nowo­ściach, a w miarę moż­li­wo­ści recen­zo­wać je na łamach bloga. Naj­lep­sze z nich mają szansę trafić do stałego wykazu reko­men­do­wa­nych lektur, czyli Biblio­teczki.

Statystyki

Na życzenie partnera udo­stęp­niam wszelkie posia­dane sta­ty­styki. Blog odwiedza mie­sięcz­nie około 40 tysięcy inter­nau­tów, co przy dość niszowej tematyce należy odczy­ty­wać jako wynik bardzo korzystny. Więk­szość czy­tel­ni­ków to dorośli męż­czyźni w wieku 25–34 lat.

Statystyki Kwantowo.pl

Kwantowo to również kanały spo­łecz­no­ściowe, na czele z ofi­cjal­nym fanpagem. Gromadzi on aktu­al­nie 19 tys. ludzi (z przy­ro­stem około 50 osób na tydzień) i jest uak­tu­al­niany niemal codzien­nie. Prowadzę również pół-osobiste konta na Twit­te­rze oraz Insta­gra­mie.