Największy śmieszek w Los Alamos
Trudno znaleźć poważniejsze zajęcie niż udział w budowie broni masowej zagłady. A jednak, nawet wśród zacnych uczonych pracujących w słynnej placówce badawczej Los Alamos, było kilku niepospolitych psotników. Za największego uchodził oczywiście Richard Feynman.
Ludzi nauki raczej nie postrzegamy jako materiał na tabloidowe okładki. A jednak, nawet wśród największych figur na niepozornej, naukowej szachownicy można znaleźć postacie, które swoim bujnym i skomplikowanym życiem miłosnym, mogłyby bez trudu konkurować z gwiazdami showbiznesu.
Największe polskie kompendium – recenzja "Historii fizyki" Wróblewskiego
Jakiś czas temu otrzymałem od PWN paczkę zawierającą dwie książki, zupełnie różne zarówno pod względem treści jak i objętości. Recenzowanie zacznę od tytułu zdecydowanie poważniejszego – opasłego tomiszcza autorstwa prof. Andrzeja Kajetana Wróblewskiego. Jestem zachwycony i jednocześnie wystraszony perspektywą zaopiniowania pracy byłego rektora Uniwersytetu Warszawskiego i niepodważalnego autorytetu w dziedzinie historii fizyki. Głównie dlatego, że nazwisko Andrzeja Wróblewskiego miałem […]
7 dowodów na to, że nauka bywa niebezpieczna
Z uprawianiem nauki jest trochę jak ze sportem: zazwyczaj warto go uprawiać i przynosi profity, ale kiedy zaangażujemy się zbyt mocno, potrafi poważnie zagrozić zdrowiu i życiu. Przed wami lista uczonych i wynalazców, którzy dążąc do urzeczywistnienia swoich pomysłów zapomnieli o zasadach bezpieczeństwa.
Siedemdziesiąt lat temu, w styczniu 1945, posuwający się ku Berlinowi czerwonoarmiści dotarli do kompleksu Auschwitz-Birkenau. Przy tej okazji warto przypomnieć, że wśród wymordowanych znalazły się nie tylko ofiary cyklonu B, ale również setki ludzkich królików doświadczalnych.
Kobiety w naukach ścisłych – polemika ze Smoluchowskim
Trafiłem ostatnio na prawdziwy skarb! Skany artykułów autorstwa legendarnego profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, Mariana Smoluchowskiego. I nie są to bynajmniej teksty poświęcone wyłącznie fizyce.
Castle Bravo – bardzo pechowa eksplozja
Z zasady stoję murem za naukowcami broniąc nawet najbardziej kontrowersyjnych i ryzykownych działań. Jednak przypadek testu nuklearnego Castle Bravo przypomina, że przewidywania nawet najtęższego umysłu, pozostają obarczone ryzykiem błędu, a drobna omyłka może czasem doprowadzić do gigantycznej katastrofy.
Wszyscy widzieli, ale mało kto zdaje sobie sprawę na co właściwie patrzy. Jedni rozpoznają na zdjęciu tylko twarze Skłodowskiej i Einsteina, nie doceniając jego wagi; wielu innych podejrzewa fotomontaż, nie wierząc w możliwość upchnięcia tak wielkiej ilości IQ w jednym miejscu. Nic z tych rzeczy. Oto pamiątka piątego kongresu Solvaya, jednej z najważniejszych konferencji naukowych XX-wieku.
7 faktów o radzieckim programie kosmicznym
Penetrując terytorium upadłej Rzeszy, zwycięscy alianci natknęli się na plany i prototypy, obok których nie mogli przejść obojętnie. Niemieckie pociski V2 potrafiące przenieść tonę ładunku na odległość kilkuset kilometrów, oznaczały zmianę zasad gry.
Prawie już zapomniałem dlaczego nauka i naukowcy pochodzący z kraju Lenina, choć mają wiele powodów do dumy, w szerszej świadomości figurują głównie jako przedmiot drwin i przykład zacofania.
Ostatnie komentarze: