Sedna vs V774104 – Pojedynek na krańcu Układu

Media kilka dni temu poinformowały o odkryciu “najdalszego obiektu w Układzie Słonecznym”, oznaczonego roboczo jako V774104. Wieść intrygująca i niezwykle pobudzająca wyobraźnie – ale też, już tradycyjnie – nie do końca zgodna z prawdą.

O złowionej przez ubranych w hawajskie koszule astronomów V774104 wiadomo na razie tyle, że ma nie więcej niż tysiąc kilometrów średnicy i znajduje się znacznie, znacznie dalej od starego, dobrego Plutona. Jak może pamiętacie, sonda New Horizons, która w tym roku fotografowała byłą ostatnią planetę, frunęła do celu aż 9 lat. Wystarczy teraz powiedzieć, że nowo odkryta planetoida obiega Słońce w odległości aż trzykrotnie większej (!) niż Pluton, to jest 15,4 miliarda kilometrów, aby uzmysłowić sobie skale o jakich mówimy. Używając wygodniejszej miary, V774104 ucieka od naszej gwiazdy na dystans 103 jednostek astronomicznych, czyli aż 103 razy dalej niż Ziemia.

Daleko, co nie?

sedna orbita2

Faktycznie, V774104 leży obecnie prawie trzykrotnie dalej niż Pluton, i jakieś półtora razy dalej niż jego mniej popularna, karłowata kuzynka – Eris. O tym właśnie z podnieceniem wspominają dziennikarze, tworząc bardzo odważne nagłówki. Sam pozostanę nieco ostrożniejszy z obwieszczaniem rekordu, ponieważ ma on miejsce tylko wtedy gdy zignorujemy inny znany obiekt. Mam na myśli odkrytą w 2003 roku planetoidę 90377 Sedna, której aphelium wynosi – fanfary – 143 miliardy kilometrów! Oznacza to, że ogłoszony przez większość portali “rekord” V774104, nie jest tak naprawdę niczym szczególnym. Żeby było jeszcze zabawniej, istnieje spore prawdopodobieństwo, iż aphelium odkrytej w 2006 roku planetoidy 2006SQ372 wykracza poza magiczną granicę 200 miliardów kilometrów. Oznacza to, że już od lat znamy ciała Układu Słonecznego dziesięciokrotnie bardziej “rekordowe” od skały zarejestrowanej przez Teleskop Subaru.

Wyjątkowość V774104 jest znacznie subtelniejsza. Po pierwsze, dopiero dłuższe obserwacje pozwolą ustalić dokładny kształt całej trajektorii jej ruchu. Niewykluczone, iż orbita planetoidy jest bardzo mocno wydłużona, a jej aphelium wynosi znacznie więcej niż te 15 miliardów kilometrów. Kto wie, może nawet przebija Sednę i 2006SQ372? A może mamy do czynienia z rekordzistą pod względem średniej odległości od Słońca? Na razie jednak zdecydowanie za wcześnie na takie sądy.

oort

Po drugie, należy zaznaczyć, że V774104 pozostaje unikatowa w konkretnej kategorii. Ojczyzną Sedny czy 2006SQ372 niemal na pewno nie jest Pas Kuipera czy Dysk Rozproszony; niektórzy podejrzewają nawet, że to okruchy pochodzące z otulającego cały Układ Słoneczny Obłoku Oorta. Zależnie od tego jak zostanie sklasyfikowana V774104, ma ona szansę na zdobycie lauru dla rekordowo odległego obiektu, ale o kuiperowskim rodowodzie.

Odkryto zatem interesującą i niepospolitą planetoidę, a nie nowy “najdalszy obiekt w Układzie Słonecznym” – wbrew temu co możemy w wielu miejscach przeczytać.

A poza tym uważam, że wielkie portale należy zniszczyć.

Celebrytki nieboskłonu: 8 wyjątkowych gwiazd i gwiezdnych rekordów Misja SpaceX Inspiration4 – Przewodnik dla zabieganych Bóg gra w kości: Przemyślenia o naturze przypadku