menu Menu
53 artykułów w
mechanika kwantowa
Wbrew pozorom mechanika kwantowa pozostaje dziedziną fizyki o szerokim znaczeniu praktycznym i stykamy się z nią na co dzień. Zawdzięczamy jej postęp rozwoju komputerów, laserów, telekomunikacji, nawet medycyny. Z kolei podstawy teorii kwantów to wciąż wielkie pole do rozważań tak dla fizyków jak i filozofów. Jej fundament tworzą dziwaczne koncepcje, trudne do zrozumienia przy użyciu kategorii zaczerpniętych z codziennego życia. Kwantowy mikroświat opiera się na przypadku i prawdopodobieństwie, cząstki subatomowe są w równym stopniu drobinami co falami, zaś akt obserwacji układu kwantowego zmienia jego stan. A wszystko zaczęło się od stosunkowo niewinnego problemu promieniowania ciała doskonale czarnego i pomysłu Maxa Plancka, polegającym na poćwiartowaniu światła na dyskretne elementy. To właśnie niemiecki naukowiec po raz pierwszy użył terminu "kwanty", dla oznaczenia tych maleńkich drobin.
Poprzednie Poprzednie Następne Następne

Architekt nowej fizyki cz.3: tułaczka Einsteina

Dobiegamy do końca naszej opowieści o największym fizyku teoretycznym w historii nauki. Trzecia i ostatnia część cyklu obejmuje nie mniej fascynującą część życiorysu Alberta Einsteina, choć może nie obfitującą już w tak spektakularne sukcesy, jak wielkie odkrycia 1905 i 1915 roku.

Czytaj tekst


Katar, atom i mechanika kwantowa

Mechanika kwantowa nie była jedną z tych teorii, które powstają w wyniku jednorazowego olśnienia pojedynczego geniusza. Potrzeba było wytężonej pracy całego pokolenia fizyków oraz wykonania wielu kroków. Jeden z największych wykonał 25-letni Werner Heisenberg, który formułując zasadę nieoznaczoności, zrewolucjonizował sposób myślenia o mikroświecie.

Czytaj tekst


Dalej niż kot Schrödingera

Żadne zwierzę nie zrobiło takiej kariery w świecie nauki jak wyimaginowany półżywy-półmartwy kot Erwina Schrödingera. Większość z was nie słyszała jednak o przedłużeniu sławnego eksperymentu myślowego, autorstwa innego noblisty, Eugena Wignera.

Czytaj tekst


O tym jak foton może przekroczyć prędkość światła

Mam nadzieję, że każdy z moich czytelników wie co kryje się za goszczącą w wielu równaniach fizyki relatywistycznej, magiczną literką c. Einsteinowska teza o nieprzekraczalnej prędkości światła w próżni, zawiera jednak pewien haczyk: kosmiczny ogranicznik prędkości może przekroczyć… sam foton.

Czytaj tekst


Zagrajmy w czasoprzestrzenny bilard

Wszyscy słyszeli o paradoksie dziadka. Tym, którzy w jakiś sposób w ogóle go nie kojarzą podpowiadam: próba cofnięcia się w czasie i dokonania mordu na swoim przodku, może okazać się problematyczna. Nie jest to jednak jedyny eksperyment myślowy unaoczniający logiczne zgrzyty związane z gmeraniem w kontinuum. Jedną z najciekawszych wariacji paradoksu dziadka stworzył, przeżywający ostatnio […]

Czytaj tekst


Bóg gra w kości: Przemyślenia o naturze przypadku

Co powiedzieliby Izaak Newton, Albert Einstein i inni święci fizyki, gdyby mogli spojrzeć z góry na gmach współczesnej nauki? Zapewne z rozczarowaniem rzuciliby hasłem w stylu – „Nie o taki wszechświat walczyliśmy!” – w czym wtórowałyby im duchy starożytnych filozofów. 

Czytaj tekst


Gluony, czyli kwantowe kolorowanki [+słowo o egzotycznych hadronach]

W niedawnym tekście poświęconym kwarkom i hadronom, dowiedzieliśmy się, że pewne cząstki zwane elementarnymi – jak protony i neutrony – wcale elementarne nie są. Dziś zastanowimy się nad tym, co sprawia, że kwarki tak chętnie wchodzą ze sobą w komitywę.

Czytaj tekst


BioShock: Infinite i jego multiświaty

Kojarzycie BioShocka? Osobom niespecjalnie zainteresowanym elektroniczną rozrywką podpowiem, że to jeden z tych tytułów, które wynoszą gry komputerowe do rangi prawdziwej sztuki. I to nie prostej czy banalnej – jak w przypadku wielu innych „strzelanek” – lecz stosunkowo głębokiej i skłaniającej do refleksji. 

Czytaj tekst


Splątanie kwantowe rozplątane: od EPR do Bella

W latach 30. ubiegłego stulecia troje fizyków rzuciło rękawicę jednej z najpotężniejszych teorii naukowych. Jak na ironię, paradoks opracowany przez nich dla wykazania  niedorzeczności mechaniki kwantowej, stał się przyczynkiem do rozważań nad jednym z jej najdonioślejszych efektów – stanu splątania kwantowego.

Czytaj tekst


Głupota na niedzielę: Fronda i mechanika kwantowa

W sierpniu dałem wyraz swojemu zażenowaniu artykułem Ateizm, czyli urojona wizja człowieka, w którym osoba ciesząca się tytułem doktora, niczym czołg napędzany chciejstwem i ignorancją, rozjechała wszelkie zasady rozumowania i zdrowego rozsądku. Czy może być coś gorszego? Owszem – profesor fizyki piszący dla Frondy.

Czytaj tekst



Poprzednie Następne

keyboard_arrow_up