Architekt nowej fizyki cz.3: tułaczka Einsteina
Dobiegamy do końca naszej opowieści o największym fizyku teoretycznym w historii nauki. Trzecia i ostatnia część cyklu obejmuje nie mniej fascynującą część życiorysu Alberta Einsteina, choć może nie obfitującą już w tak spektakularne sukcesy, jak wielkie odkrycia 1905 i 1915 roku.
Katar, atom i mechanika kwantowa
Mechanika kwantowa nie była jedną z tych teorii, które powstają w wyniku jednorazowego olśnienia pojedynczego geniusza. Potrzeba było wytężonej pracy całego pokolenia fizyków oraz wykonania wielu kroków. Jeden z największych wykonał 25-letni Werner Heisenberg, który formułując zasadę nieoznaczoności, zrewolucjonizował sposób myślenia o mikroświecie.
Żadne zwierzę nie zrobiło takiej kariery w świecie nauki jak wyimaginowany półżywy-półmartwy kot Erwina Schrödingera. Większość z was nie słyszała jednak o przedłużeniu sławnego eksperymentu myślowego, autorstwa innego noblisty, Eugena Wignera.
O tym jak foton może przekroczyć prędkość światła
Mam nadzieję, że każdy z moich czytelników wie co kryje się za goszczącą w wielu równaniach fizyki relatywistycznej, magiczną literką c. Einsteinowska teza o nieprzekraczalnej prędkości światła w próżni, zawiera jednak pewien haczyk: kosmiczny ogranicznik prędkości może przekroczyć… sam foton.
Zagrajmy w czasoprzestrzenny bilard
Wszyscy słyszeli o paradoksie dziadka. Tym, którzy w jakiś sposób w ogóle go nie kojarzą podpowiadam: próba cofnięcia się w czasie i dokonania mordu na swoim przodku, może okazać się problematyczna. Nie jest to jednak jedyny eksperyment myślowy unaoczniający logiczne zgrzyty związane z gmeraniem w kontinuum. Jedną z najciekawszych wariacji paradoksu dziadka stworzył, przeżywający ostatnio […]
Bóg gra w kości: Przemyślenia o naturze przypadku
Co powiedzieliby Izaak Newton, Albert Einstein i inni święci fizyki, gdyby mogli spojrzeć z góry na gmach współczesnej nauki? Zapewne z rozczarowaniem rzuciliby hasłem w stylu – „Nie o taki wszechświat walczyliśmy!” – w czym wtórowałyby im duchy starożytnych filozofów.
Gluony, czyli kwantowe kolorowanki [+słowo o egzotycznych hadronach]
W niedawnym tekście poświęconym kwarkom i hadronom, dowiedzieliśmy się, że pewne cząstki zwane elementarnymi – jak protony i neutrony – wcale elementarne nie są. Dziś zastanowimy się nad tym, co sprawia, że kwarki tak chętnie wchodzą ze sobą w komitywę.
BioShock: Infinite i jego multiświaty
Kojarzycie BioShocka? Osobom niespecjalnie zainteresowanym elektroniczną rozrywką podpowiem, że to jeden z tych tytułów, które wynoszą gry komputerowe do rangi prawdziwej sztuki. I to nie prostej czy banalnej – jak w przypadku wielu innych „strzelanek” – lecz stosunkowo głębokiej i skłaniającej do refleksji.
Splątanie kwantowe rozplątane: od EPR do Bella
W latach 30. ubiegłego stulecia troje fizyków rzuciło rękawicę jednej z najpotężniejszych teorii naukowych. Jak na ironię, paradoks opracowany przez nich dla wykazania niedorzeczności mechaniki kwantowej, stał się przyczynkiem do rozważań nad jednym z jej najdonioślejszych efektów – stanu splątania kwantowego.
Głupota na niedzielę: Fronda i mechanika kwantowa
W sierpniu dałem wyraz swojemu zażenowaniu artykułem Ateizm, czyli urojona wizja człowieka, w którym osoba ciesząca się tytułem doktora, niczym czołg napędzany chciejstwem i ignorancją, rozjechała wszelkie zasady rozumowania i zdrowego rozsądku. Czy może być coś gorszego? Owszem – profesor fizyki piszący dla Frondy.
Ostatnie komentarze: