Jedziemy z ostatnim przeglądem newsów ze świata nauki w roku 2018. W grudniu doszło m.in. do skonstruowania pierwszego nadprzewodnika działającego w temperaturze pokojowej, zrewidowania poglądów na temat mitochondriów oraz odkrycia nowej planety karłowatej.

[ecko_fullpage_image]Obiekty transneptunowe, w tym 2018 VG18[/ecko_fullpage_image]

2018 VG18 to nowa, odległa planeta karłowata

Wiele wskazuje na to, że do panteonu planet kar­ło­wa­tych Układu Sło­necz­nego  obok Ceres, Haumea, Makemake, Eris i oczy­wi­ście Plutona  dołączy nowy obiekt, w dodatku nie­zwy­kle odległy. Ciało nie­bie­skie ozna­czone jako 2018 VG18, zostało uchwy­cone przez Scotta Shep­parda i Chada Trujillo z Uni­wer­sy­tetu Hawaj­skiego, oraz Davida Tholena z Uni­wer­sy­tetu Arizony, na pod­sta­wie obser­wa­cji wyko­na­nych przy użyciu Tele­skopu Subaru na hawaj­skim szczycie Mauna Kea. Część mediów zdążyła już przypiąć 2018 VG18 łatkę naj­dal­szego znanego elementu Układu Sło­necz­nego. Nie jest to jednak do końca pre­cy­zyjna infor­ma­cja. Znanym ciałem ucie­ka­ją­cym na naj­więk­szy dystans od Słońca, pozo­staje pla­ne­to­ida Sedna, której aphelium wynosi nie­bo­tyczne 910 jed­no­stek astro­no­micz­nych. Jednakże Sedna została dostrze­żona kiedy znaj­do­wała się znacznie bliżej – poniżej 100 j.a., tym­cza­sem odkrytą planetę kar­ło­watą wychwy­cono z odle­gło­ści ponad 120 j.a. (ponad 18 miliar­dów kilo­me­trów!). Mamy tu więc do czy­nie­nia z rekordem obser­wa­cyj­nym. Więcej infor­ma­cji na ten temat, znaj­dzie­cie na stronie Sci-News.

Jako cie­ka­wostkę warto zauważyć, że dr Chad Trujillo brał udział zarówno w zare­je­stro­wa­niu Sedny jak i 2018 VG18.
[ecko_fullpage_image]Mitochondrium komórkowe[/ecko_fullpage_image]

Mitochondria bywają dziedziczone również po ojcach

Mito­chon­drium to jedno z naj­waż­niej­szych orga­nelli obecnych w komór­kach. Odpo­wiada za pro­duk­cję ATP, w zasadzie sta­no­wiąc centrum ener­ge­tyczne komórki. Mito­chon­drium jest jednak inte­re­su­jące również z innego powodu. Przez długi czas podej­rze­wano, że obecne w nim DNA dzie­dzi­czy się wyłącz­nie po matce. Fakt ten m.in. legł u podstaw hipotezy mito­chon­drial­nej Ewy – czyli kobiety, która około 200 tysięcy lat temu urodziła pierwsze osobniki Homo sapiens sapiens. Bio­lo­giczny para­dyg­mat uległ jednak zachwia­niu w związku z testami prze­pro­wa­dzo­nymi przez Tao­shenga Huanga z Centrum Medycz­nego w Szpitalu Dzie­cię­cym w Cin­cin­nati. Lekarz znalazł trzy rodziny, których człon­ko­wie posia­dają zarówno mito­chon­drialne DNA od matki jak i od ojca. Jest to jednak rzadkie zjawisko, a zbadane osoby cierpią na choroby praw­do­po­dob­nie związane z wadliwym funk­cjo­no­wa­niem mito­chon­driów. Więcej infor­ma­cji o tym feno­me­nie możecie znaleźć na pbs.org.

[ecko_fullpage_image]Mikroorganizmy żyją pod ziemią[/ecko_fullpage_image]

Niemal 70% mikroorganizmów żyje pod ziemią

Gdybyśmy mieli obsta­wiać, gdzie żyje naj­wię­cej drob­no­ustro­jów, wielu z nas wska­za­łoby na powie­trze lub jeszcze lepiej zbior­niki wodne. Jednak, co zaska­ku­jące, ponad 70% wszyst­kich arche­onów i bakterii spędza żywot pod powierzch­nią ziemi. Takie szacunki przed­sta­wiono niedawno, w ramach finału mię­dzy­na­ro­do­wego projektu Deep Carbon Obse­rva­tory. Badacze z 52 państw prze­ana­li­zo­wali w ostat­nich latach próbki pocho­dzące z setek kopalni, odwier­tów oraz z dna oce­anicz­nego. Przed­się­wzię­cie uświa­do­miło naukow­com, że wciąż nie znamy warunków gra­nicz­nych dla ist­nie­nia życia (istnieją bakterie roz­wi­ja­jące się w tem­pe­ra­tu­rze 120 stopni), a pod­zie­mia kryją całe mnóstwo nie­skla­sy­fi­ko­wa­nych dotąd gatunków. Więcej wniosków pły­ną­cych z obser­wa­cji Deep Carbon znaj­dzie­cie na stronie projektu.

[ecko_fullpage_image]Przewrócony Uran[/ecko_fullpage_image]

Uran uległ “przewróceniu” po zderzeniu z inną dużą planetą

Przed­ostat­nia planeta Układu Sło­necz­nego budzi wiele pytań, a jedno z naj­waż­niej­szych dotyczy jej eks­cen­trycz­nej osi obrotu, prze­chy­lo­nej aż o 97 stopni. Zgodnie ze szcze­gó­łową symu­la­cją przed­sta­wioną przez Jacoba Keger­re­isa z bry­tyj­skiego Durham Uni­ver­sity, 3 miliardy lat temu Uran zderzył się z obiektem o dwu­krot­nie masyw­niej­szym od Ziemi, co niemal prze­wró­ciło go na bok. Hipoteza nie jest nowa, ale ostatnie badanie należy do naj­do­kład­niej­szych, testując pięć­dzie­siąt różnych sce­na­riu­szy kosmicz­nego kata­kli­zmu. Zde­rze­nie może też tłu­ma­czyć inne cechy Urana, o czym dowiecie się z artykułu opu­bli­ko­wa­nego na łamach Astro­phy­si­cal Journal.

[ecko_fullpage_image]COP24 Katowice[/ecko_fullpage_image]

W Katowicach zakończył się szczyt COP24

W połowie grudnia Śląsk pożegnał przed­sta­wi­cieli polityki i nauki, obra­du­ją­cych w ramach 24. Kon­fe­ren­cji Narodów Zjed­no­czo­nych w sprawie zmian klimatu. Naj­waż­niej­szym owocem rozmów jest tzw. Kato­wicka Księga Reguł (Katowice Rule Book), będąca uzu­peł­nie­niem dla słynnego Poro­zu­mie­nia pary­skiego, przy­ję­tego podczas fran­cu­skiego szczytu w 2015 roku. Potwier­dzono to co naj­istot­niej­sze: należy podjąć wszelkie dzia­ła­nia w celu wyha­mo­wa­nia glo­bal­nego wzrostu tem­pe­ra­tur, tak aby nie prze­kro­czył on dwóch stopni (a jeszcze lepiej 1,5 stopnia), powyżej średniej tem­pe­ra­tur sprzed rewo­lu­cji prze­my­sło­wej. Orga­ni­za­to­rzy, na czele z prze­wo­dzą­cym wyda­rze­niu Michałem Kurtyką, mówią wprost o wielkim sukcesie. Należy jednak te słowa trak­to­wać z przy­mru­że­niem oka, gdyż w osta­tecz­nym poro­zu­mie­niu nie znalazły się kon­kretne zapisy doty­czące redukcji dwu­tlenku węgla, a także zre­zy­gno­wano z dekla­ra­cji państw doty­czą­cych popra­wia­nia swoich stra­te­gii rozwoju względem klimatu.

Poza samą Księgą Reguł warto zwrócić też uwagę na przyjęte przez naukow­ców w ramach szczytu Kato­wic­kie Memo­ran­dum.

[ecko_fullpage_image]Neil deGrasse Tyson[/ecko_fullpage_image]

Neil deGrasse Tyson został oskarżony o molestowanie

Takich wieści, w kon­tek­ście ludzi nauki, wole­li­by­śmy nie słyszeć. Trudno jednak kom­plet­nie prze­mil­czeć temat – co by nie mówić, rzecz dotyczy jednego z naj­bar­dziej roz­po­zna­wal­nych żyjących popu­la­ry­za­to­rów wiedzy o kosmosie. Neil deGrasse Tyson został publicz­nie oskar­żony o mole­sto­wa­nie przez dwie kobiety. Pierwsza twierdzi, że astro­fi­zyk zachował się nagannie, oglą­da­jąc podczas imprezy jej tatuaż sym­bo­li­zu­jący Układ Sło­neczny i “szukając Plutona”. Druga, była asy­stentka, uważa, że regu­larne dwu­znaczne uwagi prze­ło­żo­nego zmusiły ją do odejścia z pracy. Zgrabnie z afery wybrnęła stacja National Geo­gra­phic Channel, oświad­cza­jąc, iż pro­wa­dzony przez Tysona serial Kosmos ma skłaniać do podą­ża­nia za dowodami  w związku z czym nie podejmie żadnych kroków, dopóki sprawa nie zostanie w pełni wyja­śniona. Nauko­wiec usto­sun­ko­wał się do zarzutów na swoim face­bo­oko­wym profilu.

[ecko_fullpage_image]Lodowy krater na Marsie[/ecko_fullpage_image]

Mars Express dostarczył fotografii lodowych kraterów na Marsie

Powyższa foto­gra­fia przed­sta­wia mar­sjań­ski krater o średnicy prze­kra­cza­ją­cej 80 kilo­me­trów. Widok nie­sa­mo­wity, bowiem więk­szość mar­sjań­skiego lodu to zesta­lony dwu­tle­nek węgla – tym­cza­sem tutaj mamy do czy­nie­nia z całkiem dużym, powierzch­nio­wym zbior­ni­kiem lodu wodnego. Zdjęcie wykonał krążący od 15 lat dookoła Czer­wo­nej Planety orbiter Mars Express. Krater Korolowa (nazwany od nazwiska radziec­kiego naczel­nego kon­struk­tora rakiet) znajduje się na pół­noc­nej półkuli globu i pozo­staje wypeł­niony lodem przez cały mar­sjań­ski rok, dzięki spe­cy­ficz­nym warunkom natu­ral­nym i ukształ­to­wa­niu terenu. Samą obser­wa­cję euro­pej­skie urzą­dze­nie wykonało w bardzo wysokiej roz­dziel­czo­ści i pod różnymi kątami. Więcej na temat misji dowiecie się z ofi­cjal­nej witryny ESA.

[ecko_fullpage_image]Nowy nadprzewodnik oparty o wodór i lantan[/ecko_fullpage_image]

W Waszyngtonie opracowano nadprzewodnik działający w dodatniej temperaturze

Nad­prze­wod­nic­two to bardzo pożądany efekt, dzięki któremu oporność elek­tryczna danego mate­riału spada do zera. Badamy je od ponad stulecia, a jako nad­prze­wod­niki wyko­rzy­stu­jemy ołów, niob, cynę i wiele innych metali. Gdzie zatem leży haczyk? Mimo dekad starań, wszyst­kie sto­so­wane mate­riały ukazują swoje nie­zwy­kłe wła­ści­wo­ści dopiero w eks­tre­mal­nie niskich tem­pe­ra­tu­rach. Pod koniec ubie­głego roku olbrzy­mim sukcesem na tym polu pochwa­lił się Russell Hemley z Uni­wer­sy­tetu Waszyng­tona. Ame­ry­ka­nie wyko­rzy­stu­jąc syn­chro­tron w Argonne National Labo­ra­tory, poddali próbkę lantanu i wodoru ciśnie­niu 200 giga­pa­skali. W efekcie uzyskano nie­ty­pową struk­turę LaH10, w której wyraźny spadek rezy­stan­cji nastę­puje już przy 7 stop­niach Cel­sju­sza! Oczy­wi­ście przy tak opty­mi­stycz­nych donie­sie­niach musimy zachować pewien scep­ty­cyzm, niemniej jeśli ekipa Hemleya naprawdę otrzy­mała materiał nie­wy­ma­ga­jący tem­pe­ra­tur bliskich zeru abso­lut­nemu (nawet kosztem wyso­kiego ciśnie­nia) – będzie to wielkie odkrycie o równie dono­śnych zasto­so­wa­niach. Więcej na ten temat możecie dowie­dzieć się z artykułu opu­bli­ko­wa­nego na łamach Nature.

Tą intry­gu­jącą wieścią kończymy sezon prze­glą­dów nauko­wych newsów. Miejmy nadzieję, że w 2019 roku nauka przy­nie­sie nam co najmniej tyle samo odkryć i sukcesów.

  • arthy

    Dzięki!

  • x64joxer

    Dzięki za ciekawy materiał. Mam tylko jedną uwagę. Wydaje mi się że to że ten a tamten nauko­wiec jest oskar­żony o to a tamto nie jest istotne z punktu widzenia kogoś zain­te­re­so­wa­nego samą nauką, nawet jeśli jest to jeden z wspa­nia­łych popu­la­ry­za­to­rów nauki. Co innego gdyby tematem było fał­szer­stwo wyników nauko­wych, wtedy ma to zna­cze­nie dla zro­zu­mie­nia naszego świata.

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Co kto woli, ale ta seria dotyczy wieści ze świata nauki, a nie tylko infor­ma­cji o nowych odkry­ciach. Dlatego też infor­muję o tym, że np. zmarł Lederman, w Kato­wi­cach odbywał się COP, a Tyson został oskar­żony o popeł­nie­nie prze­stęp­stwa (co może poskut­ko­wać prze­rwa­niem jego kariery popu­la­ry­za­tor­skiej). Nawet jeżeli takie wyda­rze­nia nie zmie­niają naszego rozu­mie­nia świata.

×