Eustachy Białoborski i jego probLEM
Twórczość Stanisława Lema to nie tylko klasyka fantastyki naukowej, ale wręcz dobro narodowe i główny produkt eksportowy polskiej literatury. A jednak były czasy, kiedy pisarz musiał mierzyć się z naprawdę zawziętą krytyką.
Patrzeć w górę, czy nie patrzeć?
Naukowcy informują świat o śmiertelnym zagrożeniu, ale politycy nie słuchają, media chichoczą, a społeczeństwo żyje kolejnym skandalem z udziałem celebrytów. Film Nie patrz w górę to krzywe zwierciadło, które okazuje się mniej pokrzywione, niż byśmy sobie tego życzyli.
Sześć technologicznych dystopii – recenzja “Anatomii pęknięcia”
Ogromna popularność produkcji w rodzaju netflixowego Czarnego lustra, dowodzą powszechności społecznego lęku przed technologią. W ten nurt – dystopijnej opowieści o człowieku zagubionym w rzeczywistości kontrolowanej przez SI – wpisuje się również Anatomia pęknięcia Michała Protasiuka.
Dziedzictwo Fundacji – Isaaca Asimova spojrzenie na ludzkość
Popularna anegdota głosi, że Isaaca Asimova i Arthura C. Clarke’a łączyła szczególna umowa. Na mocy Paktu Asimov-Clarke z Park Avenue – zawartego podczas przejażdżki nowojorską taksówką – Asimov przyrzekł, że będzie publicznie uznawał swojego przyjaciela za najlepszego pisarza fantastycznonaukowego; Clarke zaś zobowiązał się do zaznaczania, że najlepszym pisarzem naukowym jest Asimov.
Ten cholerny monolit. 50 lat "Odysei kosmicznej 2001"
To jeden z tych nielicznych momentów, gdy potrafię utożsamić się z miłośnikami poezji. Seans Odysei kosmicznej 2001 pozwolił mi pojąć jak ogromną satysfakcję daje nie tyle bezpośrednie obcowanie z dziełem, co próby jego zrozumienia.
Samotny na Czerwonej Planecie – recenzja 'Marsjanina'
Znajdujecie się na powierzchni Marsa, kilkaset milionów kilometrów od domu. Panuje temperatura porównywalna z antarktycznymi rekordami. Atmosfera składa się niemal wyłącznie z niepożądanego dwutlenku węgla. Posiadacie ściśle ograniczone zapasy wody oraz żywności, które pozwolą na przeżycie najwyżej kilkuset dni. W dodatku nie widzicie sposobu na nawiązanie łączności z widniejącą na nieboskłonie, maleńką Ziemią.
Garść szybkich uwag na temat 'Interstellar'
W zasadzie od premiery Interstellara minęły już jakieś dwa tygodnie, więc zastanawiałem się nad celowością tego wpisu. Z tego też powodu jako takiej recenzji nie opublikuję (zrobiło to już wielu przede mną), a odpowiadając na zapotrzebowanie i wasze prośby, pozostawię jedynie garść przemyśleń, które cisną mi się na usta po opuszczeniu kina.
Poprzednie Następne
Ostatnie komentarze: