Czytaj dalej

“To nie teorie spiskowe, ale łatwo sprawdzalne fakty” – napisał red. Maciej Pawlicki – po czym przystąpił do rozsiewania teorii spiskowych.

Mam dla was materiał dydak­tyczny. Tekst sta­no­wiący dosko­nały kontr­przy­kład dla rze­tel­nego dzien­ni­kar­stwa i jed­no­cze­śnie wzór foliar­skiego sposobu pro­wa­dze­nia narracji. Co naj­lep­sze, nie pochodzi on z jakiejś face­bo­oko­wej grupy tro­pi­cieli Illu­mi­nati, lecz z 18. numeru tygo­dnika Sieci. Felieton pod tytułem Co nam szykuje Bill 666 Gates wyszedł spod ręki Macieja Paw­lic­kiego. Publi­cy­sty, pro­du­centa tele­wi­zyj­nego i sce­na­rzy­sty, nagro­dzo­nego m.in. Wężem za sce­na­riusz do filmu Smoleńsk.

Jako, że pan redaktor osiągnął godną podziwu biegłość w wykry­wa­niu spisków i snuciu sen­sa­cyj­nych domysłów, posta­no­wił rzucić nieco nowego światła na pandemię COVID-19 i nad­cią­ga­jący kryzys. Zrobił to w sposób wręcz modelowy, co należy docenić i zachować dla potom­nych. Powiem więcej. Jego felieton jest tak dobry, że można z niego wyab­stra­ho­wać…


Poradnik w 10 krokach

Jak sku­tecz­nie pro­pa­go­wać teorie spiskowe?

1. Zapewnij odbiorcę, że Twoje słowa to żadne teorie spiskowe

Sytuacja obecna winna być rajem dla dzien­ni­ka­rzy, liczba cie­ka­wych pytań bez odpo­wie­dzi jest ogromna. Pod­rzu­cam kilka wątków. To nie spiskowe teorie, ale łatwo spraw­dzalne fakty.

Dobrze uczynić szybki wybieg i wyraźnie zazna­czyć, że każda nasza myśl wyraża fakty, a nie teorie spiskowe. Nazywamy rzeczy po imieniu i zawczasu zbijamy z pan­ta­łyku poten­cjal­nych mal­kon­ten­tów. No bo jak tu kwe­stio­no­wać praw­dzi­wość jakiegoś tekstu, kiedy ten już na starcie ocenił się jako rzetelny?

2. Powołaj się na wszyst­kich, czyli na nikogo

Nowa tech­no­lo­gia tele­fo­nii komór­ko­wej 5G rozwija się szybko. Ofi­cjalne raporty uspo­ka­jają i demen­tują, ale na świecie są już setki poważ­nych opra­co­wań naukow­ców i lekarzy, którzy dowodzą szko­dli­wo­ści pól elek­tro­ma­gne­tycz­nych 5G na ludzki organizm.

Klasyką porząd­nych teorii spi­sko­wych jest igno­ro­wa­nie auto­ry­te­tów, przy jed­no­cze­snym powo­ły­wa­niu się na inne, własne. Nie­ko­niecz­nie uznane w danym śro­do­wi­sku, ale za to “nie­za­leżne” i uciszane przez esta­bli­sh­ment. Gorzej jeżeli brakuje nam choćby jednego spe­cja­li­sty, który potwier­dziłby nasze domysły lub wszyscy zdążyli się skom­pro­mi­to­wać. W takim wypadku pozo­staje auto­ry­tet zbiorowy: “setki lekarzy zauwa­żyło”, “wiele ośrodków zbadało temat”, “ame­ry­kań­scy naukowcy dowiedli”, “wszyscy we wsi wiedzo”… Jeśli już musisz dać jakiś konkret, to rzuć losową nazwą labo­ra­to­rium lub orga­ni­za­cji, bez nazwisk i linków. I tak nikt tego nie będzie spraw­dzał.

3. Bez skru­pu­łów mieszaj kore­la­cję z zależ­no­ścią

W Chinach naj­wię­cej tech­no­lo­gii 5G zain­sta­lo­wano w Wuhanie. We Włoszech naj­wię­cej 5G jest w Lom­bar­dii. W USA naj­wię­cej w Nowym Jorku i na Wschod­nim Wybrzeżu. Mapa zacho­ro­wań na COVID-19 w USA dość mocno pokrywa się z mapą roz­miesz­cze­nia 5G.

Inter­nauci już jakiś czas temu połą­czyli kropki i dostrze­gli inte­re­su­jący fakt. W 2003 roku zespół Golec uOr­kie­stra wydał płytę Kto się ceni, podczas gdy na świecie wybuchła epidemia SARS. W 2009 Golcowie powra­cają z albumem Góral­skie tango, czemu towa­rzy­szyła zaraza Świń­skiej grypy. Wreszcie w 2020 górale publi­kują singiel Nie gaś ducha… Czy ktoś w końcu powstrzyma to sza­leń­stwo?

4. Jeśli dane potwier­dzają Twoje tezy to dobrze, jeśli nie – tym lepiej

Mapa zacho­ro­wań na COVID-19 w USA dość mocno pokrywa się z mapą roz­miesz­cze­nia 5G. Owszem, w Iranie 5G nie ma, a COVID jest, ale to nie znaczy, że 5G nie niszczy odpor­no­ści.

No dobra, Golec uOr­kie­stra była aktywna na rynku muzycz­nym również w latach nie­na­zna­czo­nych żadną szcze­gólną epidemią. Ale to jeszcze nie oznacza, że nie mają nic wspól­nego z COVID-19, okej?

5. Wskaż Wiel­kiego Złego

Bill Gates jest drugim po USA naj­więk­szym finan­si­stą WHO. W roku 2017, przy pomocy Chin i zma­so­wa­nej kampanii PR, osadził na fotelu jej prze­wod­ni­czą­cego mark­si­stę i byłego ter­ro­ry­stę Teodora Ghe­brey­esusa z Etiopii.

Prof. Baltazar Gąbka mierzył się ze zło­wiesz­czym Don Pedro, więc i Ty musisz znaleźć sobie jakiegoś anta­go­ni­stę. Naj­le­piej znanego i obrzy­dli­wie bogatego, bo takiego łatwo sko­ja­rzyć i szybko znie­na­wi­dzić. Swego czasu naj­lep­szy wybór sta­no­wili człon­ko­wie rodzin Roth­schil­dów i Roc­kef­fe­le­rów, ale obecnie mamy znacznie większe pole do popisu.

6. Nie­za­leż­nie od pierw­szego Wiel­kiego Złego wtrąć jeszcze Sorosa

Swoje badania reali­zuje Bill Gates m.in. w labo­ra­to­rium w Wuhanie (wedle whi­stle­blo­we­rów zaan­ga­żo­wane są tam również firmy Geogre’a Sorosa).

Ile czarnych cha­rak­te­rów nie umie­ścił­byś w swojej teorii, musisz znaleźć w niej miejsce jeszcze dla tego pana. George Soros (własc. György Schwartz) to inwestor, Żyd oraz filan­trop – i jako taki stanowi główne utra­pie­nie współ­cze­snego świata. Bez obaw, Soros macza palce we wszyst­kim, więc czego nie doto­czy­łaby Twoja opowieść, znaj­dziesz mu jakąś rolę.

7. Nie zapomnij o zabój­czych szcze­pion­kach, szcze­pionki są ważne!

W roku 2014 pró­bo­wali prze­pro­wa­dzić w Kenii akcję szcze­pie­nia 2 mln kobiet przeciw tężcowi szcze­pionką, która miała ukryte wła­ści­wo­ści wcze­sno­po­ronne. Akcję zablo­ko­wał kenijski Kościół kato­licki już w trakcie jej trwania.

Hej, mamy XXI wiek, więc dlaczego nie wspo­mnie­li­śmy jeszcze nic o szko­dli­wo­ści szcze­pio­nek? Nie masz prawa nosić foliowej cza­peczki, jeżeli choćby przez moment nie pomy­śla­łeś o tym, że koncerny far­ma­ceu­tyczne czyhają na Twoje życie i zdrowie. Jako alter­na­tywy możesz użyć 3G/4G/5G, ale naj­lep­sze rezul­taty uzyskasz łącząc jedno z drugim, jak pan Pawlicki.

8. Wspomnij o planach depo­pu­la­cji

Panowie Gates i Ghe­brey­esus mają wspólne ideały, o których mówili wie­lo­krot­nie: depo­pu­la­cja.

Czy­tel­nik o złej woli może mieć czelność pytać o motywy działań przed­sta­wio­nych czarnych cha­rak­te­rów. Jest wiele moż­li­wo­ści, ale jeśli chcesz walnąć z naprawdę grubej rury, naj­le­piej rzucić oskar­że­niem o ludo­bój­stwo. Chociaż lepiej użyć bardziej wyszu­ka­nego słow­nic­twa (i mniej nara­ża­ją­cego na pozew), jak np. depo­pu­la­cja. Bez względu na to, czy stra­szysz szcze­pie­niami, czy chem­tra­il­sami – depo­pu­la­cja zawsze zrobi na odbior­cach pio­ru­nu­jące wrażenie.

9. Wskaż na sym­bo­likę, naj­le­piej biblijną

Za szcze­gólne poczucie humoru Billa Gatesa należy uznać fakt, że zadbał o to, by ten właśnie patent miał właśnie taki numer –WO/2020060606. Widać czytał Apo­ka­lipsę według świętego Jana. A czy my czy­ta­li­śmy?

Zgodnie z maksymą: nie ma przy­pad­ków, są tylko znaki. Nie jest to element nie­zbędny, ale dodaje kolorytu i pozornej głębi, która odróżni nas od bez­dusz­nych naukow­ców.

10. Nie zaprzą­taj sobie głowy źródłami

Carl Sagan pisał, że nad­zwy­czajne twier­dze­nia wymagają nad­zwy­czaj­nych dowodów. Pro­po­nuję przyjąć postawę dokład­nie odwrotną, która zaosz­czę­dzi nam czasu i nie­po­trzeb­nych pytań. Oczy­wi­ście, zdarza się, że ktoś nachal­nie będzie domagał się namiarów na wyko­rzy­stane przez nas liczby i dane. W takiej sytuacji naj­bez­piecz­niej odpo­wie­dzieć: “Kto szuka ten znajdzie” lub “To wiedza powszechna, wystar­czy poszukać”. Osiągamy w ten sposób dwojaki cel. Z jednej strony, w bły­sko­tli­wym stylu pozby­wamy się natręta, z drugiej uka­zu­jemy jego nie­po­rad­ność i igno­ran­cję. Tacy z nas spry­cia­rze.


Naj­bar­dziej zdumiewa mnie fakt, że publi­cy­sta zdołał zmieścić wszyst­kie te chwyty w kró­ciut­kim, zaledwie jed­no­stro­ni­co­wym artykule. Nie jestem stałym czy­tel­ni­kiem tygo­dnika Sieci ani portalu wPo­li­tyce, ale wydaje mi się, że mamy do czy­nie­nia ze swego rodzaju prasowy ewe­ne­men­tem na skalę polską, jeśli nie euro­pej­ską.

Pozo­staje pytanie, czy Maciej Pawlicki nie wyko­rzy­sta swoich spo­strze­żeń przy spo­rzą­dza­niu kolej­nego sce­na­riu­sza. Film odsła­nia­jący praw­dziwe oblicze pandemii? Murowany hit.

Autor
Adam Adamczyk

Adam Adamczyk

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.