Oficjalnie IPN służy odkrywaniu historii, archiwizowaniu dokumentów i edukowaniu społeczeństwa, a mniej formalnie również ewangelizacji oraz… negowaniu współczesnych teorii naukowych.

Na stronie gdań­skiego oddziału Insty­tutu Pamięci Naro­do­wej, w zakładce z publi­ka­cjami, znajduje się link do 50-stro­ni­co­wego doku­mentu pod tytułem Korzenie i praktyka tota­li­ta­ry­zmu. Wypisy źródłowe. Słusznie, bo zagad­nie­nie genezy tota­li­ta­ry­zmu jest równie inte­re­su­jące co istotne. Dlatego dobrze, że nauczy­ciele historii mogą za darmo sko­rzy­stać z gotowych zbiorów, zawie­ra­ją­cych esencję prze­my­śleń Karola Marksa, Wło­dzi­mie­rza Ilicza, Alfreda Rosen­berga, Josepha Goeb­belsa, Adolfa Hitlera, Woltera, Jana Jakuba Rousseau, Karola Darwina…

Chwila, chwila.

Tak, dobrze widzę. W ksią­żeczce pod­pi­sa­nej przez histo­ryka Bartosza Janu­szew­skiego, udo­stęp­nio­nej na ofi­cjal­nej witrynie IPN, wśród pro­to­pla­stów tota­li­ta­ry­zmu zostają wymie­nieni m.in. Wolter i Jan Jakub Rousseau. Archi­tekci euro­pej­skiego oświe­ce­nia zostali posta­wieni w jednym szeregu z rasi­stami, szo­wi­ni­stami, zwo­len­ni­kami terroru i krwio­żer­czymi ludo­bój­cami, zaś frag­menty Traktatu o tole­ran­cjiUmowy spo­łecz­nej odgry­wają rolę pre­am­buły pro­wa­dzą­cej do Ustaw Norym­ber­skich.

Zdaniem autora publi­ka­cji filo­zo­ficzne pod­wa­liny tota­li­ta­ry­zmu zawarte są w nastę­pu­ją­cych roz­wa­ża­niach:

Filo­zo­fia, jedynie filo­zo­fia, ta siostra religii, roz­bro­iła ręce, które zabobon tak długo okrwa­wiał, a duch ludzki, budząc się ze swego zapa­mię­ta­nia, zdumiał się potwor­no­ściom, ku którym poniósł go fanatyzm. My sami mamy we Francji bogatą pro­win­cję, gdzie lute­ra­nizm wziął górę nad kato­li­cy­zmem. Uni­wer­sy­tet alzacki jest w rękach luteran, zajmują oni część urzędów miej­skich. Nigdy naj­mniej­szy spór reli­gijny nie zakłócił spokoju tej pro­win­cji, odkąd należy ona do naszych królów.

~ Tota­li­ta­ry­sta Wolter

Religia oby­wa­tela, prze­pi­sana w jednym kraju, daje mu osobnych bogów, osobnych patronów opie­kuń­czych; ma własne dogmaty, własne cere­mo­nie, własny kult zewnętrzny prze­pi­sany prawem; poza jednym narodem, który ją wyznaje, wszystko jest dla niej nie­wierne, obce, bar­ba­rzyń­skie; rozciąga ona obo­wiązki i prawa czło­wieka tylko tak daleko, jak sięgają jej ołtarze

~ Tota­li­ta­ry­sta Rousseau

Na tym nie koniec zabawy. Jako, że mate­riały są kie­ro­wane przede wszyst­kim do uczniów, pod każdym ze źródeł znaj­dziemy zestaw pytań. Z jednej strony pomagają one w utrwa­le­niu świeżo nabytej wiedzy, z drugiej, roz­wi­jają umie­jęt­ność roz­po­zna­wa­nia wcze­snych oznak tota­li­ta­ry­zmu. Korzy­sta­jąc z powyż­szych cytatów i wiedzy własnej, sprawdź­cie się sami:

  • Czym Wolter uza­sad­nia wyższość religii pro­te­stanc­kiej nad religią kato­licką oraz wyższość teizmu nad wyzna­niami reli­gij­nymi?
  • Jak sądzisz, dlaczego Rousseau postu­luje koniecz­ność stwo­rze­nia „religii oby­wa­tel­skiej”?

Jednak oświe­ce­niowi myśli­ciele wydają się anioł­kami w zesta­wie­niu z Karolem Darwinem i jego ideą “pod­po­rząd­ko­wa­nia ludzi prawom przyrody”. Bry­tyj­ski okrutnik ośmielił się stwier­dzić, że:

W jaki sposób powstają te grupy gatunków, które tworzą to, co nazywamy odręb­nymi rodza­jami, a które różnią się od siebie bardziej niż gatunki jednego rodzaju? Wszystko to (…) jest rezul­ta­tem walki o byt. Dzięki tej walce, wszyst­kie zmiany, (…) jeśli tylko w pewnym stopniu są korzystne dla osob­ni­ków danego gatunku w ich nie­skoń­cze­nie zawi­kła­nych sto­sun­kach z innymi istotami (…), będą sprzyjać zacho­wa­niu tych osob­ni­ków przy życiu i zwykle zostaną prze­ka­zane potom­stwu. (…) Człowiek, podobnie jak i każde inne zwierzę, nie­wąt­pli­wie doszedł do swej wysokiej obecnej pozycji na drodze walki o byt, wyni­ka­ją­cej z jego szyb­kiego roz­mna­ża­nia się. I jeżeli ma dojść jeszcze wyżej, należy się obawiać, że będzie musiał nadal ciężko walczyć.

~ Tota­li­ta­ry­sta Darwin

Jeśli wasz anty­to­ta­li­tarny radar szwan­kuje, autor pomaga upo­rząd­ko­wać myśli sypiąc kolej­nymi pyta­niami:

  • Jakie nie­bez­pie­czeń­stwa widzisz w nie­do­strze­ga­niu różnic między ludźmi a zwie­rzę­tami?
  • Dlaczego efekty prze­my­śleń Darwina wciąż są nazywane teorią, a nie prawem Darwina?
  • Wykaż, że kon­cep­cje Darwina stały w jawnej sprzecz­no­ści z etyką chrze­ści­jań­ską i pod­ko­py­wały fun­da­menty, na których opierała się cywi­li­za­cja euro­pej­ska.

Praw­dziwe perełki. Ten, kto je sfor­mu­ło­wał przemyca okre­ślone tezy z sub­tel­no­ścią rewo­lu­cji paź­dzier­ni­ko­wej. Roz­pa­trzmy dla przy­kładu drugie z powyż­szych pytań. Oso­bi­ście usa­tys­fak­cjo­no­wa­łaby mnie odpo­wiedź w stylu: “ewolucja jest teorią naukową, ponieważ w świetle dostęp­nych badań i obser­wa­cji, naj­le­piej tłumaczy róż­no­rod­ność życia i zjawiska bio­lo­giczne”. A dlaczego nie mówimy raczej o prawie ewolucji (raczej, bo zdarzają się takie postu­laty), a o teorii? Ponieważ pozo­sta­jąc w zgodzie z meto­do­lo­gią nauki, o prawach mówimy tylko w przy­padku zdań jed­nost­ko­wych, moż­li­wych do jed­no­znacz­nej wery­fi­ka­cji. Dlatego uczymy się o prawie powszech­nego ciążenia, prawach Keplera, czy prawie rów­no­waż­no­ści masy i energii, ale również o teorii gra­wi­ta­cji, teorii helio­cen­trycz­nej czy szcze­gól­nej teorii względ­no­ści.

Zasta­na­wia, jakiej odpo­wie­dzi ocze­ki­wał sam autor? I co wła­ści­wie chciał osiągnąć?

Nie mniej fra­pu­jąca wydaje się jaskrawa sugestia wyzie­ra­jąca z ostat­niego przy­wo­ła­nego zadania. Załóżmy nawet, że sam Karol Darwin podpalał kościoły, a jego kon­cep­cje zain­spi­ro­wały Mao, Pol Pota i Dartha Vadera. Co wła­ści­wie mamy począć z tą kon­klu­zją? Czy tak sfor­mu­ło­wane pytanie ma zachęcić czy­tel­nika do oceny teorii bio­lo­gicz­nej, nie przez pryzmat dowodów nauko­wych, lecz przez zgodność z wybraną religią bądź systemem filo­zo­ficz­nym?

Ja już naprawdę to wszystko widzia­łem. Zrów­ny­wa­nie ateizmu – i w ogóle wszyst­kiego co nie­ka­to­lic­kie – z tota­li­ta­ry­zmem; krytykę racjo­na­li­zmu i obiek­ty­wi­zmu; trak­to­wa­nie Darwina jako współ­sprawcy holo­kau­stu; krytykę teorii nauko­wych przez ich roz­bież­no­ści z “etyką chrze­ści­jań­ską”. Tyle tylko, że dotąd spo­ty­ka­łem tego rodzaju wynu­rze­nia na łamach Frondy, a nie w publi­ka­cji pole­ca­nej przez IPN. Insty­tu­cję oświa­tową, psia ich mać.

Dajcie spokój…

Albo nie, nie dajcie. Smaruję zaraz maila do Insty­tutu Pamięci Naro­do­wej, z prośbą o jak naj­szyb­sze usu­nię­cie Korzeni i praktyk tota­li­ta­ry­zmu z ofi­cjal­nej strony placówki. Jeśli uzyskam odpo­wiedź, zosta­nie­cie o tym poin­for­mo­wani.

  • Teresa

    Wstyd i jeszcze raz wstyd, że IPN umiesz­cza w swoich publi­ka­cjach takie treści. To już nie oświata, ale jakaś indok­try­na­cja. Ręce opadają.

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Mniej więcej to napi­sa­łem w mailu do IPN. Ich zadaniem nie jest indok­try­na­cja, ani dys­ku­to­wa­nie z obecnym stanem nauk przy­rod­ni­czych.

      • Michał Skichał

        Oczy­wi­ście, że nie. To jest po prostu naucza­nie treści zgodnych z Pismem Świętym. Panie Adamie, zamkną pana jeszcze na kwa­ran­tan­nie jak Gali­le­usza, jeżeli będzie pan dopy­ty­wał się o takie rzeczy 😉

  • Dumbass

    Niestety na ten moment w taki sposób funk­cjo­nuje nasz kraj na ten moment. Lata nauki i badań mogą zostać zane­go­wane jednym zdaniem osoby bez jakie­kol­wiek auto­ry­tetu ale za to posia­da­jącą władzę. Powstało błędne zało­że­nie, że osoba u władzy posiada wiedzę w wielu dzie­dzi­nach i się temu nie dziwię ponieważ tak powinno być. Niestety brak wery­fi­ka­cji tej wiedzy prowadzi do takich sytuacji jak ta. Dobrze, że wciąż mozna liczyc na takich ludzi jak Ty, którzy nie przejdą obo­jęt­nie obok czegoś takiego.

  • IJ JCI

    Ku potom­no­ści zamiesz­czam odpo­wiedź Gdań­skiego Oddziału IPN na moje zastrze­że­nia, pisane trochę na szybko więc mogłem wyrazić się miej­scami nie­pre­cy­zyj­nie ale wiadomo o co chodzi: https://uploads.disquscdn.com/images/b1a5366bc62c704f3a43e4a78dbf67b36cac12f4d202da1fbc372faa8158a83b.jpg

    • BloodMan

      Autor nie wie, a oni nie rozu­mieją …
      W sumie ich odpo­wiedź można sko­men­to­wać w sposób nastę­pu­jący:
      Nie ważne czy zamor­do­wał czy został zamor­do­wany — jest ofi­cjal­nie wmie­szany w mor­der­stwo i poniesie karę!!!

    • samolubny_gen

      Odwra­ca­nie kota ogonem — zacytuję komen­tarz do tekstu: “kon­cep­cja Darwina jest wciąż nazywana teorią a nie prawem”. Zawarta jest tu mię­dzy­wier­szowa teza, że jest wciąż nie­udo­wod­niona, a państwo z IPN‑u próbują się oczyścić z trafnych zarzutów.

      • Historyk

        Oczy­wi­ście, że teoria Darwina nie jest udo­wod­niona

      • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Drogi kolego histo­ryku, oczy­wi­ście każdy ma prawo nie uznawać teorii ewolucji, teorii wiel­kiego wybuchu czy teorii względ­no­ści — ale dla takich osób istnieją osobne miejsca i Kwantowo do nich nie należy. Ze swojej strony zachęcam do książki “Naj­wspa­nial­sze wido­wi­sko świata. Świa­dec­twa ewolucji”, gdzie znaj­dziesz ponad 500 stron mniej­szych i więk­szych dowodów teorii ewolucji; poza tym polecam również np.: https://www.kwantowo.pl/2016/09/09/na-harvardzie-sfilmowano-ewolucje/

        Ewen­tu­alne dys­kon­fir­mo­wa­nie teorii ewolucji — jeśli ma mieć ręce i nogi — powi­nie­neś zacząć od zna­le­zie­nia co najmniej równie dobrych wyja­śnień dla wszel­kich zjawisk, jakie obecnie tłu­ma­czymy dzia­ła­niem ewolucji.

      • jan

        Kolego.
        Ja Tobie pro­po­nuje ochłonąć, z wielkim zacie­ka­wie­nie czytałem wszyst­kie Twoje wpisy, ale widzę ze nie­na­wiść do kościoła kato­lic­kiego powoli wzbudza w Tobie emocje które totlanie Cię ogłu­piają.
        “nie uznawać teorii ewolucji, teorii wiel­kiego wybuchu czy teorii względ­no­ści”
        Super głupie jest porów­ny­wa­nie tych 3. O teori wiel­kiego wybuchu wiemy mało, posłu­chaj sobie mistrza w tym temacie prof. Meis­snera który sam nie wie czy był wielki wybuch. Czytaj co Ci IPN odpisał i przestań w końcu mani­pu­lo­wać. Dla mnie tez juz ustnieją inne “osobne miejsca” niz kwantowo, gdzie autorzy nawet jezeli sa woju­ja­cymi ate­istami albo zwy­czaj­nie nie­na­wi­dza kosciola, to chociaz staraja sie byc obiek­tywni.
        Bez odbioru

      • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Janie drogi, nie wiem na czym ma polegać moje ochło­nię­cie i gdzie w moim komen­ta­rzu dostrze­głeś choćby cień nie­na­wi­ści do Kościoła. Nie wiem również gdzie na całym blogu zauwa­ży­łeś ślady woju­ją­cego ateizmu. Ateizmu być może, bo nie należę do osób wie­rzą­cych i na swoim poletku chyba nie muszę tego ukrywać — ale nie wiem co nazywasz wojo­wa­niem.

        Jeśli nato­miast Ty już ochło­niesz (i ochłoń, bo taki ton toleruję tylko raz), to proszę o roz­wi­nię­cie drugiego wątku. Dlaczego mam nie zesta­wiać trzech wielkich teorii nauko­wych budu­ją­cych współ­cze­sną naukę? Teoria ewolucji oraz teoria wiel­kiego wybuchu to naj­le­piej udo­ku­men­to­wane wyja­śnie­nia obser­wo­wa­nych zjawisk, potwier­dzone na więcej niż jeden sposób. Napisz również o tym gdzie prof. Meissner zane­go­wał wielki wybuch. Nie chcę Cię oskarżać o pisanie bzdur, ale byłem na przy­naj­mniej kilku wykła­dach Meis­snera, jak również czytałem wiele jego tekstów i nie dostrze­głem śladu nego­wa­nia tej fun­da­men­tal­nej teorii. Dlatego proszę Cię o źródło tej rewe­la­cji. Ja ze swojej strony zachęcam Cię do lektury innych mistrzów — z tym, że fak­tycz­nie zaj­mu­ją­cych się kosmo­lo­gią — jak Krauss, Hawking, Halpern, Gamow, Bethe, Gott, Per­l­mut­ter, Peebles (ostatni noblista), a z polskich — ks. prof. Heller. Zaręczam, że nauczysz się od nich bardzo wiele i sko­ry­gu­jesz swoje prze­ko­na­nia na temat big bangu.

        “Czytaj co Ci IPN odpisał i przestań w końcu mani­pu­lo­wać.”

        Do chwili obecnej IPN nie odpisał mi niczego. I proszę abyś (ochłonął) wskazał, w którym miejscu dopu­ści­łem się mani­pu­la­cji.

        “Dla mnie tez juz ustnieją inne “osobne miejsca” niz kwantowo”

        Po tym co napi­sa­łeś nie sądzę abyś kie­dy­kol­wiek czytał tutejsze artykuły popu­lar­no­nau­kowe, ale zupełnie zgadzam się, że zde­cy­do­wa­nie znaj­dziesz w sieci odpo­wied­niej­sze miejsca dla siebie.

        “Bez odbioru”

        Bardziej paso­wa­łaby tu puenta “Tyle w temacie”. ^^

      • Michał Skichał

        Panie Adamie, podej­rze­wam że kolega jan miał na myśli kwestię, że u samego zarania dziejów mogłaby być auten­tyczna eks­plo­zja, ewen­tu­al­nie oso­bli­wość. W/w profesor pod­kre­śla przy różnych okazjach, że choć w docie­ka­niach kosmo­lo­gicz­nych potra­fimy się “cofnąć w czasie” do momentu rekom­bi­na­cji, czyli połą­cze­nia protonów z elek­tro­nami (uwol­nie­nie fotonów znanych dziś jako pro­mie­nio­wa­nie tła), a nawet jeszcze bardziej wstecz, do momentu, w którym z racji na gęstość i tem­pe­ra­turę protony nie mogły istnieć (tzw. zupa kwarkowo-gluonowa — takie tem­pe­ra­tury i gęstości oraz taki stan sku­pie­nia materii i energii można odtwo­rzyć w labo­ra­to­rium po przez zde­rze­nia ciężkich jonów, nie­ko­niecz­nie naj­wyż­szych energii). Ale “cofając się w czasie” napo­ty­kamy granicę: nie potra­fimy tego ugryźć ani obli­cze­niowo, ani nawet w kwestii swo­bod­nej fantazji wyobra­zić sobie samego momentu 0. Meissner powtarza, że sięgamy najdalej do czasu 0 + czas Plancka i dalej nie idziemy, ponieważ w tym punkcie czasowym załamują się już nasze prawa fizyki. Chcia­łoby się, aby takie zała­ma­nie nastą­piło dokład­nie w czasie 0, a więc hipo­te­tycz­nym “początku”, tym­cza­sem nastę­puje to po tym czasie, a więc sam “początek” jest — jak na razie — nie­od­gad­niony. Zatem nie wiemy, czy to była jakaś eks­plo­zja, ten początek, czy może oso­bli­wość (stan nie­opi­sy­walny naukowo), czy nie było tam nic, czy może była tam jakaś czarna dziura z innego wszech­świata, a może cały inny wszech­świat, który po etapie eks­pan­sji po prostu się skurczył do oso­bli­wo­ści. To miał Meissner na myśli, że nic nie wiemy o tym samym początku, a więc o hipo­te­tycz­nym “bum”. Ale czy kolega jan, o tym właśnie wspo­mi­na­jąc, wyraził się w sposób nie­for­tunny i nie­po­radny, pro­wa­dząc do nie­po­ro­zu­mień, czy może jednak wyraził się dobrze bo zro­zu­miał z wykładu pro­fe­sora, że cała kosmo­lo­gia jest nic nie warta, tego to już nie wiem.

      • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        I oczy­wi­ście, z takim ujęciem sprawy pełna zgoda — zresztą sam pod­pi­sał­bym się pod tymi słowami. Wielki wybuch to ogólna teoria (tak jak i ewolucja), która zakłada, że obecny wszech­świat miał początek i eks­pan­duje. Wskazują na to obser­wa­cje kosmo­lo­giczne, jak również mikro­fa­lowe pro­mie­nio­wa­nie tła. Nato­miast w ramach wiel­kiego wybuchu spo­ty­kamy różne modele i hipotezy, które odnoszą się do poszcze­gól­nych etapów i szcze­gó­łów big bangu (inflacja kosmo­lo­giczna, model Hartle’a-Hawkinga itd.). Nato­miast żaden znaczący fizyk nie zaprze­cza wiel­kiemu wybu­chowi jako takiemu — i Meissner raczej nie jest wyjąt­kiem.

      • Michał Skichał

        Aby uściślić, co profesor powie­dział, sięgnę do wykładu “Przy­szłość wszech­świata” nagra­nego w 2016 roku i dostęp­nego na YouTube. Sto­sun­kowo wcześnie w trakcie wykładu, gdzieś w oko­li­cach 9 minuty i 20 sekund nagrania, Meissner opowiada o początku wszech­świata. Mówi, że ów początek wszech­świata będzie nazywał “umowną chwilą zero”, ponieważ “mówienie o wielkim wybuchu jako początku wszech­świata nie ma żadnych podstaw fizycz­nych (…); [nie ma] żadnej teorii, która by mówiła, że wszech­świat rze­czy­wi­ście powstał z począt­ko­wej oso­bli­wo­ści. W teorii Ein­ste­ina (…) nie da się opisać chwili wcze­śniej­szej, niż tam odpo­wied­nio 10 do [potęgi] minus czter­dzie­stej drugiej sekundy, więc tylko do niej doj­dziemy w opisie”.

        W tym sensie można powie­dzieć, że Wielki Wybuch to tylko hipoteza. Przy czym oczy­wi­ście mamy tu na myśli ową chwilę zero, moment poprze­dza­jący erę Plancka (czyli czas 0 + czas Plancka, czas 10^(-43) sekundy po hipo­te­tycz­nym początku), a nie opis całej dalszej ewolucji wszech­świata z maleń­kiego, wręcz punk­to­wego obszaru o nie­zwy­kle dużej gęstości, ciśnie­niu i tem­pe­ra­tu­rze, który “w mgnieniu oka” prze­obraża się w świat, jaki znamy, olbrzy­mią prze­strzeń o olbrzy­mie niskiej gęstości materii na jed­nostkę obję­to­ści, prawie zerowym ciśnie­niu, w jakiej skupiska wodoru i helu potwo­rzyły gwiazdy, planety a te galak­tyki.

      • Luxx

        Oczy­wi­scie Meisner na 100% nie wie czy byl Big Bang czy nie. Ale na dzisiaj teoria BB jest akcep­to­wana wsrod fizykow, jako na razie naj­lep­sza. Przy czym BB liczy sie zdaje sie po inflacji. Meissner probuje wcisnąc BB przed inflacje, i tu fizycy są zgodni, ze nie mają zadnej dobrej teori. Sam Meissner szuka sladow zde­rze­nia z innym wszech­swia­tem, a nie roz­wią­zan od chwili zero. Meissner to wspa­nialy fizyk, niestety skazony troche ewan­ge­liczną tran­de­scen­cją.

      • Luxx

        Trans­cen­den­cją.

    • Mijamoto

      Może to nie zabrzmi naukowo, ale w pale mi się nie mieści w jakim my kraju żyjemy… Na stronie, która ma ostrze­gać przed tota­li­ta­ry­zmem zacho­wa­nie IPN‑u to w zasadzie właśnie zacho­wa­nie cechu­jące tota­li­ta­ryzm.

  • Michał Skichał

    Jak zro­zu­mia­łem z artykułu powyżej, to IPN usiłuje zaszcze­pić swego rodzaju głęboką niechęć do kon­cep­cji i osoby Darwina, po przez rozu­mo­wa­nie w stylu: żałosny Darwin nie dostrze­gał różnic między ludźmi a zwie­rzę­tami, stąd czytanie dzieł tego śmiesz­nego brodacza może zapro­wa­dzić czło­wieka na manowce: porzuci obróbkę cieplną posiłków, zacznie posiłki spożywać palcami, czyn­no­ści fizjo­lo­giczne będzie reali­zo­wał w miej­scach publicz­nych, prze­sta­nie poro­zu­mie­wać się z innymi słowami a w ich miejsce będzie wykrzy­ki­wał jakieś nie­ar­ty­ku­ło­wane wokalizy, pewnie zacznie też chodzić na czworaka i wyrośnie mu ogon.

    No ale co tu się dziwić. Ewolucja i teoria Darwina są przecież jawnie sprzeczne z tym, co głosi Pismo Święte i kate­chizm. Ot co. Dziś mówi się, że ewolucja to “wroga ide­olo­gia”, która grozi w bez­pie­czeń­stwo “rodzin” oraz “tra­dy­cyj­nych wartości”, podobnie jak “lewackie” Prawa Czło­wieka, środki anty­kon­cep­cyjne, aborcja, edukacja sek­su­alna, homo­sek­su­alizm, muzyka rockowa, ekologia, pale­on­to­lo­gia, Teoria Wiel­kiego Wybuchu, a wcze­śniej teoria helio­cen­tryczna (bo jakże można głosić, że Słońce jest nie­ru­chome w centrum Układu, skoro Pismo mówi wprost, że Jozue zatrzy­mał Słońce, a więc ono się porusza wokół Ziemi). Dziś żyjemy w czasach Hegla: “jeśli teoria jest sprzeczna z faktami, to tym gorzej dla faktów”. Powoli powra­camy do myślenia o tym, aby cen­zu­ro­wać naukę i wybierać z niej wyłącz­nie to, co jest zgodne z odgórnie przyjętą ide­olo­gią a zwalczać, negować, wyśmie­wać i prze­po­czwa­rzać to, co z naszą ide­olo­gią zgodne nie jest. Powra­camy do myślenia o potrze­bie posia­da­nia policji reli­gij­nej, która mogłaby badać pra­wo­rząd­ność i pra­wo­myśl­ność oby­wa­teli, tj, czy żyją zgodnie z ide­olo­gią a jak nie, to ich karać. Dziś odcho­dzimy od racjo­na­li­zmu i oświe­ce­nia, na rzecz fantazji, misty­cy­zmu, zabo­bo­nów. To nie przy­pa­dek, że psy­cho­tycy doznają objawień reli­gij­nych, antysz­cze­pion­kowcy rosną w siłę, zaś urzędy publiczne obejmują bez­kon­kur­sowo wyłącz­nie tacy osobnicy, co to znani są przede wszyst­kim ze swej gorliwej pozycji leżącej w conie­dziel­nych mszach. Myślę, że jeszcze kilka takich lat i IPN będzie ścigał nauczy­cieli, którzy wspo­mi­nają mło­dzieży o ewolucji.

  • Anticore

    No nie jest to aż takie bardzo bez sensu, niestety. Oświe­cony Wolter nie dostrzegł tyranii w Rosji, Kata­rzyny nie mógł się nachwa­lić. Dla niego pomysł rozbioru Polski był u Fry­de­ryka II prze­ja­wem geniuszu. Dodajmy do tego anty­se­mic­kie smaczki o Żydach — (według ojca libe­ra­li­zmu są “naj­bar­dziej wstręt­nym narodem, pełnym igno­ran­cji i bar­ba­rzyń­stwa, naj­bar­dziej ohydnego skąpstwa.”)  Pomimo stwo­rze­nia filo­zo­ficz­nych podwalin libe­ra­li­zmu Wolter w praktyce zacho­wy­wał się jak poży­teczny idiota.

    Engels powie­dział: „Darwin odkrył prawo ewolucji przyrody orga­nicz­nej, nato­miast Marks odkrył prawo rozwoju ludzkiej historii”. To że walka klas miała swój pier­wo­wzór w walce gatunków o prze­trwa­nie to już inna sprawa, bo przecież skądś nazwa “dar­wi­nizm spo­łeczny” się wzięła, znaj­du­jąc odnie­sie­nie do walk klas i odrzu­ce­nia chrze­ści­jań­skiej etyki.
    No ale to już nie była bez­po­śred­nia wina samego Darwina … 😀

    • IJ JCI

      dar­wi­nizm spo­łeczny ma tyle wspól­nego z dar­wi­ni­zmem co spra­wie­dli­wość spo­łeczna ze spra­wie­dli­wo­ścią 😀

      • Anticore

        “U dzikich słabi na ciele i umyśle są szybko eli­mi­no­wani […] Z drugiej strony my, ludzie cywi­li­zo­wani, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zatrzy­mać proces eli­mi­na­cji; budujemy szpitale dla psy­chicz­nie chorych, nie­peł­no­spraw­nych i prze­wle­kle chorych; usta­na­wiamy prawa ubogich; a nasi lekarze robią, co mogą, żeby ratować życie każdemu do ostat­niej chwili. […] W ten sposób słabi człon­ko­wie cywi­li­zo­wa­nych spo­łe­czeństw prze­ka­zują swoją słabość. Nikt, kto bywał w hodowli udo­mo­wio­nych zwierząt, nie wątpi, że to musi być wysoko szko­dliwe dla rasy ludzi. […].” Karol Darwin, O pocho­dze­niu czło­wieka, Warszawa 2009
        A to?

      • IJ JCI

        ten cytat pochodzi z pod­roz­działu “Wpływ doboru natu­ral­nego na narody cywi­li­zo­wane”. Darwin omawia w nim sta­no­wi­sko Galtona, Wal­la­ce’a i W.R. Grega na ten temat. W zasadzie cytat jest praw­dziwy, opisuje to jak widzieli tę sprawę XIX-wieczni myśli­ciele, co nie znaczy że Darwin miał poglądy tota­li­tarne albo był zwo­len­ni­kiem eugeniki — kilka zdań później napisał coś takiego: ” gdybyśmy celowo mieli zanie­dby­wać sła­bych i bez­rad­nych dla pewnych moż­li­wych korzyści, wyrzą­dzi­li­by­śmy nie­wątpliwie od razu wiele zła. Toteż bez narze­ka­nia musimy godzić się z tymi bez wąt­pie­nia szko­dli­wymi skutkami utrzy­my­wa­nia się przy życiu jed­no­stek słabych i pło­dze­nia przez nie potom­stwa”.

      • Anticore

        Raczej sam nie miał poglądów tota­li­tar­nych, co by to wówczas nie znaczyło. 🙂 Jednak jak pokazała historia znaleźli się tacy, dla których nie było to szko­dliwe i wpływu darw­ni­ni­zmu na tota­li­ta­ry­zmy XX w. nie da się wyklu­czyć.
        Ja bym jednak fak­tycz­nie był ostrożny z prze­ko­na­niem że to rodzący się brak potrzeby Boga o tym zade­cy­do­wał…

      • Michał Skichał

        Czyli co, wygląda na to, że krytyka Darwina nie polega już na odno­sze­niu się do meritum, lecz na ordy­nar­nym łapaniu za słówka i przy­ta­cza­niu fraz wyrwa­nych z kon­tek­stu?

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Nie do końca zgo­dził­bym się z łącze­niem XVIII-wiecz­nych abso­lu­ty­zmów z tota­li­ta­ry­zmami (tak jak często błędnie stawia się znak równości między tota­li­ta­ry­zmem a auto­ry­ta­ry­zmem). Ale nawet gdybyśmy poszli tą drogą, zauważ, że ucznio­wie mają do dys­po­zy­cji kon­kretne cytaty i kon­kretne pytania. Nie odnoszą się one do żadnej tyranii, a wynurzeń reli­gij­nych. To tutaj, w scep­ty­cy­zmie do kato­lic­kiego chrze­ści­jań­stwa, autor zbioru upatruje korzeni tota­li­ta­ry­zmów i z uwagi na to, komen­to­wana publi­ka­cja jest lekko mówiąc kon­tro­wer­syjna.

      • Anticore

        No nie, z pew­no­ścią bez­po­śred­niego związku nie ma. Nie czytałem tej pracy, ale bolączką współ­cze­sno­ści zaczyna być coraz wyraź­niej­sze mie­sza­nie ide­olo­gii z nauką — sam byłbym ostrożny z takimi wnio­skami, choć nie jest to wcale teza ukuta przez histo­ry­ków z IPNu.
        Ale pozo­staje pytanie czym w takim razie był dla nich ten abso­lu­tyzm oświe­cony, skoro inge­ren­cja w samo­sta­no­wie­nie innego państwa to przejaw geniuszu? 🙂

  • Krystyna

    W Naturze wszyst­kie chwyty są dozwo­lone, liczy się tylko prze­trwa­nie. Etyka w świecie czlo­wieka to røźne próby opty­ma­li­za­cji skraj­nych wyborów /to kom­pro­mis pomiędzy naszą uczu­cio­wo­ścią a fizycz­nym przetrwaniem/ Niestety nie­moź­liwe są w tej kwestii wybory idealne. Spoj­rze­nia histo­ryczne lub akrualne geo­po­li­tyczne dokład­nie to potwier­dzają. Rów­no­le­gle funk­cjo­nują spo­łe­czeń­stwa pod­po­rząd­ko­wane tota­li­ta­ry­zmowi i spo­łecz­no­sci głoszące skrajny sama­ry­ta­nizm.

    • Krystyna

      Pod względem wraź­li­wo­sci róźnimy się bardzo a politycy umie­jęt­nie to wykorzystują.W spo­łecz­no­sci ludzkiej funk­cjo­nują zarówno bez­u­czu­ciowi psy­cho­paci jak i miłi­sierni samarytanie.Globalnie mamy spo­leczną zgodę na obozy kon­cen­tra­cyjne dla zwierząt hodow­la­nych.

    • tyfaszy100

      To co pani napisała o etyce to obecnie naj­po­pu­lar­niej­sza postawa w więk­szo­ści spo­łe­czeństw, często intu­icyjna, pole­ga­jąca na kie­ro­wa­niu się empatią. Jest to rela­ty­wizm moralny (w zna­cze­niu opisowym, nie pejo­ra­tyw­nym) w praktyce często stresz­cza­jący się w słowach “naj­waż­niej­sze to być dobrym czło­wie­kiem”. Na biegunie jest inny system, abso­lu­tyzm moralny, głoszony między innymi przez kato­li­cyzm , ofi­cjal­nie przyj­mo­wany przez wyznaw­ców, w praktyce odrzu­cany przez znaczną więk­szość na rzecz pierw­szej postawy. Łączy pier­wiastki “sama­ry­tań­skie” i “totalne”, wyda­wa­łoby się prze­ciwne sobie, ale nie.

  • Marek

    Ja bym powie­dział że z tota­li­ta­ry­zmem wiecej wspól­nego ma kościół kato­licki aniżeli Darwin

    • Arek Wit­t­brodt

      Dla każdego, kto mógłby poczuć święte obu­rze­nie po prze­czy­ta­niu słów Marka pro­po­nuję najpierw, aby zapoznał się ze zna­cze­niem słowa tota­li­ta­ryzm.

      Religia kato­licka (nie tylko ona z resztą) dosko­nale się w tą defi­ni­cję wpa­so­wuje. Jedyne do czego można by się przy­cze­pić to to, że religia nie jest FORMALNIE reżimem poli­tycz­nym — ale tylko for­mal­nie.

      • Marek

        Panie Arku bardzo dziękuję i pozdra­wiam.

      • Michał Skichał

        Tak, oczy­wi­ście, zwłasz­cza jeżeli wie­rze­nia reli­gijne spro­wa­dzimy do zbioru sądów, stwier­dzeń wyra­ża­nych językiem natu­ral­nym, opi­su­ją­cych dekla­ra­cje osoby wie­rzą­cej o tym, że taką jest, opi­su­ją­cych w co się wierzy itd. Trudno wówczas ocze­ki­wać, aby zdania wypo­wia­dane wer­bal­nie bądź dru­ko­wane w książce, miałyby być ustrojem i orga­ni­za­cją tery­to­rialną dużej grupy ludzi na danym obszarze geo­gra­ficz­nym. Jeżeli jednak spoj­rzymy na państwo Watykan, to w nie­któ­rych okresach histo­rycz­nych nie tylko speł­niało wszyst­kie kryteria państwa tota­li­tar­nego, ale i prze­ści­gało w okru­cień­stwie i zasięgu wpływów wiele bardziej współ­cze­snych państw tej kate­go­rii.

        PS. Ciekawe, dlaczego w ramach rozwoju huma­ni­zmu lice­ali­ści nie szukają uza­sad­nień dla systemów tota­li­tar­nych, wojen, nie­na­wi­ści w Koranie i w Biblii?

  • Irek Ziolko

    Cytat z Darwina jak nic pasuje do… sędziow­skiej Kasty nad­zwy­czaj­nych ludzi w Polsce o tora­li­tar­nych korze­niach. Dar­wi­ni­zmowi spo­łecz­nemu też bliżej do tota­li­ta­ry­zmu niż przy­wo­ła­nej etyce chrze­ści­jań­skiej, zatem lęki i pre­ten­sje autora wobec IPN są, mówiąc skrótowo, nie uza­sad­nione. Nie miejsce tu na poru­sza­nie innych wątków, np. podwalin wol­te­riań­skiego liber­ty­ni­zmu, który de facto leży u podstaw ustrojów tota­li­tar­nych, np. komu­ni­zmu, itp., itd. 😉

  • samolubny_gen

    Dzień dobry,
    Pro­po­nuję poin­for­mo­wać o tym PAN i zachęcić władze tejże insty­tu­cji do inter­wen­cji w tej sprawie. Pozdra­wiam.

  • Historyk

    Darwin był ojcem nowow­cze­snego rasizmu i eugeniki. A jego teoria (nie­udo­wod­niona) stoi w jawnej sprzecz­no­ści z etyką chrze­ści­jań­ską. Idee mają dale­ko­siężne kon­se­kwen­cje. IPN walczy z lewcką poli­tyczną popraw­no­ścią i bardzo dobrze!

    • Co za ludzie?

      Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę jak wiele rasizmu przez stulecia ofe­ro­wały np. nauki Kościoła Kato­lic­kiego Ale o tym nie ma ani słowa w tej pracy. Czyżby zabra­niała tego prawacka popraw­ność poli­tyczna? Jak to jest?

    • Michał Skichał

      Uderz w stół a nożyce się odezwą. Najazd troli na kwantowo się roz­po­czął! https://media2.giphy.com/media/5daVsq6hkeiY0/giphy.gif

    • Teresa

      O cholera! Darwin był lewakiem?

  • Michał Skichał

    Chciał­bym coś krótko napisać dla tych, którzy aktu­al­nie nie wiedzą, co myśleć o tym wszyst­kim i Darwinie:

    1). Co tak na prawdę oznacza słowo “teoria”?

    -> prze­czy­taj odpo­wiedź na to pytanie na samym “kwantowo” (2016) tutaj: https://www.kwantowo.pl/2016/02/01/hipoteza-to-nie-teoria-zapamietaj/

    -> prze­czy­taj odpo­wiedź na to pytanie na blogu “to tylko teoria” (2016) tutaj (acz­kol­wiek artykuł nie dotyczy bez­po­śred­nio tego, czym jest teoria naukowa): https://www.totylkoteoria.pl/2016/12/biologiczna-bzdura-roku-2016-ewolucja.html

    2). O czym tak na prawdę napisał Darwin w swej słynnej książce? Czy zachęcał do nie­na­wi­ści rasowej, bez­boż­no­ści, roz­wią­zło­ści i był głosem samego szatana, czy też może napisał rozprawę naukową na tematy przy­rod­ni­cze, które nie mają abso­lut­nie nic wspól­nego z poglą­dami reli­gij­nymi?

    -> Odpo­wiedz sobie sam czytając jego książkę oso­bi­ście! Jest dostępna za free w sieci, w wielu różnych for­ma­tach, cho­ciażby w serwisie “wolne lektury” tutaj: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/darwin-o-powstawaniu-gatunkow/

    3). Czy Darwin miał związek z rasizmem i eugeniką?

    -> Odpo­wia­dam pokrótce sam: Oczy­wi­ście, że nie miał. W czasach III Rzeszy, w nazi­stow­skich Niem­czech, wymie­szano agre­sywną ide­olo­gię narodową z popu­lar­nymi w ówcze­snych latach trendami myśli inte­lek­tu­al­nej (popu­lar­nymi także w Polsce!) doty­czą­cymi “dzie­dzicz­no­ści” oraz “wyho­do­wa­nia” jak­kol­wiek rozu­mia­nego “lepszego” czło­wieka. Jeżeli komuś kojarzy się to z filo­zo­fią Nie­tz­schego, to dobrze, bo ówcze­snej eugenice (przy­po­mi­nam, popu­lar­nej wszędzie, także w Polsce, czego wyraz znajdzie się w pismach licznych mniej lub bardziej zasłu­żo­nych inte­lek­tu­ali­stów) bliżej inspi­ra­cjami do takich, nie­ja­snych, mistyczno-filo­zo­ficz­nych treści, aniżeli do idei Darwina. Gene­ral­nie o tym, jak kształ­to­wała się myśl euge­niczna można poczytać na wiki­pe­dii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Eugenika_niemiecka — krótko mówiąc, to, co nazi­stow­skie Niemcy wyczy­niały w trakcie II WŚ, miało u swych podstaw pseu­do­naukę, z wyraźnym pod­kre­śle­niem na “pseudo”, wyni­ka­jącą z wybiór­czego i selek­tyw­nego wyj­mo­wa­nia sobie z (praw­dzi­wej) wiedzy naukowej “rodzyn­ków” pasu­ją­cych do ide­olo­gii, a pomi­ja­niu całej reszty. A więc u podstaw zbrod­ni­czej nie­na­wi­ści jednych ludzi do drugich leżało dokład­nie to, co obecnie robi IPN, różni rodzimi fanatycy poli­tyczni, oraz inter­ne­towe trolle ata­ku­jące wszystko jako “lewackie” — to tacy ludzie budują świat nie­na­wi­ści, cierpień i krzywd, a nie Darwin.

  • mirek57

    Po tygodniu spę­dzo­nym w Krakowie wracam do kom­pu­tera… a tu ma moim ulu­bio­nym blogu afera. Prze­pra­szam Autora, ale odnoszę wrażenie, że z “lekką dezyn­wol­turą” pominął drugi cytat, który już bez­po­śred­nio wiąże Darwina z eugeniką i pro­gra­mami nazi­stow­skich Niemiec — cytat na końcu, radzę prze­czy­tać przed komen­to­wa­niem. Trochę to wygląda, jak postę­po­wa­nie lewi­co­wych akty­wi­stów, którzy wywie­szają plakaty z “Che”, usilnie starając się zapo­mnieć, że był anty­se­mitą (“… element żydowski musi zostać usunięty z ban­ko­wo­ści… ”) i rasistą , doma­ga­ją­cym się ode­sła­nia czarnych Kubań­czy­ków do afryki, bo “są lenwi”. Pozdra­wiam.

    […] my, ludzie cywi­li­zo­wani, robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zatrzy­mać proces eli­mi­na­cji;
    budujemy szpitale dla psy­chicz­nie chorych, nie­peł­no­spraw­nych i prze­wle­kle chorych; usta­na­wiamy
    prawa ubogich; a nasi lekarze robią, co mogą, żeby ratować życie każdemu do ostat­niej chwili. […]
    W ten sposób słabi człon­ko­wie cywi­li­zo­wa­nych spo­łe­czeństw prze­ka­zują swoją słabość. Nikt, kto bywał w hodowli udo­mo­wio­nych zwierząt nie wątpi, że to musi być wysoko szko­dliwe dla rasy ludzi. […]

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Ale chwila, chwila. Po pierwsze, w publi­ka­cji zawarto po kilka cytatów z każdego myśli­ciela — a ja pochy­la­łem się tylko nad tymi naj­bar­dziej kurio­zal­nymi. Tego nie przy­to­czy­łem, ale również nie wziąłem pytania o eugenikę zawar­tego w pracy. Zatem, nawet gdybyś przyjął na bazie przy­to­czo­nego cytatu, że Darwin to autor eugeniki (z czym jednak pole­mi­zo­wał­bym), to nie uspra­wie­dli­wia bzdur, które zawarto w zbiorze. Praca nadal będzie zawierać bzdury i elementy indok­try­na­cji.

      Po drugie, w powyż­szym frag­men­cie z Darwina nie ma nic nie­lo­gicz­nego czy błędnego, a nasze prze­ko­na­nia czy religia nie mają tu zna­cze­nia. Takie prze­my­śle­nia w istocie mogłyby należeć do “korzeni tota­li­ta­ry­zmu”, gdyby zawie­rały jakąś receptę; gdyby Darwin nawo­ły­wał do eli­mi­na­cji chorych i nie­peł­no­spraw­nych. Przy­naj­mniej w tym cytacie widzę wyłącz­nie obser­wa­cję, pod którą sam bym się podpisał. Ojcami tota­li­ta­ry­zmu są nato­miast osoby, które na bazie tej, czy jakiej­kol­wiek innej wiedzy chcą siłowo i bru­tal­nie zmieniać świat.

      • mirek57

        To pro­po­nuję prrze­czy­tać i się zasta­no­wić — za trudne???

      • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Co prze­czy­tać? I proszę jeden raz: zmień ton.

      • mirek57

        Zmieniam ton. I powta­rzam — prze­czy­taj ten “obrzy­dliwy” PDF i się do niego odnieś.Jeśli uważasz, że jest kłamliwy i można go znisz­czyć medial­nie, to pierwszy uklęknę i zrobię Ci laskę:))) Jeśli nie… hmmm… nie musisz:))

      • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        O.o Jeszcze raz, bo Twoje komen­ta­rze stają się kon­fun­du­jące. O który .pdf Ci chodzi (bo chyba nie o ten, który sko­men­to­wa­łem w tekście)? Czego ma on dotyczyć? Jak to ma się do mojego komen­ta­rza i odpo­wie­dzi, których Ci udzie­li­łem?

        Oczy­wi­ście możemy pro­wa­dzić dialog, ale w tym celu pro­po­nuję sta­ro­świecką wymianę argu­men­tów — laski i inne pro­po­zy­cje są tu abso­lut­nie zbędne.

      • mirek57

        prze­pra­szam, poniosło mnie 🙁

      • Michał Skichał

        No i proszę, oto jest poziom ludzi, którzy tak zajadle atakują teorię ewolucji, wyszu­ku­jąc jakiś absur­dal­nych cytatów wyrwa­nych z kon­tek­stu w pismach Darwina. Równie dobrze można oskarżyć Mic­kie­wi­cza o amo­ral­ność i wul­gar­ność i wpisać na indeks ksiąg zaka­za­nych, wszak pisał w Panu Tadeuszu o kutasach. Ale jak widać, osobniki chcące na siłę fał­szo­wać historię po przez przy­pi­sy­wa­nie zbrodni nazi­stow­skich Dar­wi­nowi, bardzo te kutasy lubią.

      • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Powiem więcej. W końcu to niejaki Mic­kie­wicz pisał “Kobieto, puchu marny…”. Szo­wi­ni­sta jeden. ^^

    • Michał Skichał

      Panie mirku, przecież to, co pan robi, to jawne i ordy­narne kłamstwo i oszustwo. Szkoda, że pan uciął cytat tak szybko, bowiem ciut dalej Darwin w sposób sta­now­czy i bez­kom­pro­mi­sowy potępia tego typu myślenie. Pisze wprost, że gdyby ludzie rze­czy­wi­ście dobie­rali się do rozpłodu w kate­go­riach hodow­la­nych oraz pastwili się nad słab­szymi i scho­ro­wa­nymi, byliby złymi ludźmi. Krótko mówiąc, Darwin napisał w swojej książce, że rasizm, eugenika i eli­mi­na­cja to zło, ale naj­wy­raź­niej współ­cze­śni naziści usiłują ten fakt prze­mil­czeć, cytując wyłącz­nie wyrwane z kon­tek­stu frag­menty. Nawet nie zauważył pan, że peł­niej­szy obraz tego, co Darwin napisał na ten temat, już został przy­to­czony we wcze­śniej­szych komen­ta­rzach! Cóż, jak widać, szkoła mecha­nicz­nej dys­cy­pliny IPN nie pozwala na ela­styczne myślenie. Mam nadzieję, że jest pan wielkim patriotą i z chęcią uda się pan na majowe wybory.

      PS. A miałem ogra­ni­czyć liczbę zło­śli­wo­ści! Jak tego dokonać?

  • marek

    Po prostu nieuki i tyle.

    Co do Darwina, można ewen­tu­al­nie postawić tezę, że kon­cep­cja doboru natu­ral­nego w formie darw­ni­zmu spo­łecz­nego była wyko­rzy­sty­wana przez nazistów.

    Jednak cytowane tu pytania świadczą, że ich autor jest zwykłym nieukiem o osła­bio­nym kry­ty­cy­zmie.

  • wodór

    Ale Darwin był zwo­len­ni­kiem teorii hie­rar­chii ras. Tzn rasistą 🙂 Pisał o tępieniu “ras dzikich przez rasy rasy ludzkie” raczej pozy­tyw­nie

    • Teresa

      “Darwin nie podzie­lał poglądów rasi­stow­skich (powszech­nych w jego czasach), co zostało wykazane przez filozofa Anto­ny­’ego Flewa. Był również prze­ciw­ni­kiem nie­wol­nic­twa, uzna­wa­nia różnych ras czło­wieka za osobne gatunki i złego trak­to­wa­nia ludności tubyl­czej przez białych kolo­ni­za­to­rów.”

  • par­ty­zant

    Piso­ka­to­ta­li­ban rośnie w siłę :/

  • Bon­sa­iFi­kus

    Adamie czy ja mam dejavu czy niedawno pisałeś o insty­tu­cji , którą płaci jakimś popa­prań­com za obalenie teori ewolucji? Czy to bylo o BB. W natłoku ostat­nich prze­czy­ta­nych tekstów moja pamięć zdaje sie szwan­ko­wać.

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Tak, jakiś czas temu pisałem o fundacji “edu­ka­cyj­nej” En Arche. Niestety, z tego co wiem rozwija się ona w naj­lep­sze i na pierwszy rzut oka dys­po­nuje sporymi środkami.

  • Adam Imiałek

    Rousseau to raczej hedo­ni­styczny anar­chizm a nie tota­li­ta­ryzm no i oddał wszyst­kie swoje dzieci do przy­tułku ;p

  • Agnost

    Panie Adamie, chwała za prze­ni­kli­wość w dzia­ła­niu.
    Z uwagą prze­czy­ta­łem poniższe komen­ta­rze do tekstu IPN
    i wydaje mi się, że Pan jak i więk­szość z roz­mów­ców próbuje go tłu­ma­czyć nazbyt naukowo choć przy­stęp­nie.
    A sprawa jest chyba prostsza.
    Tekst napisał apa­rat­czyk dla “pad­dier­że­nia razga­wora” aktu­al­nej władzy.

  • FC

    To jest naprawdę mocne. Takiej próby prania mózgu jeszcze nie widzia­łem. Stwier­dze­nie, że czarne jest białe, blednie przy “Jak sądzisz, dlaczego Rousseau postu­luje koniecz­ność stwo­rze­nia „religii oby­wa­tel­skiej”?” Przecież to jest pro­du­ko­wa­nie wariatów i schi­zo­fre­ni­ków. Jeżeli dziecko umie chodź trochę czytać ze zro­zu­mie­niem, i pod­mi­no­wuje się to pod­su­wa­niem twier­dze­nia, ukrytego w formie pytania, o dokład­nie odwrot­nym zna­cze­niu niż sens wypo­wie­dzi, które dopiero co się prze­czy­tało, może nastąpić ogromnie destruk­tywny dysonans poznaw­czy. Tu nie chodzi o inter­pre­ta­cję faktów. Oni inten­cjo­nal­nie próbują pro­du­ko­wać kaleki inte­lek­tu­alne.

    • Michał Skichał

      Tak, dokład­nie! To jest obrzy­dliwe.

  • meringue

    Fajnie, że odpo­wie­dzia­łeś na to pytanie czemu teoria, a nie prawo, bo zaczęłam się zasta­na­wiać, na czym wła­ści­wie polega okre­śle­nie teorii i prawa w nauce. Czy może to też zależy od dzie­dziny, czy od roz­pię­to­ści ogar­nię­tego tematu, itp. A trzecie pytanie można odwrócić: wykaż, że etyka chrze­ści­jań­ska stoi w sprzecz­no­ści z pod­sta­wo­wymi obser­wa­cjami nauko­wymi xD

  • http://programy.zagrosze.com pro­gra­mi­sta

    prze­czy­ta­łem z niemałym bólem zarówno tekst ory­gi­nalny jak i odpo­wiedź IPN i powiem tak: autorom oma­wia­nej publi­ka­cji (dr Paweł Bła­że­wicz, dr Iwona Dem­czy­szak, Bartosz Janu­szew­ski, dr Grzegorz Łesz­czyń­ski, dr hab. Tomasz Panfil) życzę by zostali zapo­mniani, w prze­ciw­nym wypadku potomni umiesz­czać będą ich nazwiska w kolej­nych roz­pra­wach na temat korzeni kolej­nego tota­li­ta­ry­zmu (jest już nawet nazwa — Kaczyzm) oraz fana­ty­zmu reli­gij­nego … dodam jeszcze Panie Adamie, że jestem zdumiony jak udało się Panu w swoich tekstach na ww temat uniknąć używania słów powszech­nie uwa­ża­nych za obelżywe …