Czytaj dalej

Zainteresowanie nauką zawsze jest godne pochwały. Niestety, poza domorosłym kształtowaniem spojrzenia na wszechświat, amator rzadko kiedy ma szansę przyłożyć rękę do czegoś więcej – choćby w najmniejszym stopniu wspomóc prowadzone badania. Odpowiedź na to zapotrzebowanie stanowi projekt Berkeley Open Infrastructure for Network Computing, znany pod akronimem BOINC.

BOINC to projekt, wyko­rzy­stu­jący wolne zasoby kom­pu­te­rów (CPU i GPU) do obliczeń zwią­za­nych z pro­jek­tami badaw­czymi. Wystar­czy że zain­sta­lu­jesz program BOINC na swoim kom­pu­te­rze, a już po chwili zaczniesz wspierać rozwój nauki na świecie. 

Taką defi­ni­cję można znaleźć na stronie jednego z polskich zespołów wspie­ra­ją­cych przed­się­wzię­cie. A mówiąc bardziej obrazowo?

Wiele rodzajów pro­wa­dzo­nych współ­cze­śnie badań, wymaga pracy super­kom­pu­te­rów o mon­stru­al­nej mocy obli­cze­nio­wej. Jak można się łatwo domyślić, jedynie część zespołów nauko­wych – z powodów logi­stycz­nych i finan­so­wych – może sobie pozwolić na korzy­sta­nie z takich maszyn. Idea BOINC polega na podzie­le­niu skom­pli­ko­wa­nej pracy prze­zna­czo­nej dla super­kom­pu­tera, na nie­wiel­kie frag­menty, ana­li­zo­wane przez sieć tysięcy zwykłych pecetów, z jakich korzy­stamy w domowym zaciszu.

Przy­łą­cze­nie do BOINC uprosz­czono do maksimum. Wystar­czy zain­sta­lo­wać jeden nie­wielki program, o roz­mia­rach 10 Mb i już kilka minut później nasz komputer jest gotowy do wspie­ra­nia nauki. Sami wybie­ramy program badawczy, w którym chcemy uczest­ni­czyć — a jest w czym prze­bie­rać. Pomysł był pier­wot­nie zorien­to­wany na SETI (poszu­ki­wa­nie inte­li­gent­nego życia poza­ziem­skiego), ale obecnie korzy­stają z niego przed­sta­wi­ciele dziedzin fizyki, biologii, infor­ma­tyki, mate­ma­tyki i wielu innych. Z cie­kaw­szych pro­gra­mów warto wymienić choćby: Climate Change Expe­ri­ment — pró­bu­jący ustalić prognozę zmian kli­ma­tycz­nych do końca XXI wieku; Clean Energy@Harvard — szu­ka­jący nowych rodzajów surowców ener­ge­tycz­nych; Orbit@home — moni­to­ru­jący aste­ro­idy orbi­tu­jące wokół Ziemi; oraz Rosetta@home — badający kształ­to­wa­nie się ami­no­kwa­sów w warun­kach natu­ral­nych. Oso­bi­ście przy­stą­pi­łem do Einstein@home, zaj­mu­ją­cego się poszu­ki­wa­niem pulsarów.

Tu istotna infor­ma­cja dla tych ambit­niej­szych – BOINC nie jest zare­zer­wo­wany jedynie dla wielkich insty­tu­cji i uczelni – wła­ści­wie każda osoba posia­da­jąca odpo­wied­nie umie­jęt­no­ści i czas, może roz­po­cząć swój własny projekt. Przy­kła­dowo, jeden z użyt­kow­ni­ków na forum BOINC@Poland, prosił o pomoc w stwo­rze­niu programu dla testo­wa­nia różnych metod uczenia maszy­no­wego – takiego, który samo­dziel­nie “uczyłby się” grać w szachy. 

Jeśli chodzi samo dzia­ła­nie, to BOINC nie powoduje więk­szych strat. Na swoim, już kil­ku­let­nim pececie, mogę bez swo­bod­nie grać w Europę Uni­ver­sa­lis 3 i słuchać muzyki, zapo­mi­na­jąc o tym, że program pracuje w tle. Oczy­wi­ście, gdy potrze­bu­jemy całej mocy obli­cze­nio­wej kom­pu­tera, możemy w każdej chwili apli­ka­cję zamknąć lub wstrzy­mać jej dzia­ła­nie.

Jeżeli często korzy­sta­cie ze swojego kom­pu­tera, jedynie w celu sur­fo­wa­nia po inter­ne­cie lub słu­cha­nia muzyki, warto zasta­no­wić się nad przy­stą­pie­niem do BOINC. Osta­tecz­nie, bez spe­cjal­nego wysiłku mamy szansę wspomóc naprawdę ciekawe badania i dać nauce coś od siebie. Apli­ka­cję można pobrać z ofi­cjal­nej strony pod tym linkiem. Jeśli zaś macie jakieś pytania lub problemy związane z jej dzia­ła­niem, piszcie śmiało. Uwagę na projekt, zwrócił mi w mailu Arka­diusz Magiera (któremu dziękuję za cynk) – myślę, że jeśli tu zajrzy to również chętnie podpowie coś nowi­cju­szom. Osoby mocniej zain­te­re­so­wane odsyłam do forum zespołu BOINC@Poland, gdzie można poroz­ma­wiać z naj­więk­szymi wyja­da­czami w kraju.

Autor
Adam Adamczyk

Adam Adamczyk

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.