One wróciły! Po niemal rocznej przerwie, na YouTube pojawił się nowy, trzynasty odcinek Kwantowych pigułek.

Zgodnie z tym co obie­ca­łem na Patro­nite, prze­kro­cze­nie odpo­wied­niego progu zmo­ty­wo­wało mnie do odko­pa­nia starej serii. Od początku miałem z nią wielki problem, nie wiedząc tak naprawdę do kogo ją adresuję. Przecież nie do stałego czy­tel­nika bloga, który powinien wiedzieć znacznie więcej niż to, co mógłbym przed­sta­wić w dwu­mi­nu­to­wym filmiku. Teraz myślę jednak, że ma to swoje plusy i należy je wyko­rzy­stać. Nie oszu­kujmy się – nie każdy ma chęć i czas, aby spędzić wie­czo­rem kil­ka­na­ście lub kil­ka­dzie­siąt minut, sku­pia­jąc się na, nie zawsze łatwym, tekście popu­lar­no­nau­ko­wym. Każdy jednak może poświę­cić dwie minuty na obej­rze­nie prostej i tre­ści­wej animacji.

Kwantowe pigułki nigdy nie zastąpią nie­po­rów­ny­wal­nie pojem­niej­szych arty­ku­łów, ale zgodnie z nazwą, mogą stanowić całkiem niezłe stresz­cze­nie. Coś dla osób cze­ka­ją­cych na jakieś TL;DR.


Pierwszy odcinek po przerwie poświę­ci­łem zagad­nie­niu genezy pier­wiast­ków che­micz­nych. Rów­no­le­gle nakrę­ci­łem dwa inne, które pojawią się na kanale (sub­skry­bo­wać natych­miast!) w naj­bliż­szych tygo­dniach. Jeżeli będzie jako taki odzew, to powstaną trzy następne. Tym­cza­sem zachęcam do oglą­da­nia i zosta­wia­nia łapek w górę – bądź w dół, jeśli ktoś poczuje się roz­cza­ro­wany.

  • Ned

    Kwantowe pigułki, tak długo czekałem 🙂

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Sta­ni­sław Mił­kow­ski

    Świetne wyko­na­nie. Naprawdę profeska. Sub już poleciał!

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

    To jest dla mnie wielki kom­ple­ment. Jeżeli dziecko jest w stanie z takiego krót­kiego filmiku coś wynieść, to znaczy, że przy­stęp­ność i forma stoją na odpo­wied­nim poziomie. 🙂

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • kwantol

    Po pierwsze Wszech­świat nie powstał w BB, ale proces ewolucji prze­biega nie­ustan­nie także dzisiaj. Pod­sta­wowe cegiełki materii tworzą się nie­ustan­nie i prze­cho­dzą swoją drogę ewolucji od fun­da­men­tal­nych do bardziej zło­żo­nych.
    Wielki wybuch nie jest teorią, lecz hipotezą, bez żadnego pokrycia logicz­nego. Prawdą nato­miast jest, że Wszech­świat się ochładza, ale to jego ochło­dze­nie wynika z przyczyn ist­nie­ją­cych poza nim samym. Wynika ono z przy­spie­sze­nia po orbicie mega­wer­sum, tzn. że podobnie do planet i księ­ży­ców obiega mega­cen­trum gra­wi­ta­cji. W tej chwili kieruje się do perygeum swojej orbity, więc jego prędkość liniowa rośnie. Ochło­dze­nie, czyli spadek czę­sto­tli­wo­ści wynika z wzoru Newtona:
    f = F/ m*v

    Z wzoru tego wynika, że obiekt o masie “m” przy­spie­sza­jąc traci czę­sto­tli­wość “f”, czyli tem­pe­ra­turę.

    Redshift odle­głych galaktyk posiada wiele przyczyn, ale odda­la­nie się wzajemne galaktyk jest związane z zapa­da­niem się Wszech­świata, a nie z jego roz­sze­rza­niem. Błędne wnioski wycią­gnięte z zaob­ser­wo­wa­nego zjawiska dopro­wa­dziły do powsta­nia hipotezy BB i wszyst­kich spe­ku­la­cji z tego wywie­dzio­nych, między innymi także powsta­nie cegiełek materii w jednym akcie wybuchu.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Dominik Kurek

      Ciekawa hipoteza

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • yaxoo

      Też mam wrażenie, że wszech­świat się zapada, kurczy się nie­mi­ło­sier­nie… od kiedy znisz­czono stadninę koni, Trybunał i mamy w rządzie Macie­re­wi­cza.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      “Po pierwsze Wszech­świat nie powstał w BB”
      I możemy się rozejść, obaliłeś dekady prac setek kosmo­lo­gów.

      “ale proces ewolucji prze­biega nie­ustan­nie także dzisiaj.”
      Wielki Wybuch temu nie przeczy.

      “Pod­sta­wowe cegiełki materii tworzą się nie­ustan­nie”
      Gdzie i kiedy?

      “Wielki wybuch nie jest teorią, lecz hipotezą, bez żadnego pokrycia logicz­nego.”
      Zdecyduj się. Jeżeli nie ma pokrycia logicz­nego, nie może być nawet hipotezą. Zresztą, Ty już stwier­dzi­łeś arbi­tral­nie, że BB nie było — więc o czym w ogóle mowa?

      “Wynika ono z przy­spie­sze­nia po orbicie mega­wer­sum, tzn. że podobnie do planet…”
      To co opisałeś, wygląda na kolejną hipotezę rodem z salonu24. Jakieś dowody obser­wa­cyjne? Jaki­kol­wiek powód, dla którego ten zamysł miałby być lepszy i bardziej praw­do­po­dobny niż model ofe­ro­wany przez Big Bang?

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • kwantol

        Wyznawcy BB nie mogli sobie poradzić z odpo­wie­dzią na pytanie: Jak to się dzieje, że obser­wu­jąc kosmos dociera do nas światło powstałe zaraz po BB, gdy wg. A. Ein­ste­ina nic nie może się poruszać z pręd­ko­ścią większą od światła, a my, czy nawet materia z której się składamy istnieje w naszym miejscu
        od miliar­dów lat?
        Pytanie nie miało odpo­wie­dzi, więc w akcie rozpaczy zapro­po­no­wano inflację kosmo­lo­giczną w której jakoby czas i prze­strzeń, które to powstały w BB, roz­prze­strze­niały się szybciej od światła i w ten sposób teraz możemy obser­wo­wać wielki wybuch. Prze­strzeń i czas roz­prze­strze­niały się w nicości. No, dobrze, a co z materią cho­ciażby w postaci cegiełek? Czy one też mogły się prze­miesz­czać z taką pręd­ko­ścią?
        Ze wszyst­kich takich bajek, to już wolę płaską Ziemię.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://jacek-belof.blogspot.com/ Jacek

    W obronie BB, czyli nie wylewamy dziecka z kąpielą.
    Na początek, BB jest tylko teorią, którą obecnie testu­jemy i badamy… minie jeszcze sporo czasu nim, jeśli w ogóle stanie się powszech­nym prawem. Obecnie jest uznawana (BB) za naj­le­piej opi­su­jącą to co obser­wu­jemy, co nie znaczy, że jest poprawna, lub jest poprawna tylko w jakiejś części. Kolejna rzecz, nawet jeśli okaże się nie do końca poprawna, to nie oznacza, że prze­sta­niemy jej używać do opisu rze­czy­wi­sto­ści… dobrym przy­kła­dem takiej “błędnej” teorii jest gra­wi­ta­cja w/g Newtona, która załamuje się już kil­ka­dzie­siąt kilo­me­trów nad powierzch­nią ziemi, ale w zupeł­no­ści wystar­cza do opisania nieraz bardzo skom­pli­ko­wa­nych zjawisk na jej powierzchni.
    Nie wiem czy BB przetrwa próbę czasu, sam Hawking sugeruje różne sposoby roz­wią­za­nia “oso­bli­wo­ści począt­ko­wej”, między innymi poprzez wpro­wa­dze­nie wszech­świata 9 lub więcej wymia­ro­wego, czy też właśnie mul­ti­ver­sum, czyli tak­zwa­nej “kosmicz­nej piany”. Problem w tym, że są to teorie jeszcze mniej zbadane, zawie­ra­jace jeszcze więcej nie­ści­sło­ści niż BB (co wcale nie znaczy, że któraś z nich nie okaże się praw­dziwa, narazie cierpią na problemy wieku dzie­cię­cego).

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Abso­lut­nie się nie zgadzam, zwłasz­cza co do początku Twojej wypo­wie­dzi. Nigdy nie powin­ni­śmy mówić o “tylko teorii”, bo teoria w nauce oznacza model, którzy prze­szedł już proces kon­fir­ma­cji i można go uważać za pra­wi­dłowy. Jest to więc “aż teoria”. Ponadto Wielki Wybuch nigdy, ale to nigdy nie będzie prawem naukowym, bo status prawa zare­zer­wo­wany jest dla zdań jed­nost­ko­wych, a nie zbiorów takich zdań, jakim jest wielki wybuch. Możemy mówić np. o prawie Hubble’a, które składa się na teorię wiel­kiego wybuchu, ale sam wielki wybuch prawem być nie może, w świetle meto­do­lo­gii naukowej, tak jak prawem nie będzie nigdy np. ogólna teoria względ­no­ści.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • http://jacek-belof.blogspot.com/ Jacek

        OK, OK… mea culpa… ach ta ter­mi­no­lo­gia.
        “Tylko”, czy “aż”… cóż… model mimo, że w zasadzie poprawny jednak napotyka na trud­no­ści.
        A w całej wypo­wie­dzi chodziło mi o to, żeby nie kry­ty­ko­wać czegoś w miarę dobrego nie oferując w zamian nic lepszego.
        Wiem — tłumaczą się winni 😉

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • kwantol

      “… dobrym przy­kła­dem takiej “błędnej” teorii jest gra­wi­ta­cja w/g Newtona, która załamuje się już kil­ka­dzie­siąt kilo­me­trów nad powierzch­nią ziemi, ale w zupeł­no­ści wystar­cza do opisania nieraz bardzo skom­pli­ko­wa­nych zjawisk na jej powierzchni.”

      Gra­wi­ta­cja Newtona nie jest błędna, lecz tylko przy­bli­żona. Wzory na siłę gra­wi­ta­cji może sobie każdy wypro­wa­dzić sam. Nie­do­kład­no­ści wynikają z tego, że przyj­muje się dla uprosz­cze­nia obliczeń punktowe masy, a “stała” gra­wi­ta­cji jest wyzna­czana doświad­czal­nie i z tego powodu obo­wią­zuje tylko w miejscu eks­pe­ry­mentu i tylko w momencie eks­pe­ry­mentu. Co do odle­głych miejsc w kosmosie, nie można stawiać żadnych prognoz, co do jej wiel­ko­ści w dodatku, że na gra­wi­ta­cję tylko w nie­wiel­kiej części wpływa widzialna materia.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • k J-p

    Może jestem dziwny, ale wie­lo­krot­nie łatwiej mi znaleźć chęci do prze­czy­ta­nia dobrego artykułu, niż obej­rze­nia nawet dwu­mi­nu­to­wego filmiku. W ogóle to, że w necie (facebook itp.) mamy zalew krótkich filmików i gifów uważam za plagę naszych czasów. Nie kumam tej kultury obraz­ko­wej, może jestem z egzo­pla­nety. Korzy­sta­jąc z okazji, że to mój pierwszy komen­tarz — świetny blog, nie­kwe­stio­no­wana pierwsza trójka moich ulu­bio­nych. Keep on the good job! 😀

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0