Czytaj dalej
Nie macie zajęcia na dzi­siej­sze popo­łu­dnie? Zapra­szam więc do nie­zwy­kłego świata nauki, pełnego anegdot, humoru i feno­me­nów, które na co dzień nam umykają. Wszystko podane w lekkiej i łatwo przy­swa­jal­nej formie Astro­Cie­ka­wo­stek.

Zobacz też: Astro­Cie­ka­wostki cz.2.
  

Uwaga! Astro­Cie­ka­wostki jak zwykle mają mieć cha­rak­ter luźnych, mniej lub bardziej znanych faktów ze świata nauki. Z zało­że­nia mają być zwięzłe i mocno popu­lar­no­nau­kowe — tak też proszę je trak­to­wać.

1.
Więk­szość astro­no­mów, jak Stephen Kane z Exo­pla­net Science Insi­ti­tute w Pasa­de­nie, uważa że planety krążące wokół gwiazd są zja­wi­skiem nie­zwy­kle powszech­nym we wszech­świe­cie. Do tego stopnia, że ich ilość w samej Drodze Mlecznej szacuje się na 100 miliar­dów, z czego jedna dzie­siąta może należeć do rodziny planet ska­li­stych, o podob­nych wła­ści­wo­ściach co Ziemia.

2.
Mamy nową rekor­dzistkę wśród czarnych dziur! Obiekt w galak­tyce NGC 4889 w gwiaz­do­zbio­rze Warkocza Bereniki, może pochwa­lić się masą na poziomie 21 miliar­dów mas Słońca. To więcej niż 6 biliar­dów mas ziem­skich.

3.
Słynny sygnał Wow!, nie jest jedynym kan­dy­da­tem do miana wia­do­mo­ści od kosmitów. W grudniu roku 2008 austra­lij­ski zespół pod prze­wod­nic­twem dr Ragbira Bhatala, uchwycił dziwny i jed­no­ra­zowy sygnał. Odkrycie jest dziełem programu OSETI, wyszu­ku­ją­cego impulsów lase­ro­wych, w prze­ci­wień­stwie do znanego wszyst­kim SETI, który zajmuje się sygna­łami radio­wymi.

4.
Na stronie fragileoasis.org znaj­dziemy jeden z naj­bar­dziej nie­zwy­kłych blogów jakie można sobie wyobra­zić. Pro­wa­dzony jest z per­spek­tywy… cukinii. Inter­ne­towy pamięt­nik opowiada o kolej­nych dniach rośliny rosnącej na pokła­dzie Mię­dzy­na­ro­do­wej Stacji Kosmicz­nej.

5.
W odle­gło­ści 10 lat świetl­nych od Słońca, znajduje się około pięt­na­stu innych gwiazd. Na nasze szczę­ście niemal wszyst­kie (poza Syriu­szem A) należą do spo­koj­nej kate­go­rii karłów.

6.
Pytanie o to, co się stanie po roz­sz­cze­pie­niu jądra ato­mo­wego, zadał sobie jako pierwszy Węgier — Leó Szilárd. Popierał pomysł stwo­rze­nia bomby jądrowej, a ze skutków nie­kon­tro­lo­wa­nej reakcji łań­cu­cho­wej zdawał sobie sprawę już w 1933.

7.
Słynnemu popu­la­ry­za­to­rowi nauki Carlowi Saganowi, często przy­pi­suje się powta­rza­nie hasła billions and billions…. Sagan upiera się jednak, że oso­bi­ście użył owego stwier­dze­nia już po tym, gdy sub­kul­tura na stałe mu je przy­pi­sała. Astronom idąc z falą nazwał tak swoją książkę (“Miliardy, miliardy”) i wie­lo­krot­nie powta­rzał te słowa w swoich pro­gra­mach, z cha­rak­te­ry­stycz­nym naci­skiem na “b”. Jak tłumaczy, to nie żadna wada wymowy, a celowy zabieg mający na celu pod­kre­śle­nie o jak wielkie liczby chodzi (w angiel­skim łatwo pomylić millions i billions).

8.
Wielu naukow­ców uważa, że przed milio­nami lat na Marsie mogło istnieć życie. Wyraź­nych dowodów na razie brakuje, ale istnieją poszlaki. Jedną z cie­kaw­szych był pocho­dzący z Czer­wo­nej Planety meteoryt ALH 84001. Zaob­ser­wo­wano na nim czą­steczki orga­niczne, jak wie­lo­pier­ście­niowe węglo­wo­dory aro­ma­tyczne.

9.
Głównym kon­struk­to­rem pierw­szego kołowego pojazdu księ­ży­co­wego był prof. Mie­czy­sław Bekker, zwy­cięzca konkursu zor­ga­ni­zo­wa­nego przez NASA. Dzieło tego inży­niera pol­skiego pocho­dze­nia — Lunar Roving Vehicle — wzięło udział w trzech ostat­nich misjach programu Apollo.

10.
W XV wieku, legen­darny chiński wyna­lazca — Wan Hu, podjął próbę lotu w kosmos w… wikli­no­wym fotelu, do którego przy­cze­pił 47 rakiet z prochem. Próby nie przeżył, ale na jego cześć nazwano jeden z kraterów na Księżycu.

11.
Jednym z naj­chłod­niej­szych rejonów w naszej galak­tyce jest mgławica Bumerang. Tem­pe­ra­tura tej odda­lo­nej o 5 tysięcy lat świetl­nych kosmicz­nej lodówki, nie wykracza ponad ‑272 stopnie Cel­sju­sza, co oznacza, iż tylko stopień dzieli ją od zera abso­lut­nego. Zdaje się, że jest to też jedyny znany obiekt o tem­pe­ra­tu­rze niższej niż pro­mie­nio­wa­nie relik­towe.

12.
Ośrodek CERN przecina granica szwaj­car­sko-fran­cu­ska. Pra­cow­nicy placówki, na co dzień poru­szają się między oboma pań­stwami. Oto jak nauka niweluje granice.

13.
Sumując łączny czas prze­by­wa­nia w prze­strzeni kosmicz­nej wszyst­kich astro­nau­tów, naj­dłu­żej poza Ziemią prze­by­wali oby­wa­tele ZSRR. Drugie miejsce w tej kwa­li­fi­ka­cji zajmują oczy­wi­ście Ame­ry­ka­nie. Co ciekawe tuż za pierwszą dzie­siątką plasują się Kosta­ry­ka­nie, podczas gdy Her­ma­szew­ski daje Polsce dopiero 29 pozycję.

14.
Wracając do swojego lądow­nika, pierwszy człowiek na księżycu — Neil Arm­strong — wypo­wie­dział tajem­ni­cze zdanie: Good luck Mr Gorsky. Wielu zadawało sobie pytanie kim jest pan Gorsky i dlaczego w takiej chwili Amstrong życzył mu powo­dze­nia. Astro­nauta zde­cy­do­wał się ujawnić zabawną prawdę dopiero po wielu latach. Otóż gdy będąc dziec­kiem grał w baseball, przy­pad­kiem pod­słu­chał kłótnie sąsiadów, państwa Gorskych. Podobno miał usłyszeć: Żądasz seksu oralnego!? Prędzej dzieciak od sąsiadów stanie na Księżycu! (To popu­larna anegdota, ale nie­zwy­kle trudna do zwe­ry­fi­ko­wa­nia.)

15.
W nie­daw­nym wywia­dzie sędziwy Arm­strong zabrał głos w sprawie rze­ko­mego sfin­go­wa­nia lądo­wa­nia na Księżycu przez Ame­ry­ka­nów: Ludzie kochają teorie spiskowe, ponieważ są bardzo ciekawe. Ja się nimi jednak nigdy nie przej­mo­wa­łem, ponieważ wiem, że ktoś jeszcze poleci w przy­szło­ści na Księżyc i znajdzie mój aparat, który tam zosta­wi­łem.

16.
Francuz Pierre Kohler, przy­ta­cza w swojej książce trzymany w tajem­nicy raport NASA. Według niego, w 1996 roku Ame­ry­ka­nie prze­pro­wa­dzili eks­pe­ry­menty, doty­czące upra­wia­nia seksu w stanie nie­waż­ko­ści. W doświad­cze­niu nie brali jednak udziału ludzie a świnki morskie i kom­pu­te­rowe modele.

17.
Poza tym, kwestia upra­wia­nia miłości w kosmosie pozo­staje tematem tabu. Pytani astro­nauci zarze­kają się, że nie słyszeli nigdy o przy­pad­kach sto­sun­ków poza­ziem­skich, a ciasnota i stres wcale do tego nie zachę­cają.

18.
Chcesz wiedzieć ile osób w tym momencie przebywa na pokła­dzie Mię­dzy­na­ro­do­wej Stacji Kosmicz­nej ISS, fruwając nad naszymi głowami? Kliknij.

19.
Jeden z naj­więk­szych wyna­laz­ców w historii, pocho­dzący z Serbii Nikola Tesla, opa­ten­to­wał ponad 300 wyna­laz­ków. Mimo to do końca swojego życia twier­dził, że jego tra­gicz­nie zmarły brat był o wiele zdol­niej­szy od niego.

20.
W super­do­kład­nych zegarach ato­mo­wych naj­czę­ściej stosuje się pier­wia­stek cezu. Zegar cezowy mierzy czas z dokład­no­ścią ponad 9,1 miliar­do­wej części sekundy.

21.
Zabu­rze­nia orbit komet wskazują na ist­nie­nie jakiegoś odle­głego ciała na obrze­żach Układu Sło­necz­nego. Hipo­te­tyczny obiekt wydaje się na tyle ciężki, iż nie­któ­rzy astro­no­mo­wie prze­wi­dują ist­nie­nie planety podobnej lub większej od Jowisza. Roboczo nazwano ją Tyche.

22.
Słynny astronom z przełomu wieków — E. E. Bernard — humo­ry­stycz­nie powta­rzał, że wybu­do­wał dom z komet. Gdy zaczynał swoją karierę był dość ubogim czło­wie­kiem, ale nagrody za kolejne odkryte komety pozwo­liły mu opłacić więk­szość rachun­ków za nie­ru­cho­mość.

23.
Zsu­mo­wana masa wszyst­kich planet krą­żą­cych wokół Słońca, nie stanowi nawet 1% masy naszego układu pla­ne­tar­nego.

24.
Od jakiegoś czasu wiadomo, że niemal wszyst­kie galak­tyki mają w swoich centrach super­ma­sywne czarne dziury. NGC 3393 wymknęła się poza schemat, posia­da­jąc aż dwie czarne dziury po środku.

25.
Arthur Edding­ton, był jednym z pierw­szych obco­kra­jow­ców, którzy poznali się na geniuszu Ein­ste­ina. Miał duży wpływ na pro­pa­go­wa­nie w Anglii teorii względ­no­ści, co nie było łatwe zwa­żyw­szy na cierpkie stosunki na linii Londyn — Berlin na początku XX wieku.

26.
Sam Edding­ton stawał jednak w silnej opozycji wobec pomysłu ist­nie­nia we wszech­świe­cie czarnych dziur. “Uważam, że powinno być jakieś prawo przyrody, dzięki któremu owo absur­dalne zacho­wa­nie gwiazdy staje się nie­moż­liwe!” — powie­dział dobitnie na jednej z kon­fe­ren­cji.

27.
Urodzony w Baku Lew Landau był jednym z pierw­szych uczonych sta­ra­ją­cych się udo­wod­nić istnieje nie­zwy­kle gęstych gwiazd neu­tro­no­wych. Idea ta w latach ’30 budziła spore kon­tro­wer­sje i nie­któ­rzy uważają, że Landau próbował to wyko­rzy­stać. Miał nadzieję, że rozgłos w zagra­nicz­nych gazetach w jakiś sposób uchroni go przed sta­li­now­skimi czyst­kami. Praca rze­czy­wi­ście wzbu­dziła zain­te­re­so­wa­nie, ale nauko­wiec i tak spędził rok w areszcie.

28.
Pio­nier­ską pracą na temat roz­sz­cze­pie­nia jąder ato­mo­wych opi­su­jącą modelową reakcję łań­cu­chową, był artykuł Nielsa Bohra i Johna Wheelera dla Psyhical Review. Został opu­bli­ko­wany dokład­nie 1 września 1939, a założone przez autorów paliwo w postaci uranu 235 użyto w Hiro­szi­mie sześć lat później.

29.
Pier­wia­stek gal (Ga) został tak ochrzczony przez swojego odkrywcę, Francois Lecoq de Bois­bau­drana. Nie­któ­rzy uważają, że nazwa metalu nie miała mieć nic wspól­nego z Galią, a z Gallusem — kogutem. Tak się składa, że po kogut po fran­cu­sku to le coq.

30.
Maria Skło­dow­ska nie była jednym fizykiem chcącym pod­kre­ślić swoje pocho­dze­nie, odpo­wied­nio nazy­wa­jąc odkryty przez siebie pier­wia­stek. Mar­gu­erite Perey ochrzcił zauwa­żony przez siebie metal Fransem (Fa), a Clemens Winkler swoje dzieło Germanem (Ge).

31.
Jeżeli któryś z ziem­skich orga­ni­zmów ma sobie poradzić w kosmosie, będzie to bez wąt­pie­nia Deino­coc­cus radio­du­rans. Ta bakteria nie tylko potrafi znieść śmier­telne dla prze­cięt­nego żyjątka tem­pe­ra­tury, ale również pięćset krotnie większą dawkę pro­mie­nio­wa­nia joni­zu­ją­cego niż człowiek — co na pewno przydaje się poza Ziemią.

32.
Naj­mniej­szym obecnie znanym nam układem pla­ne­tar­nym jest Kepler-42. Wokół czer­wo­nego karła KOI-961 po bardzo ciasnych orbitach krąży kilka ska­li­stych planet, przy­pusz­czal­nie wszyst­kie są mniejsze od Ziemi.

33.
Na jednym ze spotkań Ame­ry­kań­skiego Towa­rzy­stwa Astro­no­micz­nego dys­ku­to­wano nad… kolorem Drogi Mlecznej. Dla astro­no­mów to ważna kwestia, zawie­ra­jąca wiele infor­ma­cji o galak­tyce. Osta­tecz­nie stanęło na tym, że jest biała.

34.
Nie od dziś wiadomo, jak istotna dla nas jest aktyw­ność Słońca. Podczas silnego wyrzutu materii przez naszą gwiazdę, w roku 1859 doszło do spek­ta­ku­lar­nej burzy magne­tycz­nej. W wielu miej­scach na świecie można było podzi­wiać zorze, a linie tele­gra­ficzne doznały licznych uszko­dzeń.

35.
Już Paul Dirac w latach ’20 prze­wi­dział ist­nie­nie anty­ma­te­rii — cząstek bliź­nia­czych z naszymi, róż­nią­cych się jedynie odwrot­nym ładun­kiem elek­trycz­nym. Spo­tka­nie cząstki ze swoją anty­cząstką kończy się ani­hi­la­cją, więc gdy spotkasz swojego anty­ma­te­rial­nego bliź­niaka, nie podawaj mu ręki.

36.
Nie­wiel­kie ilości anty­ma­te­rii — pozy­tro­nów i anty­pro­to­nów — więzi nasze pole magne­tyczne. Narzę­dzie PAMELA wykryło poje­dyn­cze anty­cząstki w oko­li­cach bie­gu­no­wych.

37.
Z powodu reago­wa­nia ze zwykłą materią, anty­ma­te­ria może służyć jako paliwo bomb przy­szło­ści. Taki materiał wybu­chowy byłby dzie­siątki bądź setki razy bardziej wydajny od naj­po­tęż­niej­szych głowic jądro­wych jakie jesteśmy w stanie skon­stru­ować.

38.
Świat fizyki jest coraz mniej scep­tyczny w kwestii wyższych wymiarów prze­strzen­nych, nie­do­stęp­nych naszym zmysłom. Już ponad sto lat temu Teodor Kaluza wpro­wa­dzał do swoich obliczeń dodat­kowe wymiary. Obecnie podobnie zacho­wują się badacze teorii strun, zakła­da­ją­cej ist­nie­nie 11 wymiarów (M‑Teoria).

39.
Idea 11 wymiarów nie jest aż tak dzi­waczna jak zało­że­nia pier­wot­nej teorii strun. Ubogie struny bozonowe miały tłu­ma­czyć jedynie oddzia­ły­wa­nie silne, do czego potrze­bo­wały ist­nie­nia aż 26 wymiarów.

40.
Mimo nie­zdol­no­ści do wyobra­że­nia sobie funk­cjo­no­wa­nia hiper­prze­strze­nii, potra­fimy tworzyć siatki i modele hiper­brył.  Przy­kła­dem niech będzie pię­cio­wy­mia­rowy pen­te­rakt.

41.
W czerwcu tego roku mieliśmy okazję podzi­wiać tranzyt Wenus, czyli przej­ście planety na tle tarczy sło­necz­nej. Było to drugie i ostatnie wystą­pie­nie tego zjawiska w XXI wieku. Następny tranzyt obejrzą dopiero nasi pra­wnu­ko­wie w 2117.

42.
Coś dla fanów popu­lar­nego serialu Dr House. W pierw­szym odcinku ósmego sezonu, główny bohater wyznaje, że gdyby miał rzucić medycynę zająłby się fizyką. Sły­sza­łaś o ciemnej materii? Galak­tyki poru­szają się z całym wszech­świa­tem. A więc jest tam mnóstwo materii, której nie potra­fimy wykryć. Nikt nie dowiódł jej ist­nie­nia. To naj­więk­sza zagadka jaka istnieje.




Naj­bar­dziej eks­cy­tu­ją­cym zwrotem oznaj­mia­ją­cym nowe odkrycia,
jest nie “Eureka!” (Zna­la­złem!),
ale “To zabawne…”
Isaac Asimov


Niektóre źródła*:
DiscoverMagazine.com
UrbanLegends.about.com
Guardian.co.uk 
Wiedza i Życie 
Nauka.Gildia.pl
Książki Richarda Panka, Igora Nowikowa, Michała Hellera i inne.


* Cie­ka­wostki tworzę ad hoc, często zapo­mi­na­jąc zapisać źródło, z którego je wycią­gną­łem. Cie­kaw­scy na pewno więk­szość wygo­oglują.
Autor
Adam Adamczyk

Adam Adamczyk

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.