menu Menu
Problem "zraszacza Feynmana" rozwiązany [Physical Review Letters]
By Adam Adamczyk artykuł w Mikrokwant on 29/01/2024 8 Comments 3 min czytania
Energia punktu zerowego, diagramy punktu zerowego Wcześniejszy Jak głęboko może zanurkować człowiek? Następny

Powszechnym widokiem na wielu zadbanych trawnikach są zraszacze hydrodynamiczne, czyli sprytne mechanizmy, które opryskują wszystko dookoła, wprawiane w ruch obrotowy samym ciśnieniem wyrzucanej wody. Od strony fizycznej nic niezwykłego. Ale co gdybyśmy odwrócili cały układ i skonstruowali podobne urządzenie, oparte nie o tryskanie, lecz zasysanie otaczającego płynu? Czy zraszacz nadal wirowałby w tym samym kierunku? Czy w ogóle by wirował?

Zaraszacz
Wystrzeliwana woda daje efekt podobny do napędu odrzutowego. Zraszacz Feynmana działa odwrotnie i zamiast wyrzucania wsysa wodę.

Sprawa powraca jak bumerang od ponad stulecia i nawet została odnotowana we wspomnieniach sławnego Richarda Feynmana (stąd problem figuruje w literaturze właśnie pod nazwą zraszacza Feynmana, choć noblista osobiście nie znalazł jego rozwiązania). Najnowszą analizę zagadnienia przygotowali fizycy z New York University, którzy opublikowali swoje wnioski na łamach Physical Review Letters 26 stycznia.

Oczywiście w przeszłości eksperymentowano już z tryskaczami w przeróżnych konfiguracjach, jednak wyniki dotychczasowych badań dawały różne i nierzadko sprzeczne ze sobą wyjaśnienia. Przykładowo w pracy Wolfganga Ruecknera z 2015 roku przeczytamy, że w idealnych warunkach odwrócony wariant zraszacza nie powinien podlegać rotacji. Ewentualny ruch zaobserwowany w niektórych doświadczeniach miał według niego wynikać z innych czynników, niż samo zasysanie wody lub mieć charakter tymczasowy.

Nowojorczycy doszli do odmiennego stanowiska.

Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, zespół Leifa Ristrofa zaplanował precyzyjny, wielogodzinny eksperyment, w którym obserwował działanie podwodnego „zraszacza” osadzonego na specjalnym łożysku zapewniającym minimalne tarcie. Kiedy urządzenie zaczęło pochłaniać wodę za pomocą ramion w kształcie litery „S”, odnotowano odwrócony ruch. Obroty były co prawda bardzo niemrawe – 50 razy wolniejsze niż w analogicznym przypadku wytryskiwania cieczy na zewnątrz – ale zraszacz naprawdę działał.

Zraszacz Feynmana
Schemat odwrotnego „zraszacza” użytego w doświadczeniu. Średnica górnego pierścienia wynosi około 6 cm.

Zwolennicy wcześniejszej tezy o braku rotacji twierdzili, że w doskonałych warunkach wsysana woda powinna kierować się na sam środek urządzenia i tym samym nie generować momentu obrotowego. Żeby przetestować ten argument, ekipa Ristrofa gruntownie przeanalizowała dynamikę wody, używając barwnika i oświetlając płyn laserami. Badanie pozwoliło ustalić, że kiedy woda przepływa przez zagięte ramiona, dwa strumienie nie zderzają się ze sobą dokładnie czołowo. Ten delikatna asymetria burzy równowagę, wprowadzając układ w ruch.

Zagadka odwróconego zraszacza może wydawać się trywialna, jednak w istocie sięga samych fundamentów mechaniki płynów. Jak zauważył Ristrof, chociaż „raczej nie będziemy odwadniać naszych trawników”, wiedza na temat wszechobecnych przepływów różnorodnych substancji posiada niezliczone zastosowania – od badań atmosfery i oceanografię, aż po energetykę.


Wcześniejszy Następny

keyboard_arrow_up