Dlaczego nie zostanę astronautą? – “Kosmiczna rekrutacja” [Konkurs]

Jeśli wierzyć twórczości szwedzkiej kapeli Royal Republic, to “everybody wants to be an astronaut”. Jednak, nawet jeżeli piosenka mówi prawdę i każdy chciałby przeżyć pozaziemską przygodę, to niestety nie oznacza jeszcze, że każdy się do tego nadaje. Brutalnie przypomina o tym książeczka Tima Peake’a pt. Kosmiczna rekrutacja, która za sprawą Wydawnictwa Kobiecego trafiła właśnie do polskich księgarni.

Praca brytyjskiego astronauty nie jest typową publikacją popularnonaukową, ani tym bardziej kolejnym zbiorem wspomnień z pobytu na ISS. Jak informuje nas okładka i materiały promocyjne, Kosmiczna rekrutacja to w rzeczywistości wybór testów i ćwiczeń Europejskiej Agencji Kosmicznej lub też podręcznik, jaki autor “sam chciałby mieć, kiedy starał się zostać astronautą”.

I powiem wam, że choć podszedłem do lektury z przymrużeniem oka (ta jasne, testy ESA…), to już po dziesięciu stronach nabrałem respektu. Tak, do naszych rąk naprawdę trafił zbiór autentycznych testów, ćwiczeń i zagadek, z jakimi musi zmierzyć się kandydat(ka) na astronaut(k)ę. Poszczególne zadania bezlitośnie zweryfikowały moją pamięć, szybkość liczenia, percepcję, wiedzę inżynieryjną, walory psychologiczne, a nawet znajomość języków obcych. To ostatnie w liczbie mnogiej, bo lokator ISS poza angielskim, powinien perfekcyjnie władać (technicznym) rosyjskim oraz przynajmniej jako tako rozumieć francuski, niemiecki czy… chiński.

W ten sposób Tim Peake szybko uświadomił mi, że znajomość fizyki i doświadczenie nabyte w Kerbalach, to jednak ciut za mało, żeby myśleć o karierze w ESA. (Zwłaszcza, że teoria to dopiero wstęp do równie rygorystycznych testów sprawnościowych). Nie oznacza to bynajmniej, że godziny spędzone na rozwiązywaniu łamigłówek uważam za stratę czasu. Przeciwnie, to cenne doświadczenie, które zalecam każdemu sympatykowi astronautyki. Nawet jeśli nie marzycie o kosmicznych wojażach, to rzut okiem na różnorodne testy pozwoli wam lepiej zrozumieć bezmiar kompetencji, jakimi muszą się odznaczać współcześni zawodowi astronauci. Poza tym, satysfakcja ze zgarnięcia kompletu punktów z danego działu – to bezcenne uczucie.


Czy nadajesz się na astronautę?

Obiecałem konkurs, więc będzie konkurs. A skoro w grę wchodzi książka z testami dla astronautów, to nie pozostaje mi nic innego, aniżeli poczęstować was wyzwaniami podobnego kalibru. Zasady są proste. Musicie rozwiązać trzy poniższe zadania, wzorowane na tych z książki Peake’a. Wygrywają rzecz jasna ci, którzy rozwiążą wszystkie problemy i zrobią to najszybciej. Odpowiedzi zamieszczajcie w komentarzach pod tym wpisem (nie na facebooku). Na czas trwania konkursu uruchamiam moderację treści, aby nikt nie mógł sugerować się cudzymi rozwiązaniami.

#1 Samotnie na Marsie

Zgubiłeś się na Czerwonej Planecie i musisz dostać się do bazy oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów (gdzie czekają Twoi koledzy), mając do dyspozycji wyłącznie skafander i skrzynię wypełnioną różnym sprzętem. Niestety nie dasz rady zabrać ze sobą wszystkiego. Uszereguj dostępne przedmioty od tych, które mogą okazać się niezbędne do przebycia długiej drogi po marsjańskim pustkowiu, do tych zupełnie nieistotnych.

  • Pudełko zapałek
  • Odbiornik radiowy z naładowaną baterią
  • GPS
  • Apteczka pierwszej pomocy
  • Kamera
  • Lusterko
  • Długa lina
  • Butla z wodą, którą można wypić przez specjalny otwór w skafandrze
  • Materiał spadochronu
  • Kompas magnetyczny
  • Racja żywnościowa
  • Mapa nieba
  • Zapasowa butla z tlenem

#2 Sprawdzian wiedzy ogólnej

Kandydat na astronautę nie może nie mieć pojęcia o podstawach fizyki, inżynierii, matematyki, astronautyki, chemii czy biologii. Oto najprostszy możliwy test: zakreśl słowo/pojęcie, które nie pasuje do reszty.

  • Rosetta – Zaria – Unity – Columbus
  • 2 – 3 – 5 – 9 – 11 – 13
  • sekunda – metr – amper – kandela – bar
  • kondensator – akcelerator – opornik – cewka
  • komora – rezonator – sprężarka – turbina – dysza
  • Ceres – Pluton – Haumea – Ganimedes
  • 7,9 km/s – 11,2 km/s – 16,7 km/s – 45,1 km/s

#3 Przedstaw się

Pora na zadanie otwarte. W ESA często żądają odpowiedzi na pytania w stylu “dlaczego chcesz zostać astronautą” albo “dlaczego byłbyś dobrym astronautą”. Ja natomiast proszę, abyś przewrotnie opisał(a) swoją cechę lub cechy, które Twoim zdaniem, sprawiłyby Ci najwięcej kłopotów podczas misji kosmicznej. Odpowiedź powinna zmieścić się w zakresie 600-800 znaków.


Czas start. Przy zadaniach zamkniętych uzasadnienia nie są wymagane, ale też nie zaszkodzą. W niektórych przypadkach za poprawną może zostać uznana więcej niż jedna odpowiedź.

Dla najlepszych czeka nagroda w postaci nieprawdopodobnego zastrzyku satysfakcji i sympatyczny dodatek w formie egzemplarzy Kosmicznej rekrutacji od Wydawnictwa Kobiecego. Wyniki ogłoszę najprawdopodobniej wieczorem w środę 10 listopada.

Edycja: rozwiązanie konkursu.

#1 Trudno tu o jedną jedyną poprawną odpowiedź. Najogólniej można podzielić wskazane przedmioty na trzy kategorie: potrzebne (butla z tlenem, butla z wodą, mapa nieba, odbiornik radiowy), ewentualnie przydatne (lusterko, materiał spadochronu, lina, apteczka) oraz zbędne (kamera, GPS, kompas magnetyczny, racja żywnościowa, pudełko zapałek). O ile ktoś nie wskazał rzeczy zbędnej za konieczną lub na odwrót, to wykonał zadanie poprawnie.
#2 Nie pasują kolejno: Rosetta (reszta to moduły ISS), 9 (to nie liczba pierwsza), bar (spoza jednostek SI), akcelerator (nie jest biernym elementem elektronicznym), rezonator (reszta to elementy silnika odrzutowego), Ganimedes (jest księżycem, nie planetą karłowatą), 45,1 km/s (zmyślona wartość, reszta to pierwsza, druga i trzecia prędkość kosmiczna).
#3 Każda odpowiedź na temat jest poprawna, o ile… mieści się w wyznaczonym zakresie znaków. Skrupulatne stosowanie się do poleceń jest w kosmosie bardzo ważne, a przynajmniej tak twierdzi Tim Peake.

Egzemplarze Kosmicznej rekrutacji powędrują do trzech osób, które najszybciej podołały wszystkim trzem poleceniom, czyli do Łukasza K., Karola K. oraz Piotra I. Proszę, abyście odezwali się do mnie mailowo z adresami, na które Wydawnictwo Kobiece powinno słać nagrody. Reszcie również gratuluję, ponieważ zdecydowana większość uczestników zabawy zdołała rozwiązać wszystkie lub niemal wszystkie zadania. Ślijcie CV do ESA, kto wie? 🙂

Klasyczny Hawking – recenzja “Teorii wszystkiego, czyli krótkiej historii wszechświata” My wiemy swoje – recenzja ‘Bóg jeszcze nie umarł’ Raczy pan żartować, panie Ulam! – recenzja “Przygód matematyka”