ALH 84001 – meteoryt, o którym mówiono nawet w Białym Domu
Po czterdziestu latach od odkrycia na lodowym pustkowiu, Allan Hills 84001 pozostaje najsłynniejszym kamieniem pochodzącym spoza Ziemi.
Wiadomość od Carla Sagana do przyszłych eksploratorów Marsa
Uniwersalny i ponadczasowy „testament” największego poety nauki.
Fobos i Deimos – o dwóch kartoflach na orbicie Marsa
O Czerwonej Planecie powiedziano już wszystko. Sam poświęciłem naszemu sąsiadowi z dziesięć artykułów, rozprawiając o jego strukturze, atmosferze, eksploracji oraz szansach na przyszłą kolonizację. Jednak jakoś nigdy nie skupiłem się na dwóch niepozornych księżycach Marsa: Fobosie i Deimosie.
5 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o misji Mars 2020
Latem 2020 roku NASA wystrzeliła rakietę Atlas V wraz z nowym marsjańskim łazikiem Perseverance i pierwszym pozaziemskim dronem Ingenuity. Po siedmiu miesiącach lotu, ładunek jest bliski osiągnięcia celu.
Od tak dawna jesteśmy karmieni wizją przyszłej kolonizacji Marsa, że niemal zapomnieliśmy o innych planetach. Może przedwcześnie? Co z naszą rozpaloną siostrą?
Terraformacja Marsa. W obliczu niemożliwego
Pytania o przemianę Marsa na ziemskie podobieństwo nie jest nowe, ale raport NASA oparty o badania sondy MAVEN, rzuca na nie nieco nowego światła. A właściwie cienia, bo świeże dane nie napawają optymizmem.
"Mars" – wrażenia po pierwszym odcinku
I doczekaliśmy się. Wczorajszego wieczoru miała miejsce premiera nowej produkcji National Geographic Channel, o jednoznacznym tytule – „Mars”. Jako, że zachęcałem Was do seansu, postanowiłem odnotować kilka uwag na temat pierwszego odcinka.
Promieniowanie kosmiczne – największy problem Marsa
Niska temperatura, jałowa gleba, burze pyłowe, niezwykle przerzedzona atmosfera, złożona niemal wyłącznie z dwutlenku węgla. Jakby tego wszystkiego było mało, przyszłym zdobywcom Marsa przez cały czas towarzyszyć będzie niewidzialny zabójca, którego musimy obezwładnić – promieniowanie kosmiczne.
Na ekranach polskich kin debiutuje właśnie Marsjanin Ridleya Scotta. Jako, że lekturę mam dawno za sobą (czytaj!), filmowej adaptacji na pewno sobie nie odpuszczę. Jednak zanim się zbiorę, postanowiłem odgrzebać Kerbal Space Program i zwiedzić tamtejszy Czerwony Glob.
Mimo ekonomiczno-politycznej kuli u nogi i pogrzebania żywcem programu Constellation, chyba nikt nie ma wątpliwości, że ludzka stopa prędzej czy później stanie na powierzchni sąsiedniej planety. Na razie możemy jedynie poteoretyzować na temat tego, jak będą wyglądać kolejne etapy na naszej drodze do Marsa.
Poprzednie Następne
Ostatnie komentarze: