Głupota na niedzielę: milion argumentów za Młodą Ziemią
Podrzucono mi ostatnio obleśny link. Zawarte w nim treści – przedstawione jako rzekome argumenty za młodym wiekiem Ziemi – obraziły wszystkie moje neurony razem i każdy z osobna.
Głupota na niedzielę: Nieznajomość nauki szkodzi
Kiedyś się mówiło: „Bóg dał dziecko, Bóg da na dziecko”. Osobiście wolałbym wierzyć w wersję: „Bóg dał dziecko, Bóg da rozum rodzicom”. Niestety oba życzenia pozostają niezmiennie naiwne.
Pseudonauka na uczelniach: wykluczać czy rozmawiać?
Z roku na rok przybywa akcji protestacyjnych z cyklu: „Stop szarlatanom na uniwersytetach”. I raz za razem pojawia się uzasadnione pytanie, o sens i potrzebę dyskusji z osobami stojącymi w opozycji wobec dokonań nauki.
Głupota na niedzielę: "Jerzy Zięba na prezydenta"!
Bohater ludu. Wspaniały reformator i człowiek czynu. Charyzmatyczny wykładowca. Uzdrowiciel, żeby nie powiedzieć cudotwórca. Nasz wielki nauczyciel i prorok nowej ery. Drodzy państwo, przed wami mgr inż. Jerzy Zięba i jego akolici.
Głupota na niedzielę: Paweł Chojecki i teoria wielkiego pierda
Kiedyś zapytano mnie dlaczego walczę z kreacjonistami. Przecież ich nie ma. Nikt nie jest tak głupi aby negować osiągnięcia nauki i propagować, w sposób dosłowny, biblijny mit stworzenia. Nie? To poznajcie pastora Pawła Chojeckiego.
Głupota na niedzielę: kwantowe dyrdymały Wirtualnej Polski
„Państwo środka uzyskało właśnie technologię, dzięki której może się komunikować nawet w kosmosie z prędkością wyższą, niż prędkość światła”. Taką rewelację zaserwował czytelnikom jeden z czołowych polskich portali. A mnie trafia szlag.
Ted Kaczynski i jego manifest – "Śmierć nauce"
Terror niejedno ma imię. Nie każdy pamięta, że jeszcze kilka dekad temu Amerykę dręczył dr Ted Kaczynski – pozbawiony skrupułów technofob, polujący na ludzi nauki.
My wiemy swoje – recenzja 'Bóg jeszcze nie umarł'
Ze wszystkich książek jakie do tej pory zrecenzowałem, dzieło Goswamiego okazało się najtrudniejsze do przebrnięcia. Uznałem jednak, że warto podjąć wysiłek: w końcu nie co dzień jakiś uczony obiecuje przedstawić „niezbyte dowody” na istnienie boga.
Spowiadam się przed wami... z Tesli
Przyznaję, jestem niegodziwcem. Zrobiłem coś co nie przystoi popularyzatorowi nauki i czego będę się wstydził jeszcze przez długi czas. A wszystko wyłącznie dla zaspokojenia własnej ciekawości.
Nikola Tesla – mniej znane pomysły outsidera nauki
Teslę podziwia cały internet i współczesna popkultura. Zapomniany, nieco zdziwaczały geniusz, z uwagi na swoją naiwność i brak szczęścia, przez dekady pozostawał w cieniu innych wielkich wynalazców. Tymczasem niezrealizowane, ambitne projekty elektrycznego mesjasza do dziś budzą kontrowersje i potrafią wywołać dreszcz podniecenia.
Ostatnie komentarze: