Ile czego jest we wszechświecie?
Nieboskłon potrafi oczarować widokiem bezkresnego oceanu świecących punkcików. Aż trudno uwierzyć, że wszystkie istniejące gwiazdy stanowią zaledwie 0,15% składu wszechświata.
Ujemna masa: alternatywa dla ciemnej kosmologii
Współczesna kosmologia jest nauką białych (a właściwie ciemnych) plam, opartą o istnienie hipotetycznej ciemnej materii oraz ciemnej energii. Jamie Farnes twierdzi, że potrafi stworzyć lepszy model, unifikujący dwa enigmatyczne byty w jeden.
TL;DR: Skoro wszechświat rośnie, to dlaczego Andromeda się zbliża?
Kontynuując wątek ekspansji wszechświata, zajmijmy się kolejnym często spotykanym pytaniem. Skoro przestrzeń rośnie puchnąc w każdym miejscu, to dlaczego niektóre galaktyki lgną ku sobie, zamiast od siebie uciekać?
TL;DR: Czy rozszerzanie wszechświata może przekroczyć prędkość światła?
Czytając o kosmologii i dumając nad procesem ekspansji wszechświata, prędzej czy później dochodzimy do pewnego wniosku budzącego uzasadnione wątpliwości. Czy galaktyki mogą oddalać się od siebie z prędkością większą od prędkości światła? A jeśli tak, to czy nie narusza to podstawowych zasad fizyki?
Wielkie, przepastne nic – o kosmicznych pustkach
Ostatnio nie wiedziałem o czym pisać. Brakowało mi inspiracji, a w głowie miałem jedną wielką pustkę. W związku z tym pomyślałem, że może warto rozpatrzyć ten właśnie temat. Porażająco przepastnych, pustych obszarów na mapie wszechświata.
Gdy czas był przestrzenią: Model Hawkinga-Hartle’a
„Co było przed wielkim wybuchem”? To pytanie należy do standardowych wątpliwości tlących się w głowie każdego nowego adepta kosmologii. Próbę odpowiedzi na nie, podjęli już w 1983 roku Jim Hartle i Stephen Hawking, mocno reformując pojęcie czasu we wczesnym wszechświecie.
Dlaczego wodoru jest tak dużo we wszechświecie?
Ponad 3/4 składu chemicznego wszechświata – a przynajmniej jego widocznych składników – stanowi wodór. Dlaczego wielki wybuch okazał się tak nieoryginalny prowadząc do masowej produkcji jedynie najprymitywniejszego możliwego pierwiastka, z domieszką helu?
Co leży poza wszechświatem obserwowalnym?
Wszechświat obserwowalny, choć wydaje się odmóżdżająco przepastny, tak naprawdę stanowi tylko część wszechświata jako całości. Jak wygląda jego reszta?
Czy wszechświat czeka śmierć cieplna?
Jak pisał klasyk, pewne są tylko śmierć i podatki. Rzeczywiście. Umrze każdy z nas, umrze nasza planeta i niewątpliwie umrze drogie nam Słońce. Nieunikniona wydaje się również śmierć wszechświata, choć w tym przypadku nasuwa się mnóstwo pytań.
Nie czarujmy się: sam pomysł opisania wszechświata, z pominięciem tak naturalnego elementu jak czas, nie może być przez nas traktowany inaczej, niż jako wyraz desperacji wyjątkowo szurniętego umysłu. Jednak dla rozwiązania niezwykłych zagadek, czasem musimy sięgać do równie niezwykłych hipotez.
Ostatnie komentarze: