Na ekranach polskich kin debiutuje właśnie Marsjanin Ridleya Scotta. Jako, że lekturę mam dawno za sobą (czytaj!), filmowej adaptacji na pewno sobie nie odpuszczę. Jednak zanim się zbiorę, postanowiłem odgrzebać Kerbal Space Program i zwiedzić tamtejszy Czerwony Glob.
Poprzednie Następne
Ostatnie komentarze: