Kwantowe Pigułki #6: Gdzie się kończy Układ Słoneczny?
Voyager 1, jako pierwsze dzieło ludzkich rąk, uciekło poza Układ Słoneczny. Tak przynajmniej głosi oficjalny komunikat NASA.
Mówimy o kosmosie, że jest niesłychanie wielki i stary, że zawiera niezliczoną ilość galaktyk i gwiazd, złożonych z ogromnej ilości atomów i cząstek. Przez stulecia na te wartości naklejano upraszczający wszystko plaster z napisem nieskończoność. Matematyczne narzędzie stało się dla nas tak wygodne, że często go nadużywamy, niemal zakłamując rzeczywistość.
W roku 1990, w dzień świętego Walentego, powstało jedno z najsłynniejszych zdjęć w dziejach nauki. Wykonała je wystrzelona trzynaście lat wcześniej sonda Voyager 1, znajdując się już poza orbitą Plutona, uważanego wtedy za dziewiątą i ostatnią planetę Układu Słonecznego. Fotografia przedstawiała szczególny obraz Ziemi – samotnej i maleńkiej – widzianej z rekordowej odległości prawie 6,5 miliarda kilometrów.
Głupota na niedzielę: Jak ze znanego faktu robi się sensację
Będzie krótko, bo treścią tego wpisu jest w zasadzie komentarz, który chciałem zamieścić pod pewnym artykułem, ale nie zadowolił moderacji i nie został opublikowany.
Poprzednie Następne
Ostatnie komentarze: