Gwiazdy, newsy naukowe

SuperBIT. Balonowy następca Hubble’a zadebiutuje w przyszłym roku

Wiele osób upatruje następcy Kosmicz­nego Tele­skopu Hubble’a w cze­ka­ją­cym na wystrze­le­nie Tele­sko­pie Jamesa Webba. Tym­cza­sem grupa astro­no­mów z Kanady i Stanów Zjed­no­czo­nych wspar­tych przez NASA, pracuje nad odmienną i bardzo ory­gi­nalną kon­cep­cją. Zgodnie z nią apa­ra­tura obser­wa­cyjna mogłaby trafić do stra­tos­fery, unoszona przez balon z helem.

Tele­skopy naziemne mają tę wadę, że odbie­rają fotony prze­czoł­gane przez dość gęstą, zanie­czysz­czoną i roze­dr­ganą atmos­ferę Ziemi. Z kolei tele­skopy orbi­talne słono kosztują, a ich naprawa i ser­wi­so­wa­nie bywa eks­tre­mal­nie trudne lub nawet nie­moż­liwe. Stąd zrodziła się idea roz­wią­za­nia pośred­niego: sprzętu, który nie jest wyno­szony przez rakietę, ale wisi ponad naj­gęst­szą warstwą powietrza.

Projekt nosi nazwę Super­pres­sure Balloon-borne Imaging Tele­scope (SuperBIT) i według zapo­wie­dzi ma dys­po­no­wać lustrem o pół­me­tro­wej średnicy, zapew­nia­ją­cym roz­dziel­czość dorów­nu­jącą sławnemu HST. Teleskop będzie dryfował w górnej stra­tos­fe­rze, na wyso­ko­ści 40 kilo­me­trów, pod­cze­piony do ogrom­nego balonu o obję­to­ści 532 000 metrów sze­ścien­nych. Na tym pułapie atmos­fera jest eks­tre­mal­nie roz­rze­dzona i niemal pozba­wiona pary wodnej, co gwa­ran­tuje spory komfort obserwacyjny. 

Do tej pory nie trak­to­wano podob­nych roz­wią­zań zbyt poważnie, ponieważ balony z tak ciężkim ładun­kiem spadały już po kilku dniach – co wyklu­czało zaawan­so­wane sesje badawcze. Projekt odkopano dzięki super­ci­śnie­nio­wym balonom helowym nowej gene­ra­cji, zdolnym do utrzy­ma­nia wyso­ko­ści przez całe miesiące.

SuperBIT jest testo­wany od sześciu lat, ale na ofi­cjalną misję wyruszy w kwietniu 2022 roku. Miejscem startu ma być Wanaka na Wyspie Połu­dnio­wej Nowej Zelandii. Obser­wa­to­rium niesione przez stra­tos­fe­ryczne prądy stru­mie­niowe będzie okrążało Ziemię, w dzień ładując baterie, a w nocy prze­cze­su­jąc niebo. 

Budżet zmieści się w gra­ni­cach 5 milionów dolarów, co oznacza, że urzą­dze­nie będzie setki razy tańsze od swoich kosmicz­nych odpo­wied­ni­ków. Tak znaczące obni­że­nie kosztów pozwala ocze­ki­wać stwo­rze­nia w przy­szło­ści całej floty współ­pra­cu­ją­cych ze sobą “balo­no­wych” teleskopów. 

Dowiedz się więcej na oficjalnej stronie projektu:
The Super-pressure Balloon-borne Imaging Telescope (SuperBIT), [online: sites.physics.utoronto.ca/bit].
Total
1
Shares