Zmarł naukowiec

Zmarł współtwórca modelu standardowego Steven Weinberg

W wieku 88 lat odszedł noblista, profesor Uni­wer­sy­tetu Tek­sań­skiego w Austin oraz Uni­wer­sy­tetu Harvarda, Steven Weinberg. Jeden z naj­wy­bit­niej­szych teo­re­ty­ków oraz fizyków cząstek ele­men­tar­nych ostat­niego pół­wie­cza. O śmierci naukowca poin­for­mo­wała jego córka, Eli­za­beth Weinberg.

Uczony święcił swoje naj­więk­sze sukcesy w latach 70. i 80. ubie­głego wieku. Szcze­gól­nie inte­re­so­wały go tematy kwan­to­wej teorii pola (jest autorem monu­men­tal­nego pod­ręcz­nika), łamania symetrii oraz wielkiej uni­fi­ka­cji. Owocem wie­lo­let­nich poszu­ki­wań wspól­nego mia­now­nika dla oddzia­ły­wań pod­sta­wo­wych była teoria oddzia­ły­wa­nia elek­tro­sła­bego, czyli ujed­no­li­cony opis elek­tro­ma­gne­ty­zmu oraz słabej siły jądrowej. Steven Weinberg wraz z Abdusem Salamem oraz Shel­do­nem Gla­sho­wem udo­wod­nili, że przy bardzo wysokich ener­giach oba oddzia­ły­wa­nia stają się nieodróżnialne. 

Zmarł Steven Weinberg
Steven Weinberg (1933–2021).

Za to odkrycie otrzy­mali Nagrodę Nobla w dzie­dzi­nie fizyki za rok 1979. Badania Wein­berga stały się jed­no­cze­śnie fun­da­men­tem dla współ­cze­snego modelu stan­dar­do­wego oraz jedną ze wska­zó­wek na drodze do zro­zu­mie­nia mecha­ni­zmu Higgsa.

Steven Weinberg zyskał również popu­lar­ność jako zna­mie­nity popu­la­ry­za­tor nauki. Chętnie udzielał wywiadów, wystę­po­wał w pro­gra­mach tele­wi­zyj­nych, pisał książki i artykuły. Co ciekawe, w swoim naj­więk­szym best­sel­le­rze – Pierw­szych trzech minutach – odszedł od rdzenia swoich zain­te­re­so­wań, biorąc pod lupę typowo kosmo­lo­giczne zagad­nie­nie począt­ko­wych etapów ewolucji wszechświata.

Pozo­sta­wiam was z frag­men­tem przed­mowy do tego kla­sycz­nego dzieła.

To cudowne móc opisać, jaki był Wszech­świat pod koniec pierw­szej sekundy, pierw­szej minuty albo pierw­szego roku. Moż­li­wość licz­bo­wego opisu tych stanów — obli­cze­nie, że w takim to a takim momencie tem­pe­ra­tura, gęstość i skład che­miczny Kosmosu miały okre­ślone, kon­kretne wartości — otwiera pod­nie­ca­jącą per­spek­tywę dla każdego fizyka. Oczy­wi­ście, nie możemy być abso­lut­nie pewni wyników tego wszyst­kiego, ale sam fakt, że jesteśmy zdolni w ogóle mówić o tych pro­ble­mach z jaką­kol­wiek wia­ry­god­no­ścią, jest już ekscytujący.

Steven Weinberg
Total
1
Shares