Absurdalne pytania – recenzja “How to. Jak?”

Nie ma głupich pytań. Chyba nie istnieje człowiek, który hołduje tej zasadzie żarliwiej od Randalla Munroe’a, autora książki “How to. Jak?”.

Czy można ścigać tornada nie schodząc z kanapy? Czego potrzebowalibyśmy aby otoczyć dom fosą wypełnioną lawą? Czy dałoby się wygrać wybory wyłącznie dzięki pomyłkom wynikającym ze zbieżności nazwisk? Albo, jakich rakiet należałoby użyć, aby wystrzelić na orbitę największe drzewo świata?

Tego rodzaju zagwozdki – zdradzające nadzwyczajną dociekliwość umysłu (i być może zaczątki choroby psychicznej) – legły u podstaw twórczości byłego inżyniera NASA, a obecnie rysownika, Randalla Munroe’a. W swojej ojczyźnie Amerykanin cieszy się olbrzymią sympatią, jako autor kultowego komiksu xkcd oraz bestsellerowej What if? A co gdyby? (Swoją drogą, zauważyliście, że komiksiarze opanowali ostatnio scenę popularyzatorską? Na rynku namieszali również tacy rysownicy jak Jorge Cham oraz małżeństwo Weinsersmithów).

Rysunek z książki How to. Jak?

Po pięciu latach od sukcesu ostatniej książki, Randall powraca z nową propozycją: How to. Jak? Absurdalnie naukowe rozwiązania codziennych problemów. I zgodnie z obietnicą zawartą w podtytule, częstuje nas kolejną porcją niedorzecznych, dziwnych i szalonych rozważań, które z jakiegoś powodu naprawdę rozbudzają ciekawość.

Dla przykładu, żebyście lepiej zrozumieli co mam na myśli, sięgnijmy do rozdziału 16., w którym dowiadujemy się co możemy uczynić aby wyprodukować kilowat mocy i zasilić swój dom na własną rękę. Pomysły?

  1. Zasadźmy na terenie całej działki drzewa, aby je ściąć i uzyskać energię z ich spalenia.
  2. Odzyskajmy energię spadających kropel deszczu.
  3. Skonstruujmy mały reaktor i kupmy na czarnym rynku kilkadziesiąt gramów uranu.
  4. Zbudujmy dom na linii uskoku tektonicznego, wraz z dwoma gigantycznymi tłokami przymocowanymi po obu jego stronach.
  5. Zakryjmy każdy wolny metr kwadratowy posesji panelami fotowoltaicznymi.
  6. Postawmy wiatrak o średnicy 28 metrów…

Munroe rozważa każdy, nawet najmniej prawdopodobny scenariusz, prowadzący do rozwiązania analizowanego problemu. Sprawdza więc ile drzew danego gatunku dałoby się posadzić na typowym podwórku i jaki gatunek stanowiłby najlepsze paliwo. Jaka jest szansa na przypadkowe znalezienie pod działką węgla, gazu lub innych surowców energetycznych. Jak wiele wody spada na przeciętną amerykańską posiadłość każdego roku. Jakie ciśnienie wywierają napierające na siebie płyty tektoniczne. Jak najlepiej rozłożyć panele fotowoltaiczne na dachu i działce, aby zbierały jak najwięcej światłą. I tak dalej.

W ten sposób, w każdym spośród 28. rozdziałów otrzymujemy mnóstwo zamierzonego absurdu, wiele pokręconych ciekawostek, szczyptę wyliczeń, parę wykresów, i oczywiście odpowiedzi na pytania, których nikt nigdy nie zadał. A wszystko to spaja bajecznie lekkie piórko autora oraz fenomenalne ilustracje. Może nie imponują walorami artystycznymi (to raczej proste bazgorły), lecz w doskonały sposób uzupełniają treść oraz budują magię książki. W moim prywatnym rankingu, styl Munroe’a (znany z przywołanego już xkcd) stoi o ligę wyżej od konkurencyjnego komiksu Saturday Morning Breakfast Cereal, i tylko nieznacznie ustępuje mistrzowskim rysunkom z Nie mamy pojęcia. Ale to oczywiście kwestia indywidualnego poczucia humoru każdego czytelnika.

Uwielbiam to, że można zadawać fizyce absurdalne pytania, na które musi ona znać odpowiedź.

Randall Munroe

Szalony humor to niewątpliwie esencja, wyróżnik oraz największa wartość How to?, bo prawdopodobnie żadna inna książka na rynku nie wplątuje nauki w równie abstrakcyjną i niecodzienną narrację. Z drugiej jednak strony, trudno udawać, że za tymi wszystkimi odjechanymi pomysłami, kryje się szczególnie wartościowa lub użyteczna dawka wiedzy. Munroe nie jest typowym popularyzatorem, czy nauczycielem. Nie bawi się w definicje, nie rozwiązuje żadnych zagadek natury, nie dba przesadnie o kontekst, ani nie narzuca się z terminologią i faktami. Jego celem nie jest wyłożenie jakiegokolwiek zagadnienia z zakresu fizyki, chemii czy matematyki. Przede wszystkim chodzi mu o intelektualną stymulację czytelnika, jak również dobrą zabawę.

I trzeba przyznać, że wychodzi mu to diabelnie dobrze.

Recenzowaną pozycję, wydaną przez oficynę Czarna Owca, możecie nabyć m.in. w Empiku.
Info:
Autor: Randall Munroe;
Oryginalny tytuł: How To? Absurd Scientific Advice for Common Real-World Problems;
Tytuł: How to. Jak? Absurdalnie naukowe rozwiązania codziennych problemów;
Przełożył: Sławomir Paruszewski;
Wydawnictwo: Czarna Owca;
Wydanie: Warszawa 2020;
Liczba stron: 299.
Kerbal Space Program 0.19 – opinia Samotny na Czerwonej Planecie – recenzja ‘Marsjanina’ Rzućmy trochę światła – recenzja “W pogoni za słońcem”