Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego makaron spaghetti przy zgięciu zawsze łamie się na trzy części, a nigdy na dwie? Jeśli tak, to chyba znak, że masz zbyt dużo wolnego czasu, albo cechujesz się ponadprzeciętną ciekawością
i naukową intuicją (sam zdecyduj). Nad tym samym pytaniem głowił się podobno noblista i twórca elektrodynamiki kwantowej, Richard Feynman.
Prawdę mówiąc, powód takiego zachowania makaronu udało się poniekąd wyjaśnić już w 2006 roku. Dokonali tego dwaj francuscy naukowcy z Uniwersytetu im. Pierre’a i Marie Curie w Paryżu. Basile Audoly wraz z Sebastienem Neukirchem otrzymali nawet za to odkrycie Ig Nobla, czyli nagrodę przyznawaną za „prace naukowe, które najpierw śmieszą, a potem skłaniają do myślenia”. Historia z makaronem ma jednak
swój epilog w 2018 roku, za sprawą studenta Uniwersytetu Cornella – Ronalda Heissera oraz studenta MIT – Vishala Patila. Młodym fizykom nie wystarczyło wyjaśnienie udzielone przez Francuzów i postanowili przekonać się co należy zrobić, aby jednak przełamać makaron dokładnie na dwie części. Podjęli ponad pięćset prób, a każdą kolejną nitkę makaronu umieszczali w specjalnej maszynie, która łamała ją na różne możliwe sposoby. Każde podejście rejestrowała odpowiednio szybka kamera. W końcu udało się znaleźć właściwą metodę i niesforne spaghetti ugięło się zgodnie z wolą upartych mężczyzn. Sposób wymaga zgięcia nitki a następnie skręcenia jej pod kątem blisko 360 stopni, by później bardzo powoli próbować złączyć jej oba końce. Nie da się jednak stwierdzić czy zastosowane rozwiązanie będzie uniwersalne dla wszystkich rodzajów makaronu, stąd ambitny plan obydwu studentów zakłada kolejne eksperymenty.
Jakkolwiek cała historia z makaronem nie brzmiałaby zabawnie i niezbyt poważnie, to rzeczywiście jej rozwiązanie może być bardzo pomocne dla rozwoju inżynierii i architektury. Z pozoru błahe pytanie Feynmana, okazało się więc prowadzić do całkiem ciekawych wniosków, możliwych do wykorzystania w różnych dziedzinach
Ostatnie komentarze: