Komunikwanty – listopad 2017

Z jednodniową obsuwą, zapraszam na listopadowe Komunikwanty, czyli skrótowy przegląd najważniejszych oraz najbardziej interesujących wiadomości ze świata nauki. Będzie trochę wieści z polskiego podwórka – zarówno świetnych jak i kiepskich.

[ecko_youtube]wrleMqm3HiU[/ecko_youtube]

Grafen ma potencjał do produkcji energii

Informacja jeszcze ciepła, bo z wczoraj, choć koresponduje z ubiegłorocznym odkryciem. W publikacji z Physical Review zauważono, że tzw. materiały 2D, czyli struktury o grubości pojedynczego atomu, wykazują pewne fluktuacje. Najkrócej mówiąc, badania wykazały, iż atomy budujące dwuwymiarowe struktury nieustannie drgają, co również tłumaczy ich niesłychaną wytrzymałość. Paul Thibado z Uniwersytetu w Arkansas, wpadł ostatnio na pomysł jak można nowo odkrytą właściwość wykorzystać w praktyce. Według niego, poprzez nieznaczne ocieplenie grafenu (najlepszą z dostępnych substancji tego typu) możemy doprowadzić do falowania materiału, które wystarczy przetransformować na energię elektryczną. Grafen jest rewelacyjnym przewodnikiem ciepła, więc nawet nawet ciepłota ludzkiego ciała mogłaby zostać wykorzystana np. do zasilania zegarka. Według wstępnych obliczeń, skrawek grafenu o powierzchni 100 mikronów kwadratowych, dałby dziesięć mikrowatów mocy.
[ecko_fullpage_image]Grafen do produkcji energii[/ecko_fullpage_image]

Zmiana warty w ITME

A skoro jesteśmy przy tym temacie, to muszę nawiązać do nieciekawej atmosfery wokół polskiego grafenu. Do tej pory pewnych sukcesów na tym polu dostarczał Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych, pod przewodnictwem dr. inż. Włodzimierza Strupińskiego, jednego z prekursorów badań nad materiałami 2D w naszym kraju. Zaledwie dwa dni temu zamieszczałem na blogu wywiad z panem doktorem, ale niespecjalnie chciałem naciskać na rozmowę o kwestiach politycznych. Fakty są jednak takie, że szanowany w świecie nauki Strupiński, w niejasnych okolicznościach stracił stanowisko i w opinii wielu osób przyszłość ITME rysuje się w ponurych barwach. Ostatnio Vladimir Falko z brytyjskiego National Graphene Institute stwierdził brutalnie, że “ma szczere obawy o dalszą działalność Instytutu w ramach Graphene Flagship” oraz, że bez doświadczenia Strupińskiego “ITME nie wywiąże się ze złożonych zobowiązań”. Można się zastanawiać, na ile zaistniała sytuacja ma związek z przyjętą w ubiegłym roku nowelizacją Ustawy o Instytutach Badawczych, która zlikwidowała konkursy na stanowiska dyrektorskie oraz obniżyła niektóre wymagania. Od tamtego czasu ministerstwo rozwoju usunęło wielu zarządców placówek naukowych.
[ecko_fullpage_image]Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych[/ecko_fullpage_image]

2,5 mld lat stąd, rozerwało gwiazdę

We wszechświecie ekstremalne zjawiska i wielkie katastrofy są chlebem powszednim. Katalog poznanych kosmicznych eksplozji jest więc dość długi i prawdopodobnie wcale niezamknięty. Astronomowie z obserwatorium La Palma na Wyspach Kanaryjskich, dostrzegli oddalony o ponad 2 miliardy lat świetlnych wybuch, na pierwszy rzut oka przypominający supernową na sterydach. Zdaniem Cosimo Inserry z Uniwersytetu w Southampton, gwiazda nie zakończyła żywota samodzielnie, lecz została rozerwana na strzępy przez siły grawitacyjne supermasywnej czarnej dziury. Tym samym, zdarzenie to należy do odkrytej w 2010 roku klasy błysków PS1-10adi, spotykanych w pobliżach centrów aktywnych galaktyk.
[ecko_fullpage_image]Ultragłębokie Pole Hubble'a[/ecko_fullpage_image]

VLT pogłębił Ultragłębokie Pole Hubble’a

Pamiętasz zdjęcia wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a, znane jako Głębokie Pola Hubble’a? Jeśli nie, to możesz spojrzeć do mojego artykułu sprzed lat na ten temat. W 1995 roku astronomowie zaprzęgli słynne urządzenie do badania niewielkiego i pustego z pozoru obszaru na nieboskłonie. Po 10 dniach wpatrywania się w to miejsce, oczom uczonych ukazał się zniewalający obraz zawierający około trzech tysięcy jasnych obiektów. Każdy z nich był osobną, oddaloną o miliardy lat świetlnych galaktyką. W kolejnych latach wynik ten poprawiano, tworząc Ultragłębokie Pole Hubble’a i Ekstremalnie Głębokie Pole Hubble’a. Właśnie Ultragłębokie Pole Hubble’a, przedstawiające fragment nieba z gwiazdozbioru Pieca, stało się ostatnio celem analizy badaczy z Europejskiej Agencji Kosmicznej. Przy zastosowaniu leżącego w Chile Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) badano odległości i własności ponad półtora tysiąca galaktyk z Ultragłębokiego Pola. Dzięki obserwacjom spektroskopowym zebrano wiele informacji na temat galaktyk ledwie widocznych na fotografii Hubble’a, a nawet zauważono 72 nowe obiekty, których kosmiczny teleskop nie zdołał zarejestrować.

[ecko_youtube]hVI_y0WhtXw[/ecko_youtube]

Sfilmowano proces modyfikacji genetycznej

Teraz coś filmowego. W czasie biotechnologicznej konferencji w Big Sky w amerykańskiej Montanie, pojawiło się pierwsze bardzo szczegółowe nagranie CRISPR/Cas. W najprostszym ujęciu, to technika polegająca na wycięciu fragmentu DNA i wstawieniu w to miejsce innego elementu. Oczywiście o jakości HD trudno tu mówić, ale sam fakt uchwycenia w ruchu struktur o wielkości rzędu miliardowej części metra – robi niemałe wrażenie. 
[ecko_fullpage_image][/ecko_fullpage_image]

Na UW odkryto mechanizm hamujący stwardnienie rozsiane

Choroby neurodegeneracyjne to paskudztwo, a stwardnienie rozsiane to chyba najgorsze draństwo jakie może się przytrafić. Komórki nerwowe ciała powoli odmawiają posłuszeństwa, aż człowiek staje się więźniem we własnym, bezwładnym ciele. Jako takie leczenie SM nie istnieje, jednak medycyna stale poprawia swoje wyniki w tamowaniu objawów choroby. Jedna z najnowszych terapii powstaje na Uniwersytecie Warszawskim i przeszła wstępne testy na myszach.  Dr Katarzynie Donskow-Łysoniewskiej, udało się spowolnić postęp stwardnienia u gryzoni, a w ciągu 9 dni doprowadzić do jego całkowitego wyhamowania. Jak przekonuje uczona: “Jest bardzo prawdopodobne, że odkryty mechanizm zadziała również w przypadku innych chorób autoimmunizacyjnych, ponieważ może mieć on charakter uniwersalny”.
[ecko_fullpage_image][/ecko_fullpage_image]

Alicja Chruścińska znalazła się wśród najlepszych fizyczek świata

To nie koniec akademickich sukcesów Polek. Women in Physics 2017, to druga edycja, organizowanego przez wydawnictwo Elsevier, rankingu przedstawicielek płci pięknej, które wydatnie wpłynęły na rozwój fizyki. Wśród 45 wybitnych profesorek z całego globu, znalazło się miejsce dla dr hab. Alicji Chruścińskiej, na co dzień pracującej w Zakładzie Fizyki Stosowanej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Swoją pozycję zawdzięcza artykułowi Na temat niektórych, fundamentalnych cech stymulowanych optycznie pomiarów luminescencji, opublikowanemu na łamach Radiation Measurements. Jako, że nasze uczelnie nie są w stanie nawet powąchać pierwszych setek światowych klasyfikacji, jest to sukces warty odnotowania.
[ecko_fullpage_image]Liczba pi w mechanice kwantowej[/ecko_fullpage_image]

W równaniu kwantowomechanicznym dostrzeżono liczbę π

Buzię widzę w tym tęczu! No może nie buzie, tylko liczbę pi, i nie w tęczu a w opisie atomu wodoru – ale i tak jest ciekawie. Zdemaskowania podstawy geometrii dokonali pracownicy Uniwersytetu w Rochester: Carl Hagen i Tamar Friedmann. Konkretniej, dostrzegli oni wzór na pi, sformułowany w XVII wieku przez brytyjskiego matematyka Johna Wallisa. Zgodnie z artykułem opublikowanym w Journal of Mathematical Physics, ta leciwa formuła jest obecna w kwantowych wyliczeniach dla poziomów energetycznych atomu wodoru. Co najlepsze, uczeni niczego takiego się nie spodziewali: “Nie szukaliśmy wzoru Wallisa dla liczby pi. On po prostu wpadł na nas” – relacjonuje Hagen. Czy odkrycie to wpłynie na rozwój mechaniki kwantowej, czy jedynie na filozofię nauki, dopiero się okaże.
[ecko_fullpage_image][/ecko_fullpage_image]

Błyskawica może doprowadzić do reakcji jądrowej

Prawdę mówiąc, sądziłem, że to odkrycie mamy już dawno za sobą. Jednak dopiero niedawno udało się ponad wszelką wątpliwość empirycznie dowieść, że naturalne wyładowania elektromagnetyczne doprowadzają do reakcji jądrowych. Wytężone badania tego procesu prowadził japoński zespół dr. Teruakiego Enoto z Uniwersytetu w Kioto. W artykule opublikowanym w Nature, określono chmury burzowe wręcz jako “naturalne akceleratory cząstek”. Wyładowanie nie tylko prowadzi do interakcji z elektronami, ale również wpływa na niektóre jądra atomowe, czego wynikiem jest wzrost promieniotwórczości, emisja antycząstek oraz drobne błyski promieniowania gamma. Jednak skala tego zjawiska i tak pozostaje mniejsza od innych naturalnych źródeł radiacji, więc nie powinna istotnie wpływać na żywe organizmy.
[ecko_fullpage_image][/ecko_fullpage_image]

Uczelnia w Mälardalen zapłaci odszkodowanie za bezwartościowe studia

Gardzisz swoją uczelnią? Uważasz, że zmarnowałeś swoje najlepsze lata? Zamiast się czegoś nauczyć, doświadczyłeś intelektualnej degradacji? Pomyśl więc aby pójść w ślady Connie Askenback, która w ubiegłym roku pozwała swoją Alma Mater do sądu i właśnie wygrała sprawę, otrzymując odszkodowanie w wysokości 170 tys. koron szwedzkich. Amerykanka ukończyła analizę finansową na szwedzkim Uniwersytecie Mälardalen i lekko mówiąc, była zażenowana poziomem zajęć, w których uczestniczyła. Oczywiście trudno oceniać jak rzeczywiście wyglądały wykłady w skandynawskiej placówce, ale nie jest tajemnicą, że uczelnie wyższe potrafią oferować skrajnie różną jakość kształcenia. W Polsce nie brakuje choćby szkół prywatnych (zresztą nie tylko), znanych z dostosowywania się do lenistwa i miernej wiedzy studentów, jak również zatrudniających uczonych o dyskusyjnej renomie. Pytanie, dlaczego mają na tym cierpieć jednostki, które naprawdę chciały się czegoś nauczyć?
[ecko_fullpage_image][/ecko_fullpage_image]

Nowa ryba, prosto z dna Rowu Mariańskiego

Co może żyć około 11 kilometrów pod wodą, przy ciśnieniu ponad tysiąc razy wyższym niż atmosferyczne? Okazuje się, że całkiem sporo organizmów, na czele z rurkowcami parzydełkowcami, skorupiakami i paroma gatunkami ryb nazywanych ślimakami morskimi (ang. snailfish, chyba z uwagi na przypominającą mięczaki, obleśną strukturę ciała). Najświeższym odkrytym gatunkiem z Rowu Mariańskiego jest Pseudoliparis Swirei. Różowawe stworzenie nic sobie nie robi z przerażającego ciśnienia, sięgając po tytuł najgłębiej funkcjonującej ryby na świecie. Organizmu nie udało się schwytać, ale nakręcono materiał filmowy oraz wykonano kilka fotografii. 

Następne Komunikwanty, oczywiście za miesiąc, a więc prawdopodobnie już w nowym roku.

Komunikwanty – wrzesień 2017 Komunikwanty – sierpień 2018 Przegląd newsów – luty 2019