Projekt – dla nerdów i nie tylko

Moi drodzy, startujemy z nowym serwisem. Piszę w liczbie mnogiej, bo żywię głęboką nadzieję, że niejednemu Kwantowiczowi przypadnie on do gustu.

Kilka miesięcy temu postawiłem przed sobą cel: posiąść wiedzę tajemną i drogą samokształcenia stać się webdeveloperem. Ale jak się do tego zabrać? Początkowo podszedłem do tematu nieśmiało, z dużym respektem. Zakupiłem podręczniki PHP, oglądałem tutoriale, wykonywałem kolejne ćwiczenia. Zaczęło wiać nudą. Uznałem, że znacznie lepszym, a na pewno ciekawszym pomysłem, będzie wskoczenie do tej obcej głębi prosto na główkę. Innymi słowy, postanowiłem samodzielnie skonstruować coś posiadającego ręce i nogi, dzięki czemu poznam fach w praktyce i od podszewki. Po trwających kwadrans, bardzo gruntownych przemyśleniach, wpadłem na pomysł stworzenia typowego serwisu obrazkowego. Sami wiecie: takiego, na którym można się zarejestrować, wrzucić śmiesznego mema, zaplusować i zostawić komentarz. Dopiero po kolejnym, bardzo długim kwadransie stwierdziłem, że zyskam większą mobilizację jeśli mój trening potraktuję całkowicie poważnie i postawię przed sobą zadanie opublikowania finalnego produktu. No i cóż. Wydaje się, że ten dzień właśnie nadszedł i beta Nerdowo.pl wyrusza na szerokie wody internetu.Jak łatwo zauważyć, nie analizowałem zbyt szczegółowo tego wszystkiego pod kątem przyszłej popularności i odwiedzin, toteż to co widzicie traktuję jako podstawę pod ewentualną dalszą rozbudowę. Jest to również nadal moje pole ćwiczeń i eksperymentów, a wraz z nabywaniem kolejnych umiejętności, mam zamiar dokonywać regularnych poprawek. Zresztą jest co łatać, bo w związku z brakiem doświadczenia wiele funkcjonalności nie działa tak jakbym sobie tego życzył. Pierwszy przykład z brzegu stanowią łapki w górę, których użycie wiąże się obecnie z przeładowaniem całej strony. Mam zamiar się z tym problemem uporać, jak tylko opanuję jako tako JavaScipt. Jeśli idzie o samą „misję” i profil serwisu – na dobrą sprawę, pozostawiam to w waszej gestii. Kwantowo to moje osobiste poletko, służące do wyrażenia tego co akurat siedzi mi w głowie. Nerdowo powinno rosnąć w siłę poprzez gromadzenie własnej społeczności, która sama skieruje serwis w odpowiednim kierunku – a ja, planując dalsze ulepszenia, wezmę ten kurs pod uwagę. Naturalnie sama nazwa narzuca pewne skojarzenia. Chciałbym, aby był to portal o luźnym, może nawet rozrywkowym charakterze, ale przeznaczony dla specyficznej grupy odbiorców. Niekoniecznie typowych „nerdów” w kraciastych koszulach i grubych okularach, ale na pewno ludzi lubiących naukę i traktujących ją jako część swojego stylu życia. Na razie portal zawiera dwa główne segmenty: sekcję obrazkową oraz tablicę wpisów. Ta pierwsza może służyć wrzucaniu zabawnych memów, ale również ciekawostek czy screenów przedstawiających absurdy pseudonauki (jak w mojej dawnej serii Janusze Nauki). Tablicę wyobrażałem sobie jako substytut forum dyskusyjnego, na której będą się pojawiały interesujące przemyślenia, idee lub pytania, ale sam jestem ciekawy w jakim kierunku ostatecznie wyewoluuje. Czy to już wszystko? Jeśli Nerdowo nie obumrze i zdobędzie stałych użytkowników, do w przyszłości chciałbym poszerzyć jego możliwości. Szczególnie chciałbym wprowadzić dział video – dla godnych polecenia wykładów czy dokumentów z YouTube – oraz jakiś rodzaj linkowni, na której moglibyście wrzucać wartościowe znaleziska dotyczące nauki. Ale to dalsza perspektywa. Na razie przekonajmy się, czy tego typu miejsce w sieci jest w ogóle komuś potrzebne. Jeśli tak, to pójdziemy z tym wszystkim dalej. W tym momencie jedyne czego potrzeba to kop na rozruch, a więc odwiedziny i lajki.

Nerdowo.pl

Fanpejdż

Total
0
Shares
Zobacz też
Czarna dziura M87
Czytaj dalej

Naukowe “naj” 2019

Jak co roku o tej porze, na Kwantowo nie może zabraknąć skrótowego i subiektywnego podsumowania mijających dwunastu miesięcy.…
Czytaj dalej

Po co nam Bóg?

Pewnego popołudnia do Sir Isaaca Newtona, przyszedł w odwiedziny jego przyjaciel. Mężczyzna był pod wrażeniem skomplikowanego modelu Układu…
Archiwum nauki
Czytaj dalej

Archiwum nauki

Mikrofon odkurzony, oprogramowanie zaktualizowane, hasło dostępu odkopane. Tak, po czterech latach przerwy znów wrzuciłem coś na YouTube.