Piętnaste Kwantowe Pigułki poświęcę rzeczy najbardziej fundamentalnej, choć naprawdę trudnej do wyłożenia. Zasadzie nieoznaczoności Heisenberga.

Nie­przy­pad­kowo tak późno kręcę film poświę­cony temu, zda­wa­łoby się, obo­wiąz­ko­wemu tematowi. Choćbym nie wiem jak się pocił i kom­bi­no­wał, żadne proste animacje nie pozwolą na uchwy­ce­nie istoty zjawisk kwan­to­wych. Popu­la­ry­za­to­rzy zawsze stają przed nie­moż­li­wym zadaniem una­ocz­nie­nia tego, co z gruntu do poka­za­nia się nie nadaje – bo nie przy­po­mina niczego co znamy ze świata dużych obiektów.


Dlatego też odczuwam niedosyt, poprze­sta­jąc jedynie na “bez­piecz­nym” zde­fi­nio­wa­niu nie­ozna­czo­no­ści. Próby jej nale­ży­tego zgłę­bie­nia i sen­sow­nej wizu­ali­za­cji, będą znacznie łatwiej­sze w formie tek­sto­wej.

  • http://www.januszszczachor.cba.pl Janusz Szczą­chor

    Niezła animacja i rysunki. Nato­miast gwoli uzu­peł­nie­nia chciałem dodać, że:
    1) używane od kil­ku­dzie­się­ciu lat mate­ma­tyczne sfor­mu­ło­wa­nie zasady nie­ozna­czo­no­ści Heisen­berga wcale nie pochodzi od Heisen­berga, a od Kennarda — Inter­na­tio­nal Journal of The­ore­ti­cal Physics, Vol. 46, No. 8, August 2007, strona 2016;
    1) dowód zasady nie­ozna­czo­no­ści Heisen­berga w sfor­mu­ło­wa­niu Kennarda zakłada, że funkcja falowa musi dać się unor­mo­wać do 1, takie dowody znam z pod­ręcz­ni­ków aka­de­mic­kich; tzn. dla funkcji falowych nie­nor­mo­wal­nych np. opi­su­ją­cych cząstki swobodne ten dowód nie obo­wią­zuje, pytanie czy jest inny;
    3) — Heisen­berg jedynie osza­co­wał, że iloczyn nie­ozna­czo­no­ści wynosił δp · δq ∼ħ, nato­miast Kennard podał ścisły mate­ma­tyczny dowód, który wymagał nor­mo­wał­no­ści funkcji falowej, a jego wynik to Δp · Δq ≥ħ/2.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • https://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Ser­deczne dzięki za ten komen­tarz. Choć tyle razy czytałem na ten temat, nie miałem pojęcia o wkładzie Kennarda. To ciekawe.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • http://www.januszszczachor.cba.pl Janusz Szczą­chor

        Ja też! Dopiero kilka miesięcy temu zna­la­złem przy­pad­kowo wskazany artykuł w inter­ne­cie. Wydaje mi się, że fizycy w Polsce się tym mało inte­re­sują. Spraw­dzi­łem w Google, że po polsku nic na ten temat nie ma, za wyjąt­kiem wzmianki o tym na mojej witrynie. Dodat­kowo mogę podać, że na studiach nie mieliśmy w pro­gra­mie studiów żadnego dowodu zasady nie­ozna­czo­no­ści Heisen­berga. Może to jest wyja­śnie­nie.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

×