Dzięki Wam to wszystko działa! [+ Rozwiązanie konkursu]

Niech propaganda sukcesu nadal trwa. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Najpierw udało się przekroczyć granicę ośmiu tysięcy lajkujących na facebooku, a wczoraj Kwantowo osiągnęło drugi próg w serwisie Patronite. Zełgałbym mówiąc, że nie podbudowało to mojego ego i nie zachęciło do dalszej pracy.

Jednocześnie muszę przyznać, że mniej zaskakuje mnie fakt zdobycia takiego poparcia, niż sposób w jaki zostało ono osiągnięte. Zanim zacząłem całą akcję, przewidywałem raczej,  że uzbieram pożądaną sumę dzięki dużej liczbie mecenasów wrzucających przysłowiowego piątaka. Tymczasem znalazło się “zaledwie” dwudziestu patronów – ale za to takich, dla których dalszy byt bloga warty jest 10 lub nawet 20 zł miesięcznie. Dodatkowa ciekawostka jest taka, że pośród ośmiu osób najhojniej wspierających Kwantowo, aż sześć to przedstawicielki płci pięknej. W sumie nie wiem co to zmienia, ale może ktoś potrafi wyciągnąć z tej zależności jakieś ciekawe wnioski. 🙂

Za każdą formę mobilizowania mnie – od Patronite’a przez komentarze aż po lajki – szczerze i serdecznie dziękuję. Teraz pozostaje mi tylko drżeć przed następnym progiem i koniecznością wskrzeszenia Kwantowych Pigułek… Ale zanim do tego dojdzie, zajmijmy się ostatnim konkursem.

W ramach zabawy wysłaliście ponad sześćdziesiąt prób odpowiedzi. Najbliżej ideału znalazło się pięć, autorstwa użytkowników: Filipa (fciesielski), Piotra (pitersonx2), Nomiaastro, MaxKenzie oraz Madejp. Zgodnie z zapowiedzią, trzech najszybszych może spodziewać się ode mnie niebawem maila i prezentu w formie książki Andrzeja Branickiego Na własne oczy, wydanej przez PWN. Naprawdę sporo osób otarło się o triumf, poprawnie rozwiązując cztery z pięciu zagadek. Poza wiedzą i zaangażowaniem przydatna była również szczypta szczęścia, bo wielu Waszym próbom nie dało się odmówić logiki – po prostu wybraliście inną ścieżkę rozumowania niż ja. A ja widziałem sprawę w sposób następujący:
  • #1: Syriusz, ewentualnie Syriusz B (postać Syriusza Blacka), Gwiazda Bernarda (piwo Bernard), Gwiazda Granat (granat), gwiazda Wolf 359 (wilk szary).
    Ten pasek był chyba najbardziej problematyczny, bo wielu z Was potraktowało ostatni obrazek jako symbol psa. Jak sądzę zmyliły Was ślepia, ale wierzcie mi – to zdjęcie wilka szarego. Zresztą, nieprzypadkowo na ilustracji widnieje też liczba 359.
    Odpowiedzią jest Gwiazda Granat, wyraźnie odstająca od reszty wielkością, a przede wszystkim odległością. Syriusz, Wolf 359 oraz Gwiazda Bernarda leżą tuż za rogiem, w granicach kilku, kilkunastu lat świetlnych od Ziemi, podczas gdy od nadolbrzyma dzieli nas grubo ponad 5 tys. lat świetlnych!
  • #2: Olympus Mons (Olimp z filmu Herkules), pierścień Jowisza (o istnieniu których wszyscy zapominają), księżyc Europa oraz wielka czerwona plama.
    Odpowiedzią jest Olympus Mons, najwyższa góra Marsa i Układu Słonecznego. Pozostałe trzy obiekty związane są z Jowiszem.
  • #3: Gwiazdozbiór Centaura, Pegaza, Lutni oraz Byka.
    Z tym nie mieliście żadnych kłopotów. Odpowiedzią jest Centaur, bo jako jedyny pozostaje konstelacją nieba południowego.
  • #4: Obłoki Magellana (portret żeglarza), galaktyka Trójkąta, galaktyka Wiatraczek oraz Droga Mleczna (Milky Way).
    Zasadniczo chodziło mi o galaktykę Wiatraczek, bardzo odległą i nienależącą do naszej Grupy Lokalnej. Tu jednak wyjątkowo byłem gotów uznać również Obłoki Magellana, które w odróżnieniu od reszty są galaktykami nieregularnymi i karłowatymi.
  • #5: Plejady (Siedem Sióstr), mgławica Orzeł, mgławica Krab oraz mgławica Koński Łeb.
    Również większość z was nie miała wątpliwości, że chodzi o Plejady – przepiękną gromadę otwartą.
Laureatom gratuluję refleksu i pomysłowości, a wszystkim uczestnikom dziękuję za udział w zabawie. Za jakiś czas pewnie znów będzie okazja do zgadywanek i zgarnięcia kilku interesujących książek. Do zobaczenia!
podpis-czarny

Wasza wola, mój powrót ‘Na własne oczy’ – konkurs! Copernicus Festival 2017 – konkurs!