7 pouczających odcinków South Parka

South Park bywa w naszym społeczeństwie odbierany w sposób jednowymiarowy. Ot brzydka kreskówka o wulgarnych dzieciakach drwiących z istotnych wartości i autorytetów. A może gdzieś między przekleństwami i kloacznym humorem można wyskubać kilka ziaren racjonalizmu?

Dla każdego fana South Parka pytanie to powinno mieć charakter wyłącznie retoryczny. Serial opowiadający o perypetiach mieszkańców małego miasteczka w Kolorado, pozostaje absurdalną komedią, lecz jednocześnie doskonałą, pozbawioną jakichkolwiek hamulców satyrą szarej rzeczywistości. Brutalną oceną tworów kultury, zjawisk społecznych i wszelkich tematów tabu. Sądzę, że tylko od wrażliwości oraz percepcji widza zależy, który z elementów przeważa. Czy produkcja Parkera i Stone’a to niska rozrywka z domieszką przesłania, czy jednak trafna (wręcz przerażająca) diagnoza współczesności, roztopiona w hektolitrach zamierzonego prymitywizmu i nonsensu?

W związku z powyższym, wahałem się przed publikacją tego wpisu. Ostatecznie jednak, uznałem to za dodatkowy argument za podchwyceniem tematu i przedstawieniem siedmiu epizodów SP, które moim zdaniem, zasłużyły na miano dojrzałej i racjonalnej karykatury świata.

Margaritaville [s13e03]

sp Margaritaville

Tak znaczące wydarzenie jak kryzys finansowy 2008 roku nie mogło pozostać bez odpowiedniego komentarza. Na ulicach South Park dochodzi do zderzenia odmiennych filozofii ekonomicznych i spojrzeń na przyczyny recesji. Pojawia się wielu kaznodziejów obwiniających rząd jak i same społeczeństwo o błędne rozumienie ekonomii. Wśród nich wielką popularność uzyskują nauki Randy’ego, nawołującego do zdecydowanego ograniczenia konsumpcyjnego trybu życia, które według niego miało rozjuszyć Mściwą Gospodarkę. Główni bohaterowie nie okazują entuzjazmu wobec zaciskania pasa, objawiającego się m.in. zamianą gier video na zabawę z wiewiórkami (w obliczu premiery GTA IV!). W końcu Kyle dochodzi do heretyckiego wniosku, że zarówno Gospodarka jak i pieniądze nie są wcale samodzielnymi bytami, a jedynie umownymi wytworami ludzi, które wymknęły się im spod kontroli.

Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że Kyle to Żyd “odkupujący nasze długi, abyśmy znów mogli wydawać”.

– Nasze wysiłki są podkopywane przez młodego Żyda. Dlaczego udaje, że zna prawdziwą wolę Ekonomii? 
– Być może jest on jej jedynym synem, który przybył aby nas ocalić?
– Czy jesteś debilem? Ekonomia jest omnipotentna i może wszystko! Mówienie, że może mieć tylko jednego syna jest cholernie głupie. 
– Ale namawianie do wydawania pieniędzy jest niebezpieczne.
– Racja, zatem mamy jedno wyjście. Musimy zabić Żyda.

Go God Go [S10E12]

sp Go God Go

W miejscowej szkole pojawia się kłopot, ponieważ pan/pani Garrison protestuje przeciwko nauczaniu w swojej klasie ewolucjonizmu. Po tym jak dzieciaki dowiedziały się, że są “upośledzonymi potomkami pięciu małp zerżniętych przez wiewiórkę”… dyrektorka stwierdziła, że belfer chyba nie najlepiej rozumie mechanizmy biologii i postanawia znaleźć zastępstwo w osobie Richarda Dawkinsa. Przedstawiona w dwóch odcinkach historia (12 i 13) wkracza jednak znacznie głębiej niż spór nauki z kreacjonizmem. 

– Więc twierdzisz, że jesteśmy krewniakami małp? 
– W zasadzie tak.
– Widziałeś kiedyś małpy w zoo? Srają sobie na dłonie i rzucają gównem w ludzi!
– Panno Garrison, to nie hipoteza lecz naukowy fakt. 
– Faktem jest, że wierząc w to pieprzenie pójdziesz do piekła! Czy to Cię nie martwi?
– W zasadzie nie, bo jestem ateistą.
– AHA! Mam cię fałszywa żmijo, zostałeś zdemaskowany!

W międzyczasie niecierpliwy Eric Cartman, oczekując nowej konsoli, w desperacji nakazuje się zahibernować. Na skutek nieszczęśliwego wypadku przesypia pięćset lat i zostaje obudzony w futurystycznym świecie, zarządzanym przez frakcję zwaną Związkiem Zjednoczonych Ateistów i wrogim jej Sojuszem Zjednoczonych Ateistów. Obie organizacje ponad wszystko miłują naukę, a u ich początków leżą nauki Dawkinsa. Okazuje się jednak, że nawet logikę można interpretować na różne sposoby.

Autorzy dobitnie wskazują, na naturalną skłonność ludzi do rywalizacji oraz przykry fakt, że nawet najzacniejsze idee zawsze skrywają potencjał do wywołania potężnych sporów. 

– Nie działajmy pochopnie synu. Tylko dlatego, że ich nauka inaczej odpowiada na Wielkie Pytanie, nie oznacza, że mamy prawo ich wszystkich zabić. 
– Nie! Nasza odpowiedź na Wielkie Pytanie jest jedyną logiczną. Nasza nauka jest wielka! (…) Zrównamy z ziemią Związek Zjednoczonych Ateistów!

The Tale of Scrotie McBoogerballs [s14e02]

sp McBoogerballs

Odcinek, który mógłby trafić w gusta wielu absolwentów polskich szkół. Chyba każdy z nas zapoznając się z kanonem literatury miał czasem wrażenie, że niektóre górnolotne interpretacje utworów wyglądają na wyciągnięte z kapelusza. Właśnie ten temat podejmuje Tale of Scrotie McBoogerballs.

Chłopcy zostają zachęceni do lektury Buszującego w zbożu, obietnicą wielkich kontrowersji, nieprzyzwoitej treści i ordynarnego języka. Po przeczytaniu całości i wyłapaniu zaledwie kilku przekleństw, bohaterowie czują się oszukani i postanawiają spłodzić własne, arcywulgarne dzieło. Gdy maszynopis trafia w ręce rodziców, dzieciaki szybko zrzucają cały ciężar winy na Buttersa. Jednak ku ich zaskoczeniu, kolega zamiast nagany zostaje szybko okrzyknięty wielkim talentem literackim i głosem pokolenia. Prawdziwi autorzy “najobrzydliwszej książki świata”, podejmują wobec tego wysiłki aby zdyskredytować swoje własne dzieło, jako bezwartościowe i napisane wyłącznie dla rozrywki.

– Żądamy aby ta książka została zakazana, w szkołach, sklepach i bibliotekach! To tylko pornografia i wulgaryzmy!
– Bo jesteście za młodzi aby zrozumieć ukryte przesłanie. 
– Nie ma tam żadnego przesłania! (…) Autor chciał być najbardziej wulgarny, bo to jest śmieszne!
– Nie, nie, to zdecydowanie zbyt płytka interpretacja. (…) Żaden pisarz nie naśmiewałby się z Sary Jessicy Parker bez powodu, tylko dlatego, że jest brzydka. Panna Parker jest metaforą kłopotów niższych klas społecznych. 
– Co?! Tego nie ma w tej książce!
– Ta książka zwraca uwagę na to jak liberałowie niszczą ten kraj. 

Jak widać, inne zdanie okazali się mieć krytycy, zauważający w hicie ogromne pokłady metafor i przesłania, o których 9-latkowie nawet by nie pomyśleli. Najlepsze jest jednak to, że nawet owi znawcy nie są byli zbyt zgodni w odbiorze rzekomego drugiego dna.

Mystery of the Urinal Deuce [s10e09]

sp Mystery of the Urinal Deuce

Szkolny pedagog jest wściekły: któryś z uczniów pozostawił w pisuarze niemiłą niespodziankę. W zgodzie z absurdalnym klimatem serialu, próba znalezienia sprawcy otwiera drzwi do znacznie większej afery i odpowiedzi na pytanie, kto tak naprawdę stoi za zamachami 11 września. W sprawę najbardziej angażuje się Cartman, który dochodzi do typowego dla siebie wniosku, jakoby wszystkiemu winny był… Kyle. 

– Pytania nasuwają się same. Jeśli nie terroryści stoją za zamachem 11 września, to kto? 2 minus 1 to 1, 1 i 1 to 11. Oprócz tego było 9 członków zarządu firmy Silverstein, co daje nam 9 1 1. Weźmy 2 minus 1 plus 9.11, otrzymujemy 12, co prowadzi nas prosto do rozwikłania zagadki. Kayle. 
– Ja?!
– (…) Zsumuj 1, 2 oraz 9.11 a otrzymasz 914, odrzuć 4 i masz 91. Czyli dokładnie taki wynik, jaki otrzymał Kyle na teście z literowania 12 dni po 11 września.

Epizod w nienaganny sposób obrazuje mechanizm powstawania teorii spiskowych i dopasowywania dowodów do postawionej już wcześniej tezy. Co ciekawe, koniec końców twórcy wcale nie imputują nam, który scenariusz należy uznać za właściwy.

Cancelled [s07e01]

sp Cancelled

Pamiętacie Truman Show? W jelicie grubym Cartmana (i 50 tys. innych osób) ukryto ogromny nadajnik. Gdy bohaterowie go odnajdują, zostają zabrani na statek obcych, gdzie doznają niemałego szoku. Cała Ziemia okazuje się jedynie rodzajem widowiska, zorganizowanego ku uciesze obcych cywilizacji z innych stron wszechświata. Problem polega na tym, że kosmiczne reality show traci oglądalność i decydenci myślą nad zdjęciem go z anteny.

– Wspaniały program. Azjaci, niedźwiedzie, kaczki, Żydzi, sarny i Hiszpanie. Wszyscy próbują żyć obok siebie na jednej planecie. To wspaniałe! 
– Nasza planeta to tylko reality show?
– Chyba nie sądziliście, że cały wszechświat działa tak jak Ziemia? Nie, jedna planeta, jeden gatunek. Istnieje planeta Azjatów, planeta saren i tak dalej. Zebraliśmy ich wszystkich na Ziemi i cały wszechświat ogląda to dla rozrywki!
– Masz na myśli, że obcych bawi gapienie się jak ze sobą walczymy i się wybijamy? Stary to popieprzone!
– Dlaczego?
– Dlaczego? Bo bawicie się ludzkim życiem. Zmieniacie nasze problemy w rozrywkę. 
– Racja! My nie robimy czegoś takiego na Ziemi…

Warto zwrócić uwagę na dorzucenie sympatycznego nawiązania do Kontaktu.

All About the Mormons? [s07e12]

W klasie pojawia się nowy uczeń, który swoją kulturą, opanowaniem i optymizmem niemiłosiernie irytuje bohaterów. Gdy Stan podchodzi aby go pobić… zostaje zaproszony na domowy obiad. Chłopiec przeżywa szok, pierwszy raz w życiu widząc tak zgraną i radosną rodzinę. Przybysze wyjawiają mu, że za ich szczęście odpowiada Joseph Smith i Księga Mormona. Niedługo później na przyjęcie nowego wyznania decyduje się również ojciec Stana, lecz główny bohater zaczyna powoli dostrzegać w historii Josepha Smitha spore nieścisłości.

– Moment. Mormoni znają historię Josepha Smitha i nadal wierzą, że był on prorokiem? 
– Jasne, przecież ta opowieść tego dowodzi. 
– Nie… Ta historia dowodzi tego, że on wszystko zmyślił. Jesteście ślepi?
– Cóż Stan. To sprawa wiary.
– Nie, to sprawa logiki. Mówicie np. że pierwszy człowiek żył w Missouri i że pierwsi Amerykanie pochodzili z Jeruzalem. Powinniście móc to poprzeć jakimiś dowodami. Wszystko co macie to historie o jakimś dupku, który przeczytał tablice z kapelusza, których nikt nigdy nie widział, a potem nie mógł tego powtórzyć gdy tłumaczenie zostało schowane!
– Hej, Stan, przestań demaskować naszą religię.
– Nie chcę być mormonem tato!

Twórcy serialu początkowo wydają się szydzić z wierzących, aby na koniec dać prztyczka w nos sceptykom. Bo czy można potępiać brak logiki w myśleniu mormona, skoro jest on absolutnie zadowolony z życia i nikomu nie wadzi?

You’re Getting Old [s15e07]

sp Youre Getting Old

Najbardziej przygnębiający epizod (znów rozbity na dwa) South Parka i zarazem jeden z najlepszych. Stan kończy 10 lat i prędko odkrywa, że uwielbiane przez niego wcześniej gry, muzyka i filmy to zwykłe badziewie. Niestety jego krytycyzm i niezadowolenie zaczynają izolować go od rówieśników mających dosyć ciągłych narzekań. Zrezygnowany chłopiec wybiera się w końcu do lekarza, gdzie słyszy straszliwą diagnozę.

– Spójrz na te dwa zdjęcia. Na jednym z nich jest reklama filmy z Kevinem Jamesem, drugie to kał w mikrofalówce. Które przedstawia reklamę?  – Wyglądają tak samo. Jak dla mnie oba to odgrzewane gówna. – O rany, chyba już wiem co ci jest… Widzisz Stan, gdy dorastasz, twoje ulubione rzeczy zaczynają brzmieć i wyglądać jak gówno, a gówniane rzeczy z dzieciństwa wydają się lepsze. Tobie jednak pomieszały się kabelki i wszystko wygląda jak gówno. To choroba nazywana byciem cynicznym dupkiem.

Żarty pozostają tu cichym tłem, ścieżkę dźwiękową ograniczono, kadry wydają się jakby bardziej statyczne. Dialog między rodzicami Stana jest tak poważny i dołujący, że wręcz wygląda na wycięty z zupełnie innego serialu. Wszystko po to aby zmusić widza do zastanowienia się nad beznadzieją codziennej rutyny, nieubłaganym upływem czasu oraz nieuniknionymi rozczarowaniami. Aż nasuwa się skojarzenie z rozważaniami Leszka Kołakowskiego nad nieuchronnością życiowej porażki. Gdy bohater trafia na terapię dowiaduje się, że w istocie dostrzega świat takim jaki jest i należy do nielicznych wybrańców. Wykorzystując odpowiednie środki (czyt. whisky) może przedostać się do fałszywej rzeczywistości i zdradzić prawdę innym ludziom. Nawiązanie do Matrixa zostało tu użyte w sposób mistrzowski.

Jednak puentę i jej interpretację You’re Getting Old pozostawię wam. Zwłaszcza apatycznej końcówki drugiego odcinka.

Największe polskie kompendium – recenzja “Historii fizyki” Wróblewskiego Pierwiastki wokół nas – recenzja “Z czego zrobiony jest świat” Ted Kaczynski i jego manifest – “Śmierć nauce”