KB #31: Wyhodujmy sobie kończynę | Kwantowo.pl
Tak science-fiction staje się faktem. Uczeni z Bostonu wyko­rzy­stu­jąc żywe komórki, hodują kończynę zdatną do prze­szcze­pie­nia oka­le­czo­nemu szczu­rowi. Być może roz­wi­jane w labo­ra­to­riach organy staną się w przy­szło­ści szansą dla ludzi.

Wielkimi krokami zbliżają się odkrycia, które raz na zawsze zmar­gi­na­li­zują problem inwa­lidz­twa. Po rewe­la­cyj­nych wyna­laz­kach o cha­rak­te­rze bio­nicz­nym, jak to:


przyszła pora na ruch ze strony biologów i lekarzy. Rzecz jasna, two­rze­nie kończyn na bazie komórek dawcy będzie praw­do­po­dob­nie mniej efek­tyw­nym i bardziej kosz­tow­nym roz­wią­za­niem niż seryjna pro­duk­cja protez nóg czy mecha­nicz­nych ramion. Mimo to i tak warto podjąć wyzwanie, bo nawet naj­lep­sze urzą­dze­nie nie zastąpi owoców matki natury. Ponadto, organy hodowane w warun­kach labo­ra­to­ryj­nych mogą zapo­cząt­ko­wać rewo­lu­cję w trans­plan­to­lo­gii. Pomogą pozbyć się z kolej­kami ocze­ku­ją­cych na prze­szczep, a przede wszyst­kim z kwestią zgod­no­ści. To nie lada uła­twie­nie, gdyż obecnie wielu orga­no­bior­ców jest zmuszona do przyj­mo­wa­nia przez całe życie, leków immu­no­su­pre­syj­nych. Ręka powstała dzięki własnym komórkom, siłą rzeczy będzie idealnie dopa­so­wana do swojego wła­ści­ciela.

Prze­strze­gam jednak przed przed­wcze­sną eks­cy­ta­cją. Nawet jeżeli obecny eks­pe­ry­ment przy­nie­sie wszelkie spo­dzie­wane efekty, to i tak z tego dobro­dziej­stwa sko­rzy­sta praw­do­po­dob­nie dopiero następne poko­le­nie. Na razie wiemy, że ścięgna i mięśnie hodo­wa­nej szczu­rzej łapki, popraw­nie reagują na bodźce elek­tryczne. 

Kwantowy budzik to nowa seria krótkich wpisów zawierających ciekawostki i wieści ze świata nauki, które będą pojawiać się na blogu od poniedziałku do piątku, każdego ranka. Odwiedzaj, lajkuj i czytaj regularnie!


  • m

    To duży krok. Nadal pozo­staje tajem­nicą, skąd plu­ri­po­ten­cjalne komórki wiedzą, że mają się róż­ni­co­wać w danym kierunku, skąd wiedzą, że w miejscu oka ma powstać oko, a w miejscu trzustki — trzustka. Mówi się o kilku teoriach, naj­czę­ściej o tzw. mapie hor­mo­nal­nej. Wg niej komórka jest w stanie ana­li­zo­wać, w jakiej odle­gło­ści znajduje się od innych róż­ni­cu­ją­cych się komórek, a dzięki zapro­gra­mo­wa­nej w genach mapie, wie, kim musi się stać, czopkiem czy komórką beta. W tym czasie sama wytwarza infor­ma­cje dla innych komórek. Jak się można domyśleć, ta mapa, gra sygna­łowa jest nie­zwy­kle skom­pli­ko­wana i trudna do odtwo­rze­nia w warun­kach in vitro. Ale kiedyś się uda 🙂
    Równie ciężkie jest, o czym nie wspo­mniano, łączenie aksonów neuronów. Naczynia, mięśnie, ścięgna, kości — to wszystko potra­fimy zespalać. Neuryty jak dotąd nie i to jest duży problem. Kiedy w końcu się to uda, będziemy nie tylko w stanie przy­wró­cić utraconą kończynę, ale też prze­szcze­piać starą głowę do młodego ciała.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://polowanie-na-zdrowie.blogspot.com/ Tyiu

    Czekam na ham­bur­gery z syn­te­tycz­nym mięsem w dobrej cenie co by nie mieć wyrzutów sumienia o zwie­rzaki i globalne ocie­ple­nie.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0