KB #20: Jak zasymulować kosmos na Ziemi? | Kwantowo.pl
Z kon­stru­owa­niem sprzętu dla astro­nau­tów wiąże się nie­sły­chana odpo­wie­dzial­ność. Naj­mniej­sza nie­do­kład­ność, jaka­kol­wiek nie­szczel­ność może dopro­wa­dzić do kata­strofy i śmierci załogi. Aby zmi­ni­ma­li­zo­wać ryzyko, trzeba prze­pro­wa­dzać jak naj­wię­cej testów w możliwie, naj­bar­dziej zbli­żo­nych warun­kach. Ale jak takie osiągnąć?

Z pomocą przy­cho­dzą niemałe inwe­sty­cje czynione przez NASA niemal od początku jej ist­nie­nia. Naj­waż­niej­sze to prze­pastne komory próż­niowe, pozwa­la­jące na spraw­dze­nie zacho­wa­nia maszy­ne­rii przy bardzo niskim ciśnie­niu i tem­pe­ra­tu­rze. Bodaj naj­słyn­niej­sze tego typu urzą­dze­nie funk­cjo­nuje w Centrum Lotów Kosmicz­nych Huston już od czasu lotów Apollo. Nowsze i naj­no­wo­cze­śniej­sze w swojej klasie, ozna­czone jako Komora Próż­niowa 5 (VF-5), wznie­siono w Centrum Badaw­czym NASA w Cle­ve­land. VF-5 szczyci się rekor­dową pręd­ko­ścią wypom­po­wy­wa­nia powie­trza oraz panelami chło­dzą­cymi, bez trudu obni­ża­ją­cymi tem­pe­ra­turę do mniej niż -260 stopni Cel­sju­sza. 

Wrota Komory A w Huston.

Wrota Komory A w Huston.


komora 5

Wnętrze Komory 5 w Cle­ve­land.


W Komorze 5 niemal na pewno będą testo­wane instru­menty prze­zna­czone do przy­szłej wyprawy na Marsa.

  • http://COSMICBULLETIN.NET cosmicbulletin.net

    Na mnie zawsze wrażenie robią inży­nie­ro­wie poubie­rani w sterylne ciuchy mające na celu obni­że­nie ryzyka jakie­go­kol­wiek spięcia itp spo­wo­do­wa­nego przez pyłek czy włos pozo­sta­wiony przez kon­struk­to­rów. Chyba niewiele większe wyma­ga­nia panują na sali ope­ra­cyj­nej 😀

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0