KB #5: Brakujące ogniwo w rodzinie supernowych | Kwantowo.pl
Jak może wiecie – a powin­ni­ście bo czytacie Kwantowo 🙂 – od czasu do czasu dochodzi we wszech­świe­cie do zdarzeń potęż­niej­szych od wszyst­kiego co znamy z naszego układu pla­ne­tar­nego. Naj­bar­dziej inte­re­su­ją­cymi z takich zjawisk są bez wąt­pie­nia super­nowe i bardziej tajem­ni­cze roz­bły­ski gamma.

Super­nowa to po prostu eks­plo­zja pod­sta­rza­łej gwiazdy, po której pozo­staje tylko obłok gazu i pyłu nazywany mgławicą. Super­nowe bywają jednak różne, a naukowcy od co najmniej dekady (patrz: GRB031203) posia­dają prze­słanki by twier­dzić, że niektóre z nich są wręcz sprzę­żone z roz­bły­skami gamma (trochę o tych i innych kosmicz­nych potwo­rach pisałem tu). Myśl o tym, że wybuch dużej gwiazdy i hiper­ener­ge­tyczny błysk promieni gamma, mogą nastąpić w jednym czasie i miejscu, wzbudza respekt i pobudza wyobraź­nię.

Naszą wiedzę w tym temacie na pewno poszerzą wyniki badań opu­bli­ko­wane wczoraj przez astro­no­mów pra­cu­ją­cych przy obser­wa­to­rium VLA. Radio­te­le­skopy w Nowym Meksyku zare­je­stro­wały obiekt, który mógł i powinien wyemi­to­wać rozbłysk gamma, ale tego nie zrobił. Gdy bardzo masywna gwiazda kona a w jej centrum rodzi się czarna dziura lub gwiazda neu­tro­nowa i ota­cza­jąca materia zaczyna nań spadać, dzieją się rzeczy straszne. Istotne jest w tym przy­padku nie­zwy­kle silne pole magne­tyczne powsta­łego ciała: wzdłuż jego biegunów wystrze­li­wują dwa prze­ciw­le­głe stru­mie­nie cząstek oraz nie­praw­do­po­dobna porcja energii. To właśnie, widoczny nawet z odle­gło­ści tysięcy lat świetl­nych, rozbłysk gamma.


Zauwa­żona przez VLA w 2012 roku super­nowa SN 2012ap, posia­dała w swoim wnętrzu wyżej opisane dynamo, które zdołało nawet wystrze­lić dżet, ale (na szczę­ście?) nie dało początku roz­bły­skowi gamma. Być może wiąże się to ze struk­turą che­miczną gwiazdy w chwili eks­plo­zji, tudzież roz­ło­że­niem jej poszcze­gól­nych warstw. Naj­wy­raź­niej mimo zaist­nie­nia odpo­wied­nich mecha­ni­zmów, powłoka ciężkich pier­wiast­ków zatrzy­mała lub roz­pro­szyła emisję błysku. Zna­leź­li­śmy więc nową rodzinę super­no­wych, swego rodzaju bra­ku­jące ogniwo między “zwykłymi” super­no­wymi, a tymi, którym zawsze ter­ro­ry­zują wszech­świat pro­mie­niami gamma.

Kwantowy budzik to nowa seria krótkich wpisów zawierających ciekawostki i wieści ze świata nauki, które będą pojawiać się na blogu od poniedziałku do piątku, każdego ranka. Odwiedzaj, lajkuj i czytaj regularnie!

  • http://polowanie-na-zdrowie.blogspot.com/ Tyiu

    A może wiąże się to z dzia­łal­no­ścią obcej cywi­li­za­cji :-PP.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0