Czytaj dalej

Stało się. Licznik fanpejdżu Kwantowo.pl pokazał trzy tysiące! W związku z tym i dzisiejszą premierą nowej serii programu Anatomia głupoty według Richarda Hammonda na National Geographic Channel, pora na konkurs z upominkami.



Dzięki uprzej­mo­ści National Geo­gra­phic Channel mam do rozdania cztery upominki w postaci ter­micz­nych kubków z logiem pre­sti­żo­wej marki. Oczy­wi­ście nic nie bierze się z przy­padku. Nasza zabawa, poza uświet­nia­niem kolej­nego jubi­le­uszu Kwantowo, ma na celu promocję drugiego sezonu znanego programu Anatomia głupoty według Richarda Hammonda. Pro­wa­dzący (znany z wielu innych pro­duk­cji tele­wi­zyj­nych), ana­li­zuje w nim… Faile.  Dzie­siątki bez­przy­kład­nych pokazów głupoty, które dziwnym zbiegiem oko­licz­no­ści (dzięki Panie za aparaty w komór­kach) znalazły się w sieci zyskując natych­mia­stową popu­lar­ność. Wszyscy znamy takie filmiki, zapewne więk­szość z nas zalicza soczyste face­palmy zasta­na­wia­jąc się co nagrany nie­szczę­śnik chciał osiągnąć. Hammond, poza wska­zy­wa­niem na kom­pletny brak instynktu samo­za­cho­waw­czego, stara się wyłusz­czyć fizyczne przy­czyny bole­snych porażek.

Dla tych, którzy nie mieli jeszcze stycz­no­ści z powyższą pro­duk­cją, drobna próbka:


Uspokoję was – nie wymagam abyście wcielali się w rolę pre­zen­to­wa­nych przez Hammonda rycerzy nauki (swoją drogą, odnoszę dziwne wrażenie, że słowo rycerz miało być eufe­mi­zmem od zakutej pały; ale to tylko przy­pusz­cze­nia). Wręcz prze­ciw­nie, ugry­ziemy temat od innej strony. Jakby nie patrzeć Anatomia głupoty próbuje w tłu­ma­czyć w naj­bar­dziej przy­stępny sposób, ele­men­tarne zasady fizyki kla­sycz­nej. Na dobrą sprawę mówimy tu o regułach, które każdy z nas powinien wynieść już ze szkoły. Stąd też wasze zadanie.

Napisz­cie w komen­ta­rzach swoje wspo­mnie­nia ze szkol­nych lekcji fizyki, ewen­tu­al­nie chemii lub biologii. Inte­re­suje mnie jednak nie wszystko co tylko wam ślina na język przy­nie­sie, a jedynie metody dydak­tyczne waszych belfrów. Wystar­czą poje­dyn­cze przy­kłady prze­pro­wa­dzo­nych eks­pe­ry­men­tów, użytych metafor lub innych sposobów jakimi pró­bo­wali zachęcić was do nauki. Oczy­wi­ście byłbym hura­op­ty­mi­stą sądząc, że każdy posiadał wzor­co­wego nauczy­ciela, dlatego możecie również odno­to­wy­wać naj­gor­sze i naj­głup­sze metody waszych byłych lub obecnych wycho­waw­ców. Swoją drogą, to całkiem dobry przy­czy­nek o dyskusji na temat stosunku polskich szkół do nauki przed­mio­tów ścisłych.

Cztery naj­cie­kaw­sze odpo­wie­dzi zostaną nagro­dzone wspo­mnia­nymi pre­zen­tami od National Geo­gra­phic.

kubek NG
Nie zapo­mnij­cie podawać w komen­ta­rzach maili (abym mógł się ewen­tu­al­nie odezwać w sprawie adresu) oraz obejrzeć pierw­szego odcinka popu­lar­no­nau­ko­wego show Richarda Hammonda,

dziś o 21.00 na National Geographic Channel.


Jak się ładnie spi­sze­cie, wkrótce więcej infor­ma­cji i jeszcze jakiś konkurs. =)

podpis-czarny
Autor
Adam Adamczyk

Adam Adamczyk

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.