Kwantowe Pigułki #5: Czym jest dylatacja czasu? | Kwantowo.pl

W piątym odcinku, w prosty sposób opisuję kolejny z arcy­waż­nych postu­la­tów szcze­gól­nej teorii względ­no­ści. Jak wiadomo, Einstein zasko­czył ówcze­snych sobie uczonych oba­le­niem zdro­wo­roz­sąd­ko­wego zało­że­nia abso­lut­nego i jed­no­li­tego czasu dla wszyst­kich obser­wa­to­rów. Od tego momentu, jako element czte­ro­wy­mia­ro­wego kon­struktu, czas uważany postrze­gany jest jako wartość ela­styczną, zależną od ruchu.


  • http://www.blogger.com/profile/10794809137083463607 Sergi

    Fajna pigułka. Niestety kon­cep­cja światła, które w każdych warun­kach ma taką samą prędkość to wciąż dla mnie czarna magia :/

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Fun

    Dobrze tak trzymać. Czas to jedno z naj­cie­kaw­szych zagad­nień w ogóle, ale i trudnych a ty podałeś go w zjadliwy sposób. Mogłeś powie­dzieć o jeszcze pewnych sprawach — ale rozumiem że nie chcesz kom­pli­ko­wać.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Nie lubie tych filmików Taka teraz moda-ktoś ci chce coś powiedzieć-filmik.Niedługo zapo­mnimy jak się pisze i czyta.Cywilizacja obraz­kowa-cofamy się w rozwoju.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/04177643606220985332 Ylthin

      Nie­ko­niecz­nie.
      Człowiek lepiej zapa­mięta i zrozumie jakieś zagad­nie­nie, jeśli zostanie ono obja­śnione przez przykład. Wielu z nas to wzro­kowcy lub słu­chowcy, koja­rzący infor­ma­cje z obrazem lub dźwię­kiem. Wniosek — jeśli chcemy łatwo i szybko prze­ka­zać jakąś infor­ma­cję lub wytłu­ma­czyć problem — naj­le­piej operować zabaw­nymi obraz­kami, dodając do tego narrację, czyli skleić prosty filmik.

      Jeśli widz połknie ten “haczyk”, zacznie szukać dokład­niej­szego wyja­śnie­nia, zazwy­czaj w formie słowa pisanego 😉

      Ponadto… zabawnie brzmią skargi na cofanie się w rozwoju zapisane z masą błędów inter­punk­cyj­nych.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Może Cię zdziwię, ale zgadzam się. Sam wolę pisać — uważam, że w ten sposób mogę więcej i lepiej prze­ka­zać (brak limitów cza­so­wych i tech­nicz­nych), a także samemu się rozwijać. Dlatego też z arty­ku­łów nigdy nie zre­zy­gno­wa­łem, a filmiki traktuję jako dodatek do bloga a nie na odwrót.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Pozwolę sobie sko­pio­wać swój wpis z fejsbuka:
    Wszystko pięknie, ale nie do końca. Jeżeli rakieta poru­sza­łaby się ze stałą pręd­ko­ścią względem Ziemi, to i Ziemia poru­sza­łaby się względem niej ze stałą pręd­ko­ścią, dlaczego więc to w rakiecie czas miałby płynąć wolniej? To jest właśnie treść para­doksu bliźniąt, a pozorny paradoks bierze się stąd, że układy nie są rów­no­ważne — rakieta doznaje przy­spie­szeń i nie porusza się przez cały czas ze stałą pręd­ko­ścią, dlatego też czas mierzony w niej od startu do lądo­wa­nia jest krótszy niż ten, który upłynął na Ziemi. Nie dlatego, że jedna czy druga sobie leciała z pręd­ko­ścią 0.8c czy dowolną inną bardzo dużą, ale stałą.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Oczy­wi­ście, że tak i podobnie odpi­sa­łem w komen­ta­rzu pod samym fil­mi­kiem. Nie przy­pad­kowo użyłem przy­kła­dów “rakiet”, które startują i wracają na Ziemię, ale do samego roz­wią­za­nia para­doksu nawią­zy­wać nie chciałem. To materiał na całkiem osobny materiał, dla kogoś kto prze­tra­wił już samą względ­ność czasu na tyle aby zadać pytanie: “aha rozumiem, ale dlaczego to akurat zegar na Ziemi wskazał 50 minut a nie 30?”. Ale uwaga jak naj­bar­dziej słuszna.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Ja też takich filmików nie oglądam.Wolę tekst-nawet z błedami.Według mnie wszyscy świa­do­mie karmią nas taką pseudo-wiedzą.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Ano­ny­mous

      Przyznam, że obawiam się przy­szło­ści, w której to będzie pod­sta­wowa forma przekazu. Filmik/Animacja mają przewagę, gdy warto pokazać jakiś schemat zmian, objaśnić (ruchome rysunki — jak np. w pre­zen­ta­cji). Nato­miast ‘gadające głowy’ raczej prze­szka­dzają. Czytając tekst, robimy to własnym tempem, możemy wrócić do danego frag­mentu, zatrzy­mać się, pomyśleć. Przy filmiku jesteśmy skazani na ustaloną z góry dynamikę prze­pływu (przy­pływu?) infor­ma­cji. Często wygląda to w ten sposób “no dobrze dobrze, to już rozumiem, dalej, szybciej” albo na odwrót. A czyta się bardziej indy­wi­du­al­nie. Może to odczucie wynika też z tego, że tekst jest bardziej ambitny w prze­ka­zie niż animacja?

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Caytałm kiedys wywody jakiegos eme­ry­to­wan­nego pro­fe­sora fizyki (nie pomietam nazwiska)-ktory twierdzi że cała teoria wzged­no­sci -jest do bani.Poniewaz nic innego nie ma w zastep­stwiee .predkosc swiatla byc wieksza niz to magiczne 3000000 Wiek­szosc wie ze to ściema ‚ale sie boja sro­do­wi­ska. .Ciekawy gość

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Nie chodzi przy­pad­kiem o popu­lar­nego nauko­wego trolla Bazijewa? Rosjanin zszo­ko­wał media infor­ma­cją o obaleniu teorii względ­no­ści, jednak poza kolorową prasą jego tezy nie zyskały aprobaty. Internet kocha jednak wszelkie teorie spiskowe i na nie­któ­rych — bynaj­mniej nie nauko­wych — można znaleźć fanów Bazijewa.

      Tym­cza­sem kon­cep­cje Ein­ste­ina od stu lat dzielnie wytrzy­mują wszelkie próby i testy.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Na bank to był Polak-chyba z Krakowa (ale tego nie jestem pewien na 75 %)

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Bardzo ciekawa tematyka i jestem naprawdę mile zasko­czony przy­pad­ko­wym odkry­ciem tego bloga.

    Ale ten filmik kom­plet­nie nie tłumaczy zagad­nie­nia. Autor używa innych słów do powie­dze­nia, że coś takiego istnieje. Nie tłumaczy kom­plet­nie niczego.

    Dla chcących zro­zu­mieć, polecam tą, sta­aru­sieńką animację, która jak dla mnie jest naj­lep­szym mate­ria­łem nt. szcze­gól­nej teorii względ­no­ści. Powstała jakoś w latach 60 albo 70 na oko, ale jest o niebo lepsza, od jakie­go­kol­wiek podej­ścia two­rzo­nego i publi­ko­wa­nego na YT za “czasów inter­netu”.

    Proszę:
    http://www.youtube.com/watch?v=tnQnAaVGPK0

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0