Czytaj dalej

Najpopularniejszy portal obrazkowy znów atakuje, po raz kolejny masakrując młode umysły. Tym razem, administratorzy postanowili wrzucić na stronę główną, taki oto mem:

Może się mylę, ale widoczny poni­żej­fa­ce­palm oraz podpis

Stra­ci­łam wiarę w ludzkość…

wyrażają pogardę dla osób sta­wia­ją­cych pytania podobne do tego z ilu­stra­cji. Pogardę dla mnie mocno nie­zro­zu­miałą, i to z co najmniej dwóch powodów.

Po pierwsze, nie uważam aby jakie­kol­wiek pytanie, doty­czące struk­tury i zło­żo­no­ści przyrody, zasłu­gi­wało na wyśmia­nie. Zwłasz­cza, że problemy z pozoru try­wialne, naj­czę­ściej okazują się nie­zwy­kle ważne i znacznie bardziej złożone, niż można się było spo­dzie­wać. Dlaczego niebo jest błękitne? Czemu Księżyc nie spada na Ziemię, a Ziemia na Słońce? W jaki sposób wieje wiatr? Kiedyś z takimi zagad­kami mogą do nas przybiec nasze własne dzieci. Jak wtedy zare­agu­jemy? Odeślemy złak­nio­nych wiedzy brzdąców z odpo­wie­dzią “bo tak”? Wyśmie­jemy? Rodzice często nie odpo­wia­dają męczącym pocie­chom wcale albo robią to bardzo wymi­ja­jąco… bo tak naprawdę sami nie znają popraw­nej odpo­wie­dzi.

Po drugie, samo pytanie o to dlaczego niebo nocą jest czarne, nie jest ani proste, ani pozba­wione sensu. Zarówno autorka obrazka, jak i pięćset laj­ku­ją­cych go osób, mogłoby się mocno zdziwić po wzięciu do ręki jakiejś książki poświę­co­nej pod­sta­wom astro­no­mii. O ile pamiętam, Michio Kaku poświę­cił cały rozdział w jednej ze swoich prac, wyłącz­nie powyż­szemu pro­ble­mowi. Tyle, że znanemu pod nazwą para­doksu Olbersa

Nie­miecki uczony stwier­dził, że wszech­świat jest na tyle duży (ba! nawet nie­skoń­czony), że każdy punkt na niebie powinna zajmować jakaś gwiazda. Idąc tym tropem, nawet w środku nocy, cały nie­bo­skłon powinien się mocno żarzyć od blasku miliar­dów, ciasno upa­ko­wa­nych gwiazd. Odry­wa­nie wzroku od ziemi w takich warun­kach byłoby dość uciąż­liwe. Na szczę­ście, wszech­świat nie jest tak nudny i sta­tyczny jak podej­rze­wali uczeni dwieście lat temu i paradoks został roz­wią­zany. Być może w przy­szło­ści postaram się o jakiś filmik lub dłuższy tekst na ten temat.

Tak to widział ten problem Olbers.

A może zaga­lo­po­wa­łem się z inter­pre­ta­cją, a autorka — niejaka izunia192837 — po prostu posiada tak bogatą wiedzę na temat świata, że pytanie zadane niegdyś przez Hein­ri­cha Olbersa potrak­to­wała jako obrazę własnej, ponad­prze­cięt­nej inte­li­gen­cji.

Autor
Adam Adamczyk

Adam Adamczyk

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.