Czytaj dalej
Zasta­na­wiam się, co przy­nio­sło większą sławę Erwinowi Schrödin­ge­rowi. Słynne równanie falowe opi­su­jące praw­do­po­do­bień­stwo w świecie kwantów, czy może jednak pobu­dza­jący wyobraź­nię eks­pe­ry­ment myślowy z nie­zwy­kłym kotem w roli głównej? 

Pierwsze osią­gnię­cie austriac­kiego teo­re­tyka sta­no­wiło krok milowy w bada­niach mikro­świata, ale to zamknięty w pudełku kot spo­wo­do­wał, że nazwisko Schrödin­gera przebiło się na stałe do kultury masowej. Pier­wot­nie doświad­cze­nie miało ukazać jak dziwne są wnioski płynące z mecha­niki kwan­to­wej, jeżeli spró­bu­jemy je zasto­so­wać w rze­czy­wi­sto­ści obiektów dużych. Skoro cząstka ele­men­tarna, do czasu pomiaru, może się znaj­do­wać w kilku stanach jed­no­cze­śnie, to czy odizo­lo­wa­nego zwie­rzaka można uznać rów­no­cze­śnie za martwego i żywego? 

Nie wdając się w prze­my­śle­nia na temat ewen­tu­al­nych błędów takiego rozu­mo­wa­nia, różni nie-fizycy od lat starają się w zabawny i pomy­słowy sposób inter­pre­to­wać zagadkę kota Schrödin­gera.




Zoba­czymy jak Tobie się spodoba (do Schrödin­gera)!

 
 Poszu­ki­wany żywy i martwy.


Jeśli kot Schrödin­gera żyje, to nie­wąt­pli­wie w depresji.


 Jedna z naj­bar­dziej pomy­sło­wych prac. Oddaje istotę rzeczy nawet bez mie­sza­nia w to sylwetki kota.

 “Genialny” sposób na spraw­dze­nie czy kot żyje bez otwie­ra­nia pudełka.


  Filo­zo­zaur i jego cenne prze­my­śle­nia.

Oczy­wi­sty wynik doświad­cze­nia, prze­pro­wa­dzo­nego przez rudego pechowca.

To wyjaśnia kwaśną minę grumpy cat’a.


Na zakoń­cze­nie Sheldon Cooper udzie­la­jący porady miłosnej Penny. Oczy­wi­ście stosując przy tym celne (?) porów­na­nie strachu przed nie­uda­nym związ­kiem do para­doksu kota Schrödin­gera:


Autor
Adam Adamczyk

Adam Adamczyk

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.