W tym dziale Biblioteczki znajdziecie linki do udostępnionych w sieci, polskojęzycznych artykułów naukowych i popularnonaukowych, głównie w formacie .pdf. Nie wszystkie dokładnie zgłębiłem i nie ze wszystkimi muszę się osobiście zgadzać, starałem się jednak wybrać jedynie teksty specjalistów w swoich dziedzinach – fizyków, filozofów i nie tylko.

Meto­do­lo­gia ogólna
Jerzy Apanowicz
Niniej­sze opra­co­wa­nie prze­zna­czone jest dla stu­den­tów szkół wyższych i tych wszyst­kich, którzy mają zamiar opra­co­wać pracę naukową (kwa­li­fi­ka­cyjną). Ma ono stanowić pomoc meto­dyczną w podjęciu problemu badaw­czego, umiej­sco­wie­niu go w systemie nauki, a przede wszyst­kim wyja­śnie­niu pro­ce­dury badaw­czej oraz sposobów wyko­na­nia spra­woz­da­nia nauko­wego, na wyma­ga­nym poziomie naukowym w danej dzie­dzi­nie lub dys­cy­pli­nie naukowej…
Zasada tajem­nicy i reflek­sji w obmy­śla­niu świata. Pod prąd do źródła… naszych myśli
Hanna Bartnik
Czy myśli to fale? Gdzie i jak powstają, kiedy uwal­niają się od nas, wydo­stają w postaci ważnych i nie­waż­nych pytań? Co dzieje się z tymi tylko pomy­śla­nymi, roz­pa­dają się jak obiekt nie­ob­ser­wo­walny i jest tak jakby ich nie było? Jaka jest ich droga, jaki strumień, czy i jak prze­ka­zu­jemy te nie­wy­po­wie­dziane, jaki jest czas ich życia, gdzie się ukrywają? A może są cząstką i falą? Uderzają, gdy są cząstką, bijemy się z nimi, a potem jak fala uginają się na zakrę­tach, inter­fe­rują, wzmac­niają, wyga­szają? Niosąc energię, im większą, tym w krótszym czasie, docie­ra­jąc do innych…
Natura boi się próżni
Andrzej Białas
Kwestia ist­nie­nia bądź nie­ist­nie­nia próżni uznawana była od czasów pierw­szych dyskusji nauko­wych za jeden z naj­waż­niej­szych pro­ble­mów w poj­mo­wa­niu natury. Działo się tak dlatego, że zagad­nie­nie ist­nie­nia próżni miało fun­da­men­talne zna­cze­nie dla sporu pomiędzy „ato­mi­stami” a myśli­cie­lami, którzy wierzyli, że materia jest „ciągła”. Jeśli bowiem materia składa się z oddziel­nych atomów, pomiędzy atomami musi znaj­do­wać się próżnia, jeśli zaś materia wypełnia całą prze­strzeń, nie ma już miejsca na próżnię…
Cywi­li­za­cja naukowo-tech­niczna
Gernot Böhme
W tym roz­dziale ma być mowa o zna­cze­niu nauki i zro­dzo­nej z niej techniki dla naszego życia, zarówno oso­bi­stego jak spo­łecz­nego. Pytanie o to zna­cze­nie stawiam nie jako nauko­wiec, lecz tak, jak może się ono nasuwać każdej osobie, o ile jej życie ulega mody­fi­ka­cji przez ten fakt, jakim jest technika. Pytania te sugerują, że moje pytanie zmierza do usta­le­nia, co to znaczy żyć w świecie naukowym i tech­nicz­nym. To sfor­mu­ło­wa­nie każe jednak postawić dodat­kowe pytanie: Czy nauka i tech­no­lo­gia są tym samym?
Nie­zwy­kle szcze­gólna teoria względ­no­ści
Andrzej Dragan
Niniej­sza ksią­żeczka powstała z myślą o stu­den­tach bawią­cych na wykła­dzie z teorii względ­no­ści, który pro­wa­dzi­łem po raz pierwszy w 2001 roku w Szkole Nauk Ścisłych PAN (…) Wykład ten został spisany po to, żeby po zakoń­czo­nej lekturze Czy­tel­nik na dźwięk zwrotu „przy­bli­że­nie nie­re­la­ty­wi­styczne” robił się nieco markotny, bowiem teoria względ­no­ści jest nie tylko zadzi­wia­jąco prosta i intu­icyjna, ale przede wszyst­kim nie­zwy­kle ciekawa. Nie potrzeba żadnej wstępnej wiedzy, wszystko, o czym tu mowa, można zro­zu­mieć posia­da­jąc nie­wie­dzę wręcz ency­klo­pe­dyczną. Potrzebny jest tylko zapał, sku­pie­nie oraz umie­jętne gospo­da­ro­wa­nie zdrowym roz­sąd­kiem…
Czy fizycy mogą spro­wo­ko­wać koniec świata?
Krzysztof Fiałkowski
Czy powin­ni­śmy naprawdę poważnie obawiać się takiego zjawiska, a w kon­se­kwen­cji, czy powin­ni­śmy przerwać doświad­cze­nia nad pro­duk­cją bozonu Higgsa? Zanim odpo­wiemy defi­ni­tyw­nie na te pytania i wyja­śnimy bardziej szcze­gó­łowo, na czym polega nie­sta­bil­ność, przy­po­mnijmy, że nie jest to pierwsza taka kata­stro­ficzna prze­po­wied­nia. W ostatnim stuleciu już dwu­krot­nie ostrze­gano, że doświad­cze­nia pro­wa­dzone przez fizyków mogą spro­wa­dzić na nas globalną kata­strofę. Warto więc może wyjaśnić, dlaczego kata­strofa taka nie nastą­piła i dlaczego dziś uważamy, że nie mogła nastąpić…
Nie­zwy­kłe wła­ści­wo­ści zwykłej wody
Sergiy Filin
W ciągu ostat­nich dzie­się­cio­leci naukowcy dowie­dzieli się na temat wody o wiele więcej, niż w całej dotych­cza­so­wej historii ludz­ko­ści. Każdego roku rozwój tech­niczno-infor­ma­cyjny naszej cywi­li­za­cji coraz wyraź­niej przy­biera cha­rak­ter funkcji wykład­ni­czej: obecnie suma wiedzy ludz­ko­ści podwaja się co 5–6 lat. Dotyczy to również naszej wiedzy o wodzie. W ramach tego artykułu roz­pa­trzymy tylko niektóre z nie­zwy­kłych wła­ści­wo­ści wody, związane w większym lub mniej­szym stopniu z jej wyko­rzy­sta­niem w technice chłod­ni­czej…
Rogera Penrose’a kon­cep­cja mecha­niki kwan­to­wej
Wojciech Grygiel
Ze względu na relację w stosunku do obiek­tyw­nie ist­nie­ją­cej rze­czy­wi­sto­ści, inter­pre­ta­cje mecha­niki kwan­to­wej dzieli się na dwie grupy: (a) anty­re­ali­styczne – wyklu­cza­jące realność stanów kwan­to­wych (inter­pre­ta­cja kopen­ha­ska), (b) reali­styczne – dopusz­cza­jące taki lub inny model świata kwan­to­wego. (…) Druga grupa inter­pre­ta­cji reali­stycz­nych, której naczel­nym przed­sta­wi­cie­lem jest Roger Penrose, suponuje ist­nie­nie obiek­tyw­nego procesu redukcji wektora falowego R, który w wyniku oddzia­ły­wa­nia stanu kwan­to­wego z układem pomia­ro­wym, prowadzi do wyse­lek­cjo­no­wa­nia jednego stanu czystego z kom­bi­na­cji liniowej takich stanów, jaką stanowi każdy realny stan kwantowy…
Fizyka a filo­zo­fia
Werner Heisenberg
Gdy mówi się dziś o fizyce współ­cze­snej, na myśl przy­cho­dzi przede wszyst­kim broń atomowa. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak ogromny wpływ ma ist­nie­nie tej broni na stosunki poli­tyczne w świecie współ­cze­snym, wszyscy zgodnie przy­znają, że nigdy jeszcze wpływ fizyki na ogólną sytuację nie był tak wielki, jak obecnie. Czy jednak poli­tyczny aspekt fizyki współ­cze­snej rze­czy­wi­ście jest naj­bar­dziej doniosły? W jakiej mierze i na co fizyka miałaby wpływ, gdyby struk­tura poli­tyczna świata została przy­sto­so­wana do nowych moż­li­wo­ści tech­nicz­nych? Aby odpo­wie­dzieć na te pytania, należy przy­po­mnieć, że wraz z pro­duk­cją nowych narzędzi zawsze roz­po­wszech­niają się idee, dzięki którym zostały one stwo­rzone…
Czy wszech­świat jest mate­ma­tyczny?
Michał Heller
W badaniu świata przyrody szcze­gól­nie sku­teczną okazała się metoda mate­ma­tycz­nego mode­lo­wa­nia połą­czona z eks­pe­ry­men­to­wa­niem (w dalszym ciągu dla uprosz­cze­nia będę mówić po prostu o metodzie mate­ma­tycz­nej). Postęp uzyskany w fizyce, od kiedy zaczęła ona stosować na szeroką skalę właśnie tę metodę, jest tak wielki, że trudno go porównać z postępem w jakiej­kol­wiek innej dzie­dzi­nie ludzkich wysiłków poznaw­czych. Ten bez­sporny fakt pozwala nieco dokład­niej spre­cy­zo­wać moją wyj­ściową hipotezę: światu należy przy­pi­sać cechę, dzięki której szcze­gól­nie sku­tecz­nie można go badać przy pomocy metody mate­ma­tycz­nej…
Mate­ma­tycz­ność ucie­le­śniona
Mateusz Hohol
Przy­dat­ność mate­ma­tyki w opisie świata czy też inaczej mówiąc, sto­so­wal­ność mate­ma­tyki w naukach eks­plo­ro­wana była już na wiele sposobów. Fakt ten uznawany jest przez wielu filo­zo­fów za prze­słankę na rzecz realizmu mate­ma­tycz­nego o nasta­wie­niu pla­toń­skim lub ary­sto­te­le­sow­skim. W tym kon­tek­ście dys­ku­to­wany jest argument z nie­zbęd­no­ści Quine’a-Putnama (choć w istocie jest on neu­tralny onto­lo­gicz­nie) oraz hipoteza mate­ma­tycz­no­ści świata Michała Hellera, jednak należy dodać, że nie brakuje zwo­len­ni­ków podej­ścia, zgodnie z którym to kon­struk­cja podmiotu zapewnia postrze­ga­nie świata jako mate­ma­tycz­nego – pogląd taki okre­ślany będzie w niniej­szym artykule jako mate­ma­tycz­ność podmiotu…
Dlaczego fizycy poszu­ki­wali bozonu Higgsa?
Artur Kalinowski
Tego­roczną nagrodę otrzy­mali François Englert oraz Peter W. Higgs „za teo­re­tyczne odkrycie mecha­ni­zmu, który przy­czy­nia się do zro­zu­mie­nia pocho­dze­nia mas cząstek ele­men­tar­nych i który został niedawno potwier­dzony poprzez odkrycie prze­wi­dy­wa­nej cząstki ele­men­tar­nej dokonane przez grupy ATLAS i CMS w LHC (CERN)”. (…) W wielu arty­ku­łach można prze­czy­tać, w jaki sposób ist­nie­nie bozonu Higgsa powoduje, że znane cząstki posia­dają masę. Tu postaram się pokazać, dlaczego fizycy w ogóle wymy­ślili bozon Higgsa i dlaczego wielu z nich było tak głęboko prze­ko­na­nych o ist­nie­niu tej hipo­te­tycz­nej cząstki, że zaan­ga­żo­wali się w jej wie­lo­let­nie poszu­ki­wa­nia…
Wszech­świat: Nie­skoń­czo­ność i czas
Marek Łagosz
W kosmo­lo­gii zwykło nazywać się Wszech­świa­tem po części dostępny naszej obser­wa­cji („Wszech­świat obser­wo­walny”) obszar cza­so­prze­strzeni, który aktu­al­nie znajduje się – jak zakła­damy, zgodnie z „uciecz­kową” inter­pre­ta­cją efektu Dopplera – w fazie eks­pan­sji i co do którego przyj­mu­jemy, że wyewo­lu­ował ze stanu oso­bli­wego wskutek Wiel­kiego Wybuchu. Nie wydaje się to jednak słuszne. Wszech­świat to całość mate­rial­nego bytu. I chociaż nie mamy dostępu do zdarzeń spoza „hory­zontu obser­wa­cyj­nego”, to przecież trudno uznać, że zasięg naszych obser­wa­cji wytycza granicę Wszech­świata…
Czy Bóg gra w kości?
Enrique Martinez
Pamiętam, gdy byłem stu­den­tem, spo­ty­ka­łem się w każdą sobotę z przy­ja­ciółmi, by pograć w kości, i korzy­sta­jąc z okazji, by roz­ma­wiać o fi lozofi i. Wynik każdego rzutu kośćmi był bez wąt­pie­nia przy­pad­kowy, a potwier­dzał to brak regu­lar­no­ści; zresztą gdyby nie to, szybko zre­zy­gno­wa­li­by­śmy z gry. Właśnie przy­pad­kowy cha­rak­ter naszej gry sprawiał, że mogliśmy poświę­cać więcej czasu na kon­wer­sa­cję, a ponadto powta­rza­li­śmy nasze spo­tka­nia i to regu­lar­nie. Bo tym, co tak naprawdę nas gro­ma­dziło, było pra­gnie­nie poroz­ma­wia­nia o tym, co spra­wie­dliwe i nie­spra­wie­dliwe, co ludzkie, a co boskie; to właśnie tworzyło naszą małą, ale przy­ja­ciel­ską spo­łecz­ność…
Czy odwrót od natu­ra­li­zmu w fizyce?
Jarosław Mrożek
Natu­ra­li­sta wymaga, by zjawiska były wyja­śniane poprzez odwo­ła­nie się do ich natu­ral­nych przyczyn, dostęp­nych poznaniu nauko­wemu, na bazie obser­wa­cji i eks­pe­ry­mentu. Tym­cza­sem Mark Steiner, w książce The Appli­ca­bi­lity of Mathe­ma­tics as a Phi­lo­so­phi­cal Problem stawia zaska­ku­jącą tezę, iż współ­cze­śni fizycy w swej pracy odchodzą od natu­ra­li­stycz­nej wizji nauki; twierdzi on, że rze­czy­wi­sta dzia­łal­ność naukowa fizyków pozo­staje w sprzecz­no­ści z ich pod­sta­wo­wymi prze­ko­na­niami meto­do­lo­gicz­nymi i onto­lo­gicz­nym natu­ra­li­zmem. (…) Ten sposób odkry­wa­nia praw we współ­cze­snej fizyce jest – twierdzi Steiner – anty­na­tu­ra­li­styczny w tym sensie, że bardziej polega na ludzkiej inwencji, na mani­pu­la­cjach struk­tu­rami for­mal­nymi przy wyko­rzy­sta­niu mate­ma­tycz­nych analogii, niż na metodach kla­sycz­nego empi­ry­zmu…
Masa rela­ty­wi­styczna – nie­po­trzebny i szko­dliwy relikt
Aleksander Nowik
Od kil­ku­dzie­się­ciu latach fizycy stop­niowo prze­stają posłu­gi­wać się pojęciem masy rela­ty­wi­stycz­nej. Obecnie w pracach nauko­wych termin „masa” oznacza nie­zmien­ni­czą masę tzw. spo­czyn­kową, a masa rela­ty­wi­styczna prawie w ogóle nie wystę­puje. Nato­miast w wielu publi­ka­cjach popu­lar­no­nau­ko­wych i nie­któ­rych pod­ręcz­ni­kach pod nazwą „masa” w dalszym ciągu kryje się „masa rela­ty­wi­styczna”. „Nie­re­for­mo­walni” autorzy tych publi­ka­cji i pod­ręcz­ni­ków uważają, że bez tego pojęcia nie można wytłu­ma­czyć nie­któ­rych pro­ble­mów teorii względ­no­ści…
Oddzia­ły­wa­nia ele­men­tarne i wczesny Wszech­świat
Stefan Pokorski, Krzysztof Turzyński
Oddzia­ły­wa­nia silne, słabe i elek­tro­ma­gne­tyczne, w pełni zro­zu­miane w ramach Modelu Stan­dar­do­wego, są odpo­wie­dzialne za nukle­osyn­tezę i two­rze­nie się neu­tral­nych atomów. Stan­dar­dowy Model Kosmo­lo­giczny razem z Modelem Stan­dar­do­wym oddzia­ły­wań ele­men­tar­nych daje w pełni zgodny z obser­wa­cjami opis historii Wszech­świata, począw­szy od pierw­szej sekundy po Wielkim Wybuchu. W tym momencie tem­pe­ra­tura Wszech­świata wynosiła około 10 miliar­dów kelwinów i wciąż panowała rów­no­waga ter­mo­dy­na­miczna między elek­tro­nami, neu­tri­nami, fotonami, pro­to­nami, neu­tro­nami i jądrami ato­mo­wymi, przy czym, zgodnie z roz­kła­dem sta­ty­stycz­nym, tych ostat­nich było znikomo mało z uwagi na ich dużą masę…
Przed­miot, zadanie, metoda oraz podział fizyki
Marian Smoluchowski
Pojęcia fizyki nie da się określić krótkimi słowami przez podanie ścisłej i jasnej defi­ni­cji, gdyż pojęcie to nie jest wynikiem z góry uło­żo­nego logicz­nego podziału nauk, lecz wytwo­rzyło się w sposób do pewnego stopnia nie­pra­wi­dłowy i przy­pad­kowy, w ciągu dłu­go­wie­ko­wego histo­rycz­nego rozwoju umie­jęt­no­ści. Ażeby sobie jednak wytwo­rzyć obraz tej nauki, może naj­le­piej będzie zaasta­no­wić się nad defi­ni­cjami często poda­wa­nymi oraz nad sto­sun­kiem fizyki do innych nauk jej pokrew­nych…
Zna­cze­nie nauk ścisłych w wykształ­ce­niu ogólnym
Marian Smoluchowski
Sądzę, iż każdy człowiek rozsądny, nie­uprze­dzony, zgodzi się na to, że szkoła powinna nas przy­go­to­wać do życia, do życia rze­czy­wi­stego, dzi­siej­szego, nie do tego, które było 2000 lat temu, lub które sobie wymy­ślili poeci i pisarze. Jakie cechy przede wszyst­kim cha­rak­te­ry­zują epokę, w której żyjemy, chyba zby­teczne to przy­po­mi­nać! Wiek XIX powszech­nie nazywano wiekiem pary i elek­trycz­no­ści. Wiek XX jeszcze nie ochrzczony, ale nie ulega wąt­pli­wo­ści, że otrzyma znów przy­do­mek z dzie­dziny nauk ścisłych lub techniki. Zdu­mie­wa­jący, nie­by­wały rozwój techniki, na tle nauko­wych postępów w fizyce i chemii, jest nie­wąt­pli­wie główną cechą ostat­nich 150 lat…
Postawa nauczy­cieli wobec fizyki i zjawisk para­nor­mal­nych
Henryk Szydłowski
Postawy nauczy­cieli wobec para­nauki wskazują na braki ich wiedzy i zro­zu­mie­nia naj­now­szych osią­gnięć fizyki. Wskazano, ze osią­gnię­cia mecha­niki kwan­to­wej i kosmo­lo­gii pod­wa­żają deterministyczno–mechanicystyczny obraz świata, a mate­ma­tyczne twier­dze­nie Gödla prze­kre­śliło nadzieje na zbu­do­wa­nie kom­pu­te­rów myślą­cych jak człowiek. Po drugie kwe­stio­no­wa­nie udo­ku­men­to­wa­nych zjawisk para­nor­mal­nych (np. cudów) jest zaprze­cze­niem faktów nie pod­da­ją­cych się kontroli czło­wieka. Wreszcie pod­kre­ślono, ze zachodzi potrzeba prze­ciw­sta­wie­nia się para­nauce i ludziom, którzy twierdza, ze potrafią kon­tro­lo­wać zjawiska para­nor­malne (np. uzdra­wiać) i w tym celu tworzą hipotezy zupełnie sprzecz­nie z wiedza przy­rod­ni­cza…
Teoria próżni fizycz­nej w popu­lar­nym wykła­dzie
Giennadij Szypow
Teoria fizycz­nej próżni w zna­czą­cym stopniu zmienia nasze wyobra­że­nia o świecie. Przede wszyst­kim dotyczy to wza­jem­nego stosunku między materią i świa­do­mo­ścią – jednego z głównych pro­ble­mów przy­rod­ni­czych. Dotych­czas fizyka badała zjawiska bez uwzględ­nie­nia wpływu świa­do­mo­sci na bieżące procesy w przy­ro­dzie uważając, że świa­do­mość czło­wieka gra pod­rzędną rolę w odnie­sie­niu do materii. Materia jest pier­wotna a świa­do­mość wtórna – oto pod­sta­wowa teza nauki mate­ria­li­stycz­nej. Jednak w ostatnim czasie w prasie i tele­wi­zji coraz więcej pojawia się wia­do­mo­ści, przed­sta­wia­ją­cych cudowne prze­ja­wie­nie świa­do­mo­ści ludzkiej w ota­cza­ją­cym świecie, sta­wia­jące naukę współ­cze­sną w trudnym poło­że­niu nie­moż­li­wo­ści wyja­śnie­nia tych zjawisk w ramach para­dyg­matu współ­cze­snej nauki…
Atomy, czą­steczki, wiązania che­miczne
Iwona Żak
Według teorii Schrödin­gera, ruch elek­tronu wokół jądra można opisać mate­ma­tycz­nie jako równanie falowe, którego roz­wią­za­nie, ozna­czone grecką literą psi Ψ, nosi nazwę funkcji falowej lub orbitalu. Orbital jako funkcja falowa opisuje obszar wokół jądra atomu, w którym istnieje naj­więk­sze praw­do­po­do­bień­stwo zna­le­zie­nia elek­tronu, mak­sy­mal­nie dwóch. Istnieją 4 różne orbitale atomowe (ozna­czone jako s, p, d, f) o różnych kształ­tach, mia­no­wi­cie o kulistym orbitale s, hantli wszyst­kie trzy orbitale p, liścia koni­czyny cztery orbitale d, piąty orbital d ma kształt obwa­rzanka. Orbital s ma cha­rak­ter bez­kie­run­kowy, nato­miast pozo­stałe mają kie­run­kowy rozkład ładunku…


  • Karolina

    Jak to dobrze, że jest ten blog i pozwala znaleźć takie świetne, war­to­ściowe artykuły. Dzięki, dzięki wielkie!

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0