Tagi


Archiwa


Zaprzyjaźnione


/ 5

Grafiki i YT

Kwantowe Pigułki #11: Czym jest planeta?

10th Lip '15

Kontynuujemy temat Plutona. Niegdysiejsza ostatnia planeta Układu Słonecznego, dziś musi zadowalać się mianem planety karłowatej. Warto sobie przypomnieć genezę tego pojęcia i powiedzieć co nieco o tym jakie cechy odróżniają planety na tle innych ciał niebieskich.


Tak jak ostatnio (kiedy to było…) jako tło wyko­rzy­stałem Universe Sandbox 2. Nie był dziś szcze­gólnie pomocny, ale trzeba przyznać, że pozwala dość dobrze przed­stawić struk­turę Układu Sło­necz­nego oraz skalę wiel­kości. 

Od razu chciałbym zwrócić uwagę na jeden element. Jako pierwszą cechę planet wybrałem to, że krążą one wokół gwiazd. Zasad­niczo to prawda, bo przecież gdy mówimy o planecie, od razu przy­chodzi nam na myśl okrągły, spory obiekt będący ele­mentem układu pla­ne­tar­nego skon­cen­tro­wa­nego wokół Słońca bądź innej gwiazdy, w przy­padku egzo­planet. Już po nagraniu przyszła mi jednak na myśl kwestia planet, które w skutek jakichś oko­licz­ności zostały wybite z pier­wot­nych orbit i wyle­ciały w prze­strzeń mię­dzy­gwiezdną. Czy taki samot­nego, kosmicz­nego wędrowca, wypada nadal nazywać planetą? Wszystko wskazuje, że tak. 

Nie styg­ma­ty­zujmy zatem aspo­łecz­nych ciał nie­bie­skich. =)

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.

  • burczy

    Moim zdaniem defi­nicja powinna być prosta i czytelna: planeta jest to ciało nie­bie­skie należące do z góry okre­ślo­nego grona ciał nie­bie­skich. Czyli arbi­tralnie przyj­mu­jemy, że mamy 8 planet, nie mniej, nie więcej, w skład których wchodzą takie, a takie obiekty orbi­tu­jące Słońce. Proste, jasne, bez nie­po­trzebnej gma­twa­niny 😉 Cała reszta to pla­ne­toidy, planety kar­ło­wate, itd. w których już możemy stosować inne kwan­ty­fi­ka­tory, inne zało­żenia.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Jade

      Przyznam, że ie rozumiem takiej defi­nicji 🙂 Nie ma z góry okre­ślo­nego, usta­lo­nego grona ciał nie­bie­skich poza Układem Sło­necznym (a i na naszym podwórku wciąż są znaj­do­wane nowe aste­roidy), bo cały czas na bieżąco odkry­wane są kolejne egzo­pla­nety. Poza tym fakt, czy dany obiekt będzie planetą, czy planetą kar­ło­watą, czy jeszcze czymś innym, wynika z naszej wiedzy w kon­kretnym momencie o danym obiekcie, a nie z raz nadanego mu okre­ślenia. Czy jest okrągły? Czy krąży wokół gwiazdy? Czy dominuje w strefie swojej orbity? Pluton nie dominuje w swojej strefie. Jak się okazało był pierw­szym odkrytym obiektem z całej nowej rodziny obiektów krą­żą­cych za Neptunem. Dlatego zmie­niono mu status. Byłoby źle, gdyby raz arbi­tralnie nazwane ciało nie­bie­skie, nadal nim pozo­sta­wało, pomimo nowych danych na jego temat. Wtedy takiego postę­po­wania nie można by nawet było nazwać nauką.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://nowaalchemia.blogspot.com/ zacie­ka­wiony

      Ta defi­nicja popada w błędne koło – uznajemy za planetę obiekt, należący do grupy planet. Do grupy planet należą obiekty będące pla­ne­tami. Pla­ne­tami są obiekty należące do grupy planet. Do grupy planet należą… To tak jak z sepul­kami u Lema – sepulka to obiekt służący do sepul­ko­wania; sepul­ko­wanie to czynność wyko­ny­wania przy pomocy sepulki. 

      Taka defi­nicja mówi nam dokładnie zero na temat tego czym są planety.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Michał

    Bardzo ale to bardzo proszę o udo­stęp­nienie tego zdjęcia w tle ze śmiesz­nymi pla­ne­tami 🙂
    Z góry wielkie dzięki!

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      O to chodzi? wallpaper77.com/DesktopWallpapers/2696/solar+system/1440/900/

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0