Tagi


Archiwa


Zaprzyjaźnione


/ 19

Szybkie przemyślenia

Janusze nauki #3: portalowe koncepty

17th Maj '15

Wielkie polskie portale to szczególne miejsca. Najlepiej spośród wszystkich internetowych tworów przejęły nikczemne funkcje telewizji, hurtowo otępiając społeczeństwo. Przyjrzyjmy się zatem komentarzom (i nie tylko) pochodzącym z „naukowych” sekcji sieciowych brukowców, czytanych codziennie przez setki tysięcy osób. 



Lol

Tak bez zło­śli­wości, dlaczego prze­ciętny inter­nauta woli zmar­nować 2 minuty na zadanie pytania, zamiast spo­żyt­kować je na prze­czy­tanie trzech akapitów, w których zawarta jest odpo­wiedź? Zgrozą napawa jede­nastka plu­su­ją­cych, poka­zu­ją­cych, że skła­danie literek to problem powszechny.


Lol

To spe­cjalny oddział aniołków-samo­bójców. Gdy w Ziemię ma rypnąć meteoryt, lecą nań z odbez­pie­czonym granatem. Niestety w 1908 zawleczka się zakli­no­wała.


Lol

Kwestię wiel­kości wszech­świata jestem w stanie zro­zu­mieć, bo mało który Janusz to ogarnia. Ale koniec wszech­świata? Serio? Swoją drogą, użyt­kownik iKatolik jest zde­cy­do­wanie nadak­tywny i niestety miałem nie­szczę­ście być wie­lo­krotnie świad­kiem jego kre­atyw­ności.


Lol

Osobną sprawą jest poziom samych arty­kułów ser­wo­wa­nych przez popu­larne portale i tematy poru­szane przez redak­torów działów „nauko­wych”. Gdzieś tam ledwo padł niezbyt jasny news o odna­le­zieniu na Marsie orga­nicz­nych związków che­micz­nych, tym­czasem dzien­ni­karz już rozważa czy aby na Czer­wonej Planecie nie tętni życie. Ale jak kopiuje się treści od serwisów poświę­co­nych ufologii i zja­wi­skom para­nor­malnym, to tak jest.


Lol

Radość z powodu rosną­cych w siłę ruchów antysz­cze­pion­ko­wych wydaje się nie­po­ko­jąco powszechna. Niestety obok glo­bal­nego ocie­plenia, szcze­pionki pozo­stają tym pro­blemem, w którym nie­po­dzielnie trium­fują mity i pseu­do­nauka. I nie widać szans na poprawę.


Lol

Skoro o wilku mowa. Ciekawe czy lecząc swoje dziecko, Bolo również najpierw sięga do jutu­bowej skarb­nicy wiedzy.


Lol

Tak, zde­cy­do­wanie każdy może sobie wysunąć hipotezę. Wolałbym jednak aby wcze­śniej prze­czytał choćby notkę z Wiki­pedii na dany temat. Nie śmiem już wspo­mnieć o prze­czy­taniu jakiejś książki czy oparciu się na obser­wa­cjach.

debile astro
Lol

Ja rozumiem, że w skali Układu Sło­necz­nego 7 mln kilo­me­trów to niezbyt dużo. Ale o włos? Ciekawe co redaktor napisze o słynnej Apophis, która za 15 lat minie nas w odle­głości nie­ca­łych 30 tys. kilo­me­trów.


Lol

Może dlatego, że misje te odbywały się na orbicie oko­ło­ziem­skiej, gdzie astro­nautów chroniła jeszcze magne­tos­fera. Ale to tylko hipoteza.


Cytując klasyka:

Cytując klasyka: Bez kozery powiem, pińćset!


Lol

Wbrew pozorom tego typu filo­zofów znajduje się na por­ta­lach naprawdę wielu.


Lol

Sły­szałem kiedyś o Januszu, który nie miał opinii na każdy temat o którym nie ma zie­lo­nego pojęcia. Niestety to tylko legenda. Zwracam uwagę na typowe rozu­mienie pojęcia teorii naukowej.


Lol

Żeby ktoś wcze­śniej na to wpadł… Chwila moment.


l

Odpo­wiedź na niedawny rekord stężenia CO2 w atmos­ferze. Noż murwa kać.


Lol

„, za granicą 14 mld lat świetl­nych jest „, to samo co „, w odle­głości mld lat świetl­nych „, czyli galak­tyki „, gwiazdy „, mgławice…


Lol

Po co nam nauka kiedy mamy wiedzę ludową. Szkoda, że komen­tu­jący nie weźmie swojej rady do serca i nie wyrzuci kom­pu­tera oraz innych wyrazów ludzkiej pychy przez okno.


Kwazar pożera duże ilości materii. Arcyciekawostka!

Kwazar pożera duże ilości materii. Arcy­cie­ka­wostka!


Lol

Komen­tarz doty­czący nowego rozruchu Wiel­kiego Zder­zacza Hadronów. Karnawał igno­rancji w zenicie.


Lol

Ilość plu­su­ją­cych znów zatrważa. Czy uzmy­sło­wienie sobie wartości poten­cjal­nego odkrycia jakiej­kol­wiek formy poza­ziem­skiego życia naprawdę prze­kracza zdol­ności inte­lek­tu­alne prze­cięt­nego zjadacza chleba? Tak trudno wyobrazić sobie kon­se­kwencje wia­do­mości o moż­li­wości powstania żywego orga­nizmu gdzieś w kosmosie?


Target ogól­no­pol­skich portali infor­ma­cyj­nych pre­zen­tuje się nie­zwykle szeroko, nie dziwi więc, że gros komen­tarzy pochodzi od przed­sta­wi­cieli naj­róż­niej­szych grup spo­łecz­nych. Z tego powodu nie dziwią mnie już tablo­idowe nagłówki i niska wartość mery­to­ryczna newsów. Jednakże na szcze­gólne wyróż­nienie zasłu­guje tu interia. Redak­torzy popu­lar­nego serwisu z lubością mieszają wieści o cha­rak­terze aka­de­mickim z sen­sa­cjami wyglą­da­ją­cymi na wyrwane z odcinków Archiwum X, niwecząc w ten sposób pracę garstki popu­la­ry­za­torów nauki. Komen­tarze stanowią tylko smutne pod­su­mo­wanie ogólnego obrazu spo­łecz­nego poj­mo­wania pracy uczonych.

Aha, dopóki nie odwie­dziłem tego typu miejsc, nie zdawałem sobie sprawy, że można narzekać na poli­tyków nawet pod newsem doty­czącym kosmo­logii lub CERN. Polak potrafi!

Zob. też:
Janusze nauki #1: fizyka na Wykopkach;
Janusze nauki #2: mądrości z YouTube.

podpis-czarny

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.

  • m

    Zasta­na­wiam się, czy podobnie jest na zagra­nicz­nych por­ta­lach, a może to tylko taka polska cecha?…

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Ama­to­rZupek

      nie tylko polska cecha, to po prostu cecha takich portali :)

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • m

    Mam nadzieję, że dożyję kiedyś chwili, kiedy gdzieś na Ziemi powstanie takie państwo, może być nie­wielkie, gdzie spo­łe­czeń­stwo stanowić będą tylko ludzie wykształ­ceni, świeccy, kocha­jący naukę i zdrowy rozsądek. Kiedyś marzyłem o całej naszej planecie takiej, bez podziałów, państw, uprze­dzeń, bigo­terii, ale obecnie bardzo wątpię w to. Wystarczy mi małe spo­łe­czeń­stwo, jakaś miasto-państwo, gdzie zabiorę swoją rodzinę i będę żył wśród ludzi pra­co­wi­tych, roz­sąd­nych i trzeźwo myślą­cych.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Ivo John

      Dobrze mieć świa­do­mość, że nie tylko ja o tym marzę.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      To jak? Budujemy spo­łe­czeń­stwo scien­to­logów i tech­no­kratów? =)

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • Adamski

        Kato­lic­kich tech­no­kratów :) Wiara kato­licka, jako zasady moralne + otwarty umysł, zain­te­re­so­wanie światem i realna ambicja jego poznania.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • meficat

        Chciałeś chyba napisać „lavey­ań­skich tech­no­kratów”.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • taki­so­biepan

        hmm… po co mieszać wiarę z moral­no­ścią? tym bardziej kato­licką, która ma z nią mało wspól­nego

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • z

    Na bogów! „Świat­kiem kre­atyw­ności”? Popra­wiać na „świadka”, ale już!

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      To po prostu lite­rówka. Bez nerwacji.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • micha­l2000

    Straszne jest to, że ludzie wygadują takie głupoty! Jako gim­na­zja­lista ciężko mi znaleźć osobę, z którą mógłbym dys­ku­tować na tematy naukowe nie mówiąc o zagad­nie­niach stricte fizycz­nych. Niestety więk­szość woli bez­ce­lowo prze­glądać facebook’a lub nie robić NIC. Potem tacy Janusze zasia­dają przed kla­wia­turę i wypisują bzdury w inter­necie. Marzyłbym, żeby było choć trochę więcej oso w moim wieku, które zaglą­da­łyby np. na kwantowo.pl Nie piszę tego po to, aby wywyż­szać się (nic z tych rzeczy). Dobrze, że są tacy popu­la­ry­za­torzy nauki jak Pan Adam Adamczyk, bo tej stronie zawdzię­czam to, że zain­te­re­so­wałem się zagad­nie­niami mecha­niki kwan­towej, astro­fi­zyki itp.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Tak trzymać.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Adamski

      Ja również zacząłem czytywać Kwantowo, jako gim­na­zja­lista (chyba pierwszy artykuł czytałem jeszcze na ATezy, kiedy trwała debata na temat nowej nazwy). Teraz jestem w liceum. Mam dla ciebie niezbyt dobre wieści liczba osób z którymi mogę na tematy naukowe pogadać wzrosła z 2 do 4.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Widzisz jaki już stary jesteś, dino­zaurze?
        Nie chciałbym pogłę­biać depre­syj­nego obrazu rze­czy­wi­stości – ale na studiach sytuacja nie wygląda znacząco lepiej.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.piotrkosek.pl/ Piotr Kosek

    Czekaj, bo może mam jakąś blokadę umysłową i nie do końca łapię, ale kwazary przecież posia­dają dyski akre­cyjne, gdzie fak­tycznie znajduje się dość sporo materii.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Właśnie w tym rzecz. Dziwny byłby kwazar nie­po­że­ra­jący ogrom­nych ilości materii.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Zofia Grochot

    Gdy zoba­czyłam komen­tarz o tym, że człowiek jest „bio­lo­giczny” (połą­czony z bełkotem o tym, jakoby bakterie i wirusy usuwały martwe komórki z ludz­kiego orga­nizmu i całą masą wie­rut­nych bzdur), strze­liłam się w czoło. Bardzo, bardzo mocno. Aż echo po chałupie poszło.

    To wcale nie jest tak, że wiele procesów zacho­dzą­cych w ludzkim orga­ni­zmie to mniej lub bardziej złożone procesy che­miczne. Nasze DNA abso­lutnie nie składa się z „chemii” (zasad azo­to­wych, pię­cio­wę­glo­wego cukru, reszt kwasu fos­fo­ro­wego). Białka, lipidy i węglo­wo­dany budujące nasze komórki tym bardziej nie składają się z „chemii” (węgiel, wodór, tlen, azot, siarka, fosfor…). Pierwszą rzeczą, jakiej uczono mnie na roz­sze­rzeniu w drugiej klasie liceum nie była „bio­chemia” (w sumie fak­tycznie nie była, najpierw mieliśmy lekcje o sys­te­ma­tyce badań i budowie mikro­skopu).

    OK, ironia na bok.

    Bakterie i wirusy nie usuwają naszych martwych komórek. Tym zajmują się wyspe­cja­li­zo­wane typy komórek naszego układu odpor­no­ścio­wego (makro­fagi, jeśli mnie skleroza nie myli).
    Wirusów nie da się zabić, ponieważ WIRUSY NIE SĄ ŻYWE. Nie odży­wiają się, nie wydalają, nie roz­mna­żają się, nie poru­szają się – nie wykazują prak­tycznie żadych czyn­ności życio­wych. Wirus nie ma komórki, wirus jest kawał­kiem kodu gene­tycz­nego w biał­kowej otoczce, który wnika do twojej własnej komórki i wyko­rzy­stuje ją jako „fabrykę” do two­rzenia kolej­nych kawałków kodu w biał­kowej otoczce.

    Gra­tu­luję idiotom, którzy na wszystko – od reu­ma­tyzmu po prze­zię­bienie – prze­pi­sują anty­biotyk. Dzięki nim mamy anty­bio­ty­ko­oporne szczepy np. gron­kowca zło­ci­stego wywo­łu­jące np. trudne do wyle­czenia i *^%$%^$# nie­przy­jemne zaka­żenia szpi­talne.

    Choroby cywi­li­za­cyjne mają wiele źródeł – czynniki gene­tyczne, zanie­czysz­czenie śro­do­wiska, nie­wła­ściwy tryb życia, złe nawyki żywie­niowe, nad­mierny stres etc (są też przy­padki, gdy podłoże choroby nie jest znane i „jest, bo jest”). Czasami mogą być skutkiem ubocznym leczenia (np. ste­ro­idami), jednak z pew­no­ścią nie wynikają ze szcze­pień.
    Ale co ja tam wiem, hę? Lepiej żeby dzieciak zacho­rował na błonicę, ospę czy inne polio. Te choroby wcale nie są groźne same w sobie ani nie niosą ze sobą ryzyka groźnych powikłań.

    Gorączka? W porządku, o ile nie prze­kracza umownej granicy ok. 38,5 stopni Cel­sjusza. Wtedy wysoka tem­pe­ra­tura jest zagro­że­niem dla życia, zwłaszcza dla małych dzieci (przy ok. 42 stop­niach białka ulegają nie­od­wra­cal­nemu uszko­dzeniu) i bez leków się nie obejdzie… chyba, że ktoś lubi naprawdę mocne doznania. Albo gustuje w cho­dzeniu na pogrzeby.

    Na tematy fizyczne się nie wypo­wiadam, bo fizyka (i astro­nomia) nigdy nie były moim „konikiem”. Zosta­wiam to ludziom, którzy są w stanie to zro­zu­mieć i wytłu­ma­czyć, dlaczego komen­tu­jący to idioci, sama czerpiąc ze skromnej i nie­mi­ło­siernie wybiór­czej wiedzy z lice­al­nego biol-chemu by srogo batożyć antysz­cze­pion­kowców i home­opatów.

    ~Ylthin

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Marcin Maks Majewski

    Dzięki za przy­po­mnienie dlaczego nie wchodzę na te portale, po trzech komen­ta­rzach nie dałem rady czytać dalej.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Maciek Pru­szyński

    game-gra troll-bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0