Nauka gna do przodu w sposób trudny do ogarnięcia nawet dla najbardziej zdziwaczałych i samotnych geeków. Wiele wynalazków i odkryć, które jeszcze nasi ojcowie mogli widywać jedynie hollywoodzkich filmach s-f znajduje się w naszym codziennym użytku. Inne zadziwiająco szybko nabierają kształtów i prawdopodobnie już za naszego życia będziemy mogli je podziwiać.


Chcąc was trochę roz­ru­szać, posta­no­wi­łem wymie­szać odkrycia i tech­no­lo­gie, które już stoją u naszych bram z tymi, które jak na razie nie wyszły poza fazę luźnych pomysłów. Czy będzie­cie potra­fili samo­dziel­nie odróżnić naukowe nie­sa­mo­wi­to­ści od pro­duk­tów fan­ta­styki?

sf okulary

1. Wirtualne okulary

Pewien koncern opra­co­wał wyjąt­kowe okulary, które nakła­dają holo­gramy na oglądaną przez nas rze­czy­wi­stość i co waż­niej­sze, umoż­li­wiają wcho­dze­nie w inte­rak­cje z tymi wir­tu­al­nymi obiek­tami! Opro­gra­mo­wa­nie urzą­dze­nia roz­po­znaje, gdzie użyt­kow­nik patrzy i odczy­tuje ruchy jego dłoni oraz palców.
Odpo­wiedź: Nauka. HoloLens to projekt Micro­soft, który ma wejść na rynek wraz z Win­dow­sem 10.


sf dom

2. Materiał idealny na upały

Inte­re­su­jący materiał, który umożliwi chło­dze­nie budynków kom­plet­nie bez potrzeby mon­to­wa­nia kli­ma­ty­za­cji. Spe­cjalna tech­no­lo­gia ułatwia opusz­cza­nie energii w postaci pro­mie­nio­wa­nia pod­czer­wo­nego, przy jed­no­cze­snym bardzo efek­tyw­nym odbi­ja­niu światła widzial­nego (nawet 97%!) – sku­tecz­nie chroni więc przed żarem lejącym się z nieba. Rzecz nie do prze­ce­nie­nia, jeśli uświa­do­mimy sobie jak duży odsetek energii wyko­rzy­stu­jemy dla utrzy­ma­nia rów­no­wagi ter­micz­nej we współ­cze­snych domach.
Odpo­wiedź: Nauka. Rzeczoną sub­stan­cję opra­co­wano niedawno na Uni­wer­sy­te­cie Stan­forda.


sf savant

3. “Przeszczepienie” geniuszu

Ludzie od dawna poszu­kują sposobów na poprawę swoich zdol­no­ści umy­sło­wych, ale przełom nastąpił niedawno. Zado­wa­la­jące efekty przy­niósł projekt iden­ty­fi­ka­cji szlaków neu­ro­nal­nych w mózgach sawantów. Dla tych, którzy nie kojarzą: sawan­tyzm to rzadka przy­pa­dłość powo­du­jąca ocię­ża­łość umysłu przy jed­no­cze­snym, nad­ludz­kim roz­wi­nię­ciu nie­któ­rych umie­jęt­no­ści – naj­czę­ściej pamięci. Uczeni loka­li­zu­jąc odpo­wied­nie grupy neuronów u chorych, już niedługo będą mogli odsłonić ogromne pokłady pamięci u każdego czło­wieka i to bez ryzyka obni­że­nia inte­li­gen­cji.
Odpo­wiedź: Niestety wciąż jesteśmy bardzo daleko od sztucz­nego powięk­sza­nia moż­li­wo­ści naszych mózgów. Jednak, projekt BRAIN naprawdę istnieje i nie­wąt­pli­wie przy­nie­sie nam wiele, koniecz­nych do takiego przed­się­wzię­cia, infor­ma­cji.


sf czasoprzest

4. Mikromanipulacja czasoprzestrzenią

Jak mówiłem w swoim nie­daw­nym filmie, cza­so­prze­strzeń to realny byt ule­ga­jący falo­wa­niu, roz­cią­ga­niu i skrę­ca­niu. Fan­ta­styka niemal od wieku postu­luje ist­nie­nie tuneli wyko­rzy­stu­ją­cych ten fakt. Co prawda do tego ciągle nam daleko, ale na jednym z uni­wer­sy­te­tów udało się skon­stru­ować urzą­dze­nie w mini­mal­nym stopniu odkształ­ca­jące siatkę cza­so­prze­strzeni, co udo­ku­men­to­wano przy wyko­rzy­sta­niu zegarów cezowych. Niestety aby zmiany stały się bardziej widoczne, potrzeba nie­wy­obra­żal­nej ilości energii.
Odpo­wiedź: Czyście zgłu­pieli? Oczy­wi­ście gorąco kibicuję wizji ludzi jako mistrzów czasu i prze­strzeni, ale minie jeszcze parę epok zanim znaj­dziemy odpo­wied­nie roz­wią­za­nia.


sf choroba

5. Komputerowa diagnostyka

Uczeni są bliscy ukoń­cze­nia nie­ty­po­wego opro­gra­mo­wa­nia, które będzie roz­po­zna­wać rzadkie choroby gene­tyczne na pod­sta­wie… wyglądu twarzy. Nie jest tajem­nicą, że niektóre scho­rze­nia – jak choćby zespół Downa – cha­rak­te­ry­zują się zewnętrz­nymi objawami i właśnie ten fakt mają wyko­rzy­sty­wać kom­pu­tery. Wyna­la­zek nie tylko przy­śpie­szy proces dia­gno­styczny ale też nie­zwy­kle wspomoże lekarzy, ponieważ w przy­padku części roz­po­zna­wa­nych przez opro­gra­mo­wa­nie dole­gli­wo­ści nie istnieją jeszcze pewne testy dia­gno­styczne.
Odpo­wiedź: Nauka. Opisany program powstaje na Oxfor­dzie, a jeśli nic nie stanie na prze­szko­dzie, w przy­szło­ści docze­kamy się bliź­nia­czych wspo­ma­ga­czy prze­zna­czo­nych również dla lekarzy rodzin­nych.


sf mozdzek

6. Sztuczny móżdżek

Dwa lata temu odbyła się pierwsza udana operacja zastą­pie­nia uszko­dzo­nego móżdżku sztucz­nym. 29-letni Ame­ry­ka­nin doznał poważ­nego uszko­dze­nia mecha­nicz­nego (czyt. oberwał w łeb) wskutek czego doznał nie tylko zespołu móżdż­ko­wego (ataksja, oczopląs, nie­do­czyn­ność tarczycy) ale również bez­po­śred­nio zagra­ża­ją­cego życiu krwiaka. Pacjent żyje i ma się dobrze, a syn­te­tyczny móżdżek jest praw­do­po­dob­nie pierw­szym krokiem na drodze do kom­plek­so­wego zastę­po­wa­nia uszko­dzo­nych części mózgu sztucz­nymi zamien­ni­kami.
Odpo­wiedź: Naukowcy z Tel Awiwu rze­czy­wi­ście prze­szcze­pili pro­to­ty­powy sztuczny móżdżek, tyle, że… szczurzy.


sf akcelerator

7. Dowód na teorię strun

Miały już miejsce pierwsze próby nowego typu akce­le­ra­tora cząstek ele­men­tar­nych, roz­pę­dza­jący protony i elek­trony nie przez pole magne­tyczne (jak ma to miejsce m.in. w LHC) a dzięki użyciu laserów. Dlaczego to takie istotne? Kon­struk­to­rzy prze­ko­nują, że zasto­so­wa­nie tej tech­no­lo­gii może jeszcze w tej dekadzie pomóc w zwe­ry­fi­ko­wa­niu teorii strun! Przy­po­mi­nam: entu­zja­ści eks­tra­wa­ganc­kiej kon­cep­cji uważają, że materia w naj­mniej­szej skali zbu­do­wana jest z kosmyków energii niewiele więk­szych od wiel­ko­ści Plancka (10^-31 metra). Akce­le­ra­tor o wiel­ko­ści  choćby połowy Wiel­kiego Zder­za­cza Hadronów, z użyciem nowej tech­no­lo­gii, powinien wyod­ręb­nić upra­gnione struny.
Odpo­wiedź: Abso­lut­nie nie. Rze­czy­wi­ście Lawrence Berkeley National Lab pracują nad pla­zmo­wym akce­le­ra­to­rem BELLA, ale nijak ma się to do wery­fi­ka­cji teorii strun. Notabene, naj­więk­szą bolączką stru­now­ców pozo­staje właśnie brak pomysłu na jej eks­pe­ry­men­talną wery­fi­ka­cję.


sf egzoplaneta

8. Zdjęcie egzoplanety

Dobra wia­do­mość dla wiecz­nych mal­kon­ten­tów, narze­ka­ją­cych na nie­pew­ność pośred­nich dowodów w nauce. Nasze tele­skopy pozwo­liły bam wreszcie dojrzeć pierwsze planety poza­sło­neczne. Obiekty te odkry­wamy już od dwóch dekad, lecz do tej pory przy­pusz­cze­nia astro­no­mów oparte były na pod­sta­wie bądź to zmian jasności gwiazdy bądź jej gra­wi­ta­cyj­nych odchyleń. Tym razem możemy pochwa­lić się foto­gra­fiami układów pla­ne­tar­nych odda­lo­nych o grube biliony kilo­me­trów.
Odpo­wiedź: Nauka. Przy okazji wpisu o 7 inte­re­su­ją­cych gwiaz­dach, wspo­mi­na­łem już o egzo­pla­ne­cie Fol­ma­haut B, a do tego możemy jeszcze dorzucić oddaloną o 300 lat świetl­nych GJ 504b.


sf alfa

9. Napęd międzygwiezdny

Inży­nie­ro­wie NASA skon­stru­owali już prototyp pierw­szego funk­cjo­nal­nego napędu wyko­rzy­stu­ją­cego energię ter­mo­ją­drową. Stop­niowo roz­pę­dzana rakieta miałaby docelowo uzyskać prędkość 12% pręd­ko­ści światła (ok. 36 tys. km/s) dzięki regu­lar­nym drobnym eks­plo­zjom. Jak łatwo się domyśleć, wielu uczonych już snuje plany wysłania pierw­szej bez­za­ło­go­wej misji w stronę jednej z naj­bliż­szych gwiazd, choćby układu potrój­nego Alfa Centauri. Jeżeli napęd będzie działał zgodnie z ocze­ki­wa­niami, to podróż nie zajmie tysięcy lat – co miałoby miejsce przy okazji stan­dar­do­wych silników – lecz zaledwie kil­ka­dzie­siąt!
Odpo­wiedź: Niestety to tylko kalka luźnych pomysłów typu projekt Dedal czy projekt Longshot, które jak na razie są bardzo dalekie od reali­za­cji.

sf lisc

10. Sztuczny liść

Nie chodzi tu oczy­wi­ście o pla­sti­ko­wego tulipana z bazaru lecz syn­te­tyczny, w pełni funk­cjo­nalny liść. Funk­cjo­nalny, to jest taki, który naśla­duje jedno z naj­waż­niej­szych osią­gnięć ewolucji – proces foto­syn­tezy. Różnica jest taka, że labo­ra­to­ryjny liść zamiast glukozy, pod­sta­wo­wego pokarmu roślin, pro­du­kuje wodór. Opra­co­waną płytkę wystar­czy więc wrzucić do wody i oświe­tlić aby zaczęła ona emitować tlen i wodór. Co ciekawe efek­tyw­ność syn­te­tycz­nego liścia jest kil­ku­krot­nie większa niż tego stwo­rzo­nego przez matkę naturę.
Odpo­wiedź: Nauka. Sukcesem pochwa­lili się niedawno naukowcy pra­cu­jący pod kie­row­nic­twem prof. Daniela Nocery w Harvar­dzie.



Przyznać się bez bicia: odpo­wied­nio doce­ni­li­ście współ­cze­sną naukę? A może prze­ce­ni­li­ście? =)


podpis-czarny
  • Kacper Cichosz

    Pomy­li­lem sie tylko raz. Przy pod­punk­cie nr 2 🙂

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Xazy

    Daleko mi do geniusza, ale odgadłam wszystko. Jestem w szoku:)

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ser­ma­ciej

    9/10, pomy­li­łem się przy 7

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Kanclerz

    7 na 10. Muszę przyznać, że nie jestem spe­cjal­nie w formie, a okulary Micro­so­ftu i sztuczny liść nieźle mnie zdziwiły.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Sergiusz

      Warto zazna­czyć, że to nie są holo­gra­ficzne okulary — wyświe­tlają jedynie obraz na soczew­kach. On nie jest w 3D, tylko sprawia takie wrażenie.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Chris

    Gdy jest to napisane w formie pod­punk­tów to łatwo się domyślić co można uznać za naukę a co należy jeszcze do s-f. Gdybyś napisał cały artykuł zawie­ra­jący takie nie­ści­sło­ści i pod­pie­rał je jakimiś zmy­ślo­nymi dowodami to byłoby naprawdę trudno cokol­wiek zauważyć.Wrzucając ten tekst zaha­czy­łeś o ważny temat tego, że nie każdej stronie w inter­ne­cie można ufać, bo często sam autor nie ma pojęcia o czym pisze albo z roz­my­słem wciska czy­tel­ni­kom zwykły kit…
    Nie martw się Tobie akurat ufam i szczerze wierzę, że nie będziesz nam robił prania mózgów 🙂

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Sergiusz

    8/10. Ale nie roz­pa­czam, bo program odczy­tu­jący choroby z twarzy i ten materiał z drugiego punktu to naprawdę nie­sa­mo­wite osią­gnię­cia.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Konrad

    No mikro­ma­ni­pu­lo­wać cza­so­prze­strze­nią to potra­fimy od zawsze. Wystar­czy, ze zjem spory obiad i już zwięk­szam swój (mikro)wpływ na ota­cza­jącą mnie cza­so­prze­strzeń 😉

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://nowaalchemia.blogspot.com/ zacie­ka­wiony

    Co do punktu 4 to pole­mi­zo­wał­bym. Każdy odpo­wied­nio duży obiekt stwo­rzony przez czło­wieka wpływa w pewnym stopniu na cza­so­prze­strzeń.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Czy wpły­wa­nie równa się mani­pu­la­cji? Nasza masa zakrzy­wia cza­so­prze­strzeń kom­plet­nie bez naszej woli i wiedzy. =)

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • Incep­tive

        Bez naszej wiedzy? Ja na przykład jestem w pełni świadomy swojego wpływu na cza­so­prze­strzeń. Z trudem, ale jakoś tam wpływam, jak zacznę więcej jeść, to może trochę bardziej powpły­wam.
        Punkt 4. jest nie dość pre­cy­zyj­nie sfor­mu­ło­wany — popieram.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Właśnie jest dosta­tecz­nie pre­cy­zyj­nie sfor­mu­ło­wany, ale nie­do­sta­tecz­nie pre­cy­zyj­nie odczy­ty­wany. Pod­kre­ślę jeszcze raz mani­pu­lo­wa­nie =/= wpły­wa­nie.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • Incep­tive

        Tak? To zobaczmy:

        “Co prawda do tego ciągle nam daleko, ale na jednym z uni­wer­sy­te­tów udało się skon­stru­ować urzą­dze­nie w mini­mal­nym stopniu odkształ­ca­jące siatkę cza­so­prze­strzeni, co udo­ku­men­to­wano przy wyko­rzy­sta­niu zegarów cezowych”

        Owszem, takim “urzą­dze­niem” będzie dowolny przed­miot. Zde­cy­do­wa­nie odkształca cza­so­prze­strzeń w “mini­mal­nym stopniu”.

        Ja punkt 4. ode­bra­łem jako “no, czy­tel­niku, nie wie­dzia­łeś, że przed­mioty posia­da­jące masę oddzia­łują gra­wi­ta­cyj­nie, które to oddzia­ły­wa­nia wiążą się z odkształ­ce­niem cza­so­prze­strzeni? Akuku!”.

        Czy­tel­nik ma odpo­wie­dzieć na pytanie “Czy rze­czy­wi­ście takie urzą­dze­nie, tzn. odkształ­ca­jące cza­so­prze­strzeń, istnieje?” Odpo­wiedź: tak, istnieje. Tytuł punktu 4. jest dobry, ale sama “teza”, do której mamy się odnieść jako faktu lub mitu — nie.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

      • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

        Okej. Widać, pewne sprawy uważam za zbyt oczy­wi­ste.

        Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • alla­dy­nek

    2 i 6 punkt sprawiły mi lekkie zakło­po­ta­nie.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Adamonia

    Wszystko dobrze, poza punktem 10 🙂 Myślałem, że prace wciąż trwają.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://cichyfragles.pl/ Cichy Fragles

    Ha, trafiłem wszystko! #tyle­wy­grac

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • grs

    A co sądzisz o tym? W mediach jakoś cicho o tym było.
    http://www.reuters.com/article/2014/10/15/us-lockheed-fusion-idUSKCN0I41EM20141015

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl/ Adam Adamczyk

      Pewnie dlatego, że media jak i spo­łe­czeń­stwo mają problem z odpo­wied­nią selekcją takich wieści. Podobnie jest z “polskim grafenem”, o którym — gdy nadej­dzie sezon — codzien­nie poja­wiają się nowe infor­ma­cje. Niestety po 10 obie­cu­ją­cych newsach pojawia się w końcu jakaś ostu­dza­jąca wypo­wiedź “ale do przełomu jeszcze daleko…”. Oso­bi­ście przyj­muję to wszystko z dystan­sem. =)

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://mido-subs.pl Mido

    Czemu zamiast odpo­wie­dzi są kropki?

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0