Michio Kaku znają wszyscy. Mało kto wydał tyle popu­lar­no­nau­ko­wych publi­ka­cji, które tak odważnie podej­mują temat przy­szło­ści badań nad kosmosem jak i losów całej nauki. Tym razem fizyk stanął obok swej nomi­nal­nej dzie­dziny kreśląc pracę poświę­coną jednemu z naj­wspa­nial­szych osią­gnięć matki natury – ludz­kiemu mózgowi.



Mariaż nowo­jor­skiego pro­fe­sora fizyki z biologią nie jest niczym nowym. Już w swoich Wizjach zawarł rozdział doty­czący walki z rakiem, nato­miast w Fizyce rzeczy nie­moż­li­wych teo­re­ty­zo­wał na temat tele­pa­tii i psy­cho­ki­nezy. Nigdy jednak Michio Kaku nie zanurzył się w roz­wa­ża­nia na temat ludz­kiego orga­ni­zmu tak głęboko jak tym razem. Przy­czyną zain­te­re­so­wa­nia autora umysłem jest, jak sam tłumaczy, fakt, że stanowi on naj­więk­szą po wszech­świe­cie zagadkę znaną nauce oraz praw­do­po­dob­nie naj­bar­dziej złożony twór jaki możemy spotkać w całym Układzie Sło­necz­nym.

Podzie­lam tę opinię w całej roz­cią­gło­ści i tym chętniej prze­wer­to­wa­łem sto­sun­kowo szerokie, ponad 450-stro­ni­cowe opra­co­wa­nie. Kaku na szczę­ście nie próbuje udawać biologa i co rusz wtrąca typowe dla siebie wątki fizyczno-futu­ro­lo­giczne. Stąd o świa­do­mo­ści pisze z punktu widzenia fizyka, zary­so­wu­jąc problem inte­li­gen­cji powołuje się na badania nad mózgami Ein­ste­ina czy Gaussa, nie stroni też od rozważań nad inży­nie­rią przy­szło­ści i próbami skon­stru­owa­nia cyfro­wego umysłu. Oczy­wi­ście nie zabrakło również miejsca na tele­pa­tię, tele­ki­nezę i inne tematy z pogra­ni­cza science-fiction.

Tu jednak pojawia się kolejne pytanie: jeśli możliwe jest wpły­wa­nie na kierunek zdarzeń zacho­dzą­cych w czyimś śnie, to czy dałoby się przejąć kontrolę nie tylko nad snem, lecz także umysłem innego czło­wieka. W czasach zimnej wojny kwestia ta była roz­wa­żana z całą powagą, zarówno przez służby Stanów Zjed­no­czo­nych, jak i Związku Radziec­kiego, zaan­ga­żo­wane w śmier­telną grę…

Rdzeniem lektury pozo­staje jednak sam mózg.  W roz­dziale począt­ko­wym autor zawarł defi­ni­cje oraz ryciny, w skrótowy sposób przed­sta­wia­jąc czy­tel­ni­kowi budowę tego skom­pli­ko­wa­nego organu. Odnio­słem niestety wrażenie, że Kaku miej­scami stresz­cza ency­klo­pe­dię lub jakiś pod­ręcz­nik do neu­ro­lo­gii, w dość nie­zgrabny i nie­cie­kawy sposób wyno­to­wu­jąc pod­sta­wowe infor­ma­cje. Później jest lepiej, niemniej nadal wychodzi na wierzch pewien brak spój­no­ści książki. Nauko­wiec zarzuca nas dużą ilością krótkich i luźno powią­za­nych z sobą roz­dzia­li­ków. Tu coś o Alzhe­ime­rze, tam o pomia­rach inte­li­gen­cji, Sawanci, Asperger, świadomy sen, teorie Freuda, ewolucja mózgu… Jak gdyby Michio Kaku pragnął do swojej książki wsadzić każdą intry­gu­jącą wia­do­mość. Nie jest to naj­gor­sze roz­wią­za­nie jeśli czy­tel­nik debiu­tuje w tematach neu­ro­lo­giczno-psy­cho­lo­gicz­nych, jednak ci bardziej zaawan­so­wani mogą odczuwać niedosyt po zakoń­cze­niu niemalże każdej stronicy. Pod tym względem widać tu wyraźną analogię do struk­tury Wszech­świa­tów rów­no­le­głych, lektury inte­re­su­ją­cej lecz tema­tycz­nie mak­sy­mal­nie roz­strze­lo­nej.

Ale dość psio­cze­nia. Jeśli szukamy po prostu obfitego zbioru szeroko opi­sa­nych cie­ka­wo­stek, a nie poważ­nego kom­pen­dium wiedzy, to Przy­szłość umysłu powinna nas cał­ko­wi­cie satys­fak­cjo­no­wać. Sądzę, że więk­szo­ści odbior­ców tak jak i ja, kilka, może kil­ka­na­ście razy wytrzesz­czy oczy ze zdzi­wie­nia i zacznie googlo­wać celem zna­le­zie­nia dodat­ko­wych infor­ma­cji. Tu wielki plus dla autora, który szczo­drze rzuca ode­sła­niami nie tylko do publi­ka­cji książ­ko­wych ale również licznych stron inter­ne­to­wych. Polecam zapoznać się cho­ciażby z wynikami badań wska­zu­ją­cych na kore­la­cję między trybem życia i ponad­prze­ciętną inte­li­gen­cją szeroko rozu­mia­nych geeków (Kaku idąc z duchem czasu podaje przykład głównych boha­te­rów serialu The Big Bang Theory) a wystę­po­wa­niem choroby Asper­gera na Science Daily.

Jeden z takich genów został odkryty niedawno, w listo­pa­dzie 2012 roku. Naukowcy (…) wyizo­lo­wali gen RIM-941, jedyny kie­dy­kol­wiek odkryty gen cha­rak­te­ry­styczny dla Homo sapiens, nie­wy­stę­pu­jący u żadnych innych naczel­nych. Ponadto genetycy są w stanie wykazać, że on również pojawił się od miliona do sześciu milionów lat temu.

Bonusem, którego abso­lut­nie się nie spo­dzie­wa­łem, są krótkie, acz nie­zwy­kle cenne wstawki na temat ewolucji ludz­kiego mózgu. Ele­gan­cja z jaką fizyk opisuje gene­tyczne podstawy inte­li­gen­cji i jej rozwój, oczy­wi­ście z przy­wo­ła­niem naj­śwież­szych badań (wstyd przyznać, do tej pory w ogóle mi nie znanych), zasłu­guje na naj­wyż­sze uznanie. Nie wątpię, iż nabyta wiedza znajdzie zasto­so­wa­nie podczas nie­jed­nej dysputy z ewo­lu­cyj­nymi nega­cjo­ni­stami.


Przy­szłość umysłu. Dążenie nauki do zro­zu­mie­nia i udo­sko­na­le­nia naszego umysłu
 jest nie­wąt­pli­wie książką udaną i godną pole­ce­nia. Jej zakup odra­dził­bym jedynie dwóm grupom odbior­ców. Pierwszą, zgodnie z tym co pisałem wcze­śniej, są pasjo­naci badań nad ludzkim orga­ni­zmem, dla których więk­szość przed­sta­wio­nych faktów nie stanowi żadnej tajem­nicy; drugą zaś osoby prze­ja­wia­jące alergię na cha­rak­te­ry­styczne dla Michio Kaku wybie­ga­nie ze swoimi roz­wa­ża­niami na setki, jeśli nie tysiące lat do przodu. 

Info:
Autor: Michio Kaku;
Przełożyli: Urszula i Mariusz Seweryńscy;
Tytuł oryginału: The Future of the Mind: The Scientific Quest to Understand, Enhance, and Empower the Mind;
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka;
Wydanie: Warszawa 2014;
Liczba stron: 475.

podpis-czarny

  • MapaKota

    Czy tylko mnie książki Michio Kaku zwy­czaj­nie nie potrafią zain­te­re­so­wać tematem (no może nie licząc fizyki rzeczy nie­moż­li­wych). Jego sposób pisania nie pozwala mi na spę­dze­nie z książką za dużo czasu. Do tego dochodzi w polskim wydaniu Wizji lub hiper­prze­strzeni braki literki ‘ź’, która jest bez­czel­nie zamie­niona na ‘ś’, aż w oczy raziło.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Chris

      Mnie czasem irytuje odbie­ga­nie za bardzo w tematy pasujące do sf, poza tym podzi­wiam wiedzę i chęć popu­la­ry­za­cji nauki.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Seba­stian Łuc

    Miałem zamiar się skusić na lekturę niestety z braku czasu odkładam ją na przy­szłość. Po recenzji jednak jestem pewien że na pewno książkę prze­czy­tam : ) Prosił bym o częstsze recenzję książek 😀

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Harry44

    Co do ewolucji mózgu i inte­li­gen­cji polecam Rajskie smoki Sagana 🙂

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0