Tagi


Archiwa


Zaprzyjaźnione


/ 11

Ciekawostki

Pomnik na miliardy lat

1st Wrz '14
Nawet jeśli ludzie kiedyś wyginą, zmieceni przez natu­ralną kata­strofę bądź w drodze jakiejś wymyślnej formy auto­ek­ster­mi­nacji, jeden ślad po naszym ist­nieniu pozo­stanie widoczny przez eony. Będzie to odcisk ludzkiej stopy w księ­ży­cowym rego­licie. Tak przy­najm­niej głosi popu­larna cie­ka­wostka.



Na pewno wielu z was obiła się ona o uszy. Ostatnio, z okazji rocznicy śmierci Neila Arm­stronga, o dzia­ła­jącym na wyobraźnie fakcie przy­po­mniał Węglowy na swoim blogu. Mateusz słusznie zwrócił uwagę, że nawet naj­trwalsze z pozoru pomniki naszej cywi­li­zacji, w ziem­skich warun­kach ulegną w końcu roz­kła­dowi. Zależnie od sza­cunków, gdyby nagle zniknęli wszyscy ludzie, w ciągu zaledwie kilku tysięcy lat roz­pa­dłaby się zde­cy­do­wana więk­szość naszych budynków, a po wielkich aglo­me­ra­cjach pozo­sta­łyby gru­zo­wiska. Biorąc w rachubę okresy geo­lo­giczne, setki tysięcy i miliony lat, po naszym gatunku pozo­sta­łyby już tylko poje­dyncze zabytki. 

Jednak, nawet gdy Ziemia już zrzuci ze swego cielska wszelkie świa­dectwa naszej bytności, na Księżycu ostanie się jedna pamiątka. Ostatni dowód na ist­nienie cywi­li­zacji tech­nicznej w tym regionie Drogi Mlecznej.


Wszystko dzięki temu, że pozba­wiony atmos­fery Srebrny Glob, nie powinien ulegać erozji. Zauważył to Węglowy, a i ja w jednym z moich tekstów posta­wiłem podobną tezę. Niestety jest to stwier­dzenie nie do końca poprawne. Powołuję się tu na zdanie Marka Robin­sona z Uni­wer­sy­tetu Arizony i jego badania nad próbkami regolitu spro­wa­dzo­nymi na Ziemię w ramach programu Apollo. Profesor dowodzi, iż powierzchnia naszego natu­ral­nego satelity ulega nie­wiel­kiej erozji, wyno­szącej zmiany wyso­kości rzędu co najmniej 0,4 mili­metra na milion lat. Winę za taki stan rzeczy ponoszą szcze­gólnie mikro­me­te­oryty, czyli drobinki mniejsze od ziarenka piasku, nie­ustannie bom­bar­du­jące wszystkie ciała Układu Sło­necz­nego. Aby sobie uzmy­słowić wagę tego zjawiska, należy przy­po­mnieć, że każdego dnia w ziemską atmos­ferę wpada kilka ton kosmicz­nych skał. Dodając do tego spore wahania tem­pe­ra­tury, za 10–100 milionów lat, ślady astro­nautów powinny ulec zupeł­nemu zatarciu.

Oczy­wi­ście to nadal oznacza, że odciski w rego­licie poten­cjalnie przeżyją nasze pomniki na Ziemi. Zacząłem jednak zasta­na­wiać się, czy nie istnieje jeszcze trwalszy wytwór ludzkich rąk (tudzież nóg). I jeśli się nie mylę, za takie dzieło można uznać odda­lo­nego obecnie 19 miliardów kilo­me­trów od Słońca Voyagera 1. Rzecz jasna nikt nie jest w stanie prze­wi­dzieć gdzie słynny nośnik dysku Golden Record, znajdzie się za setki tysięcy, nie mówiąc o milio­nach lat. Praw­do­po­dobnie za jakieś 40 tysięcy lat prze­frunie obok odda­lonej od nas o 17 lat świetl­nych Gliese 445, ale jego dalsza przy­szłość pozo­staje zagadką. Czy podczas podróży w pustce mię­dzy­gwiezdnej oberwie jakimś jakimś kamie­niem? A może zostanie prze­chwy­cony przez gra­wi­tację odległej gwiazdy? 


To tylko gdybanie, ale istnieje moż­li­wość, że Voyager 1 będzie tułał się w prze­strzeni kosmicznej nawet gdy zarówno ludzie, jak i ich ślad na Księżycu przejdą już do historii.


podpis-czarny

Naukowy totalitarysta. Jeśli nie chcesz aby wpadli do Ciebie naukowi bojówkarze, zostaw komentarz.

  • m

    Melan­cho­lijny wpis :):)

    Mam pytanie nie­zwią­zane z tematem:
    Czy da się prze­syłać infor­macje za pomocą gra­wi­tacji (jej zmian)? Zasta­na­wiałem się nad tym ostatnio. (chyba ) Wszystkie projekty poszu­ku­jące cywi­li­zacji poza­ziem­skich poszu­kują sygnałów elek­tro­ma­gne­tycz­nych. A może obcy wymy­ślili jakiś sposób, aby prze­syłać infor­macje za pomocą wahań gra­wi­tacji?

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl Adam Adamczyk

      Ja nie widzę powodu, dla którego nie dałoby się przesłać infor­macji poprzez jakieś mani­pu­lo­wanie pływami gra­wi­ta­cyj­nymi. Pytanie tylko czy jest to prak­tyczne (a nie jest) i czy roz­wi­nięta cywi­li­zacja tech­niczna korzy­sta­łaby z tej metody zamiast obiek­tywnie eko­no­micz­niej­szych fal elek­tro­ma­gne­tycz­nych.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Anna

    Jeśli mogę zauważyć, to z tego co wiadomo, to gra­wi­tony są hipo­te­tycz­nymi cząst­kami, nie zostały jeszcze odkryte, więc ciężko byłoby się poro­zu­mieć używając czegoś, czego ludzkość jeszcze dobrze nie poznała.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Stretch

    Zawsze jest jeszcze Voyager 2 😀

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Kronos

    Pamię­tajmy też, że tak naprawdę nic w świecie nie ginie. Zawsze ostanie się jakiś śmieć czy fragment Voyagera nawet jeśli ulegnie on roz­pa­dowi. Co więcej przez kosmos prze­chodzą sygnały radiowe wysłane przez ludzkość. 

    Bądźmy jednak opty­mi­stami i nie myślmy o tym co po nas pozo­stanie. Róbmy lepiej wszystko aby istnieć jak naj­dłużej.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Stachu

    Kiedyś coś czytałem, że podobno w jakiś sposób można odbierać i wysyłać fale gra­wi­ta­cyjne za pomocą nad­prze­wod­ników.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Stachu

    Mój komen­tarz odnośnie fal gra­wi­ta­cyj­nych, miał być odpo­wie­dzią na pytanie użyt­kow­nika m.

    Jest to roz­wią­zanie prak­tyczne, ponieważ fale gra­wi­ta­cyjne nie są pochła­niane przez materię, tak jak fale elek­tro­ma­gne­tyczne. Gdyby, np. telefony komór­kowe używały fal gra­wi­ta­cyj­nych, nie było by żadnych pro­blemów z zasię­giem. Wia­do­mość mogła by być wysyłana bez­po­średnio przez środek ziemi, z jednej anteny do drugiej, a nie tak jak teraz, dookoła, za pośred­nic­twem wielu anten.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.kwantowo.pl Adam Adamczyk

      Tak, ale potrzeba nie­po­rów­ny­walnie większej ilości energii aby wysłać taką wia­do­mość na dużą odle­głość. Ale z tą nie­prak­tycz­no­ścią chodziło mi nie tyle o ewen­tu­alnie sto­so­wanie takich metod komu­ni­kacji między samymi obcymi, a jedynie o poszu­ki­wanie przez nich innych cywi­li­zacji. Inte­li­gentne istoty mogą śmiało założyć, że znacznie prędzej ktoś odbierze i odpowie na wia­do­mość radiową niż bardziej zaawan­so­wane sygnały.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • m

    Czy obecnie potra­fimy odbierać takie sygnały? Czy ktoś to robi?

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • m

    Coś z tymi komen­ta­rzami jest nie tak. Już któryś raz chciałem odpo­wie­dzieć w wątku (post a reply), a zamieszcza mi jako osobny komen­tarz.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Grzegorz Gregor

    Życie bez celu jest błą­dze­niem.

    Żyj w czasie – nie­za­leżny od czasu.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0