Kiedyś to były materiały na YouTube! Może i nie zawierały pięknych grafik, przyciągających oko efektów wizualnych i głupkowato uśmiechniętych gęb internetowych celebrytów, ale po ich obejrzeniu człowiek nie zastanawiał się czy aby nie stracił dziesięciu minut swojego życia.

Takie właśnie były mate­riały autor­stwa nie­ja­kiego cdk007. Jego seria O pocho­dze­niu… w kolej­nych czę­ściach, w przy­stępny sposób nakreśla podstawy abio­ge­nezy oraz pierw­szych etapów ewolucji życia na Ziemi. 

Odcinek pierwszy, który pod­lin­ko­wa­łem, przed­sta­wia nie­zwy­kły moment prze­kro­cze­nia granicy oddzie­la­ją­cej martwy związek che­miczny od tego, co możemy nazwać żywym orga­ni­zmem. Autor opiera się na modelu Jacka Szostaka – noblisty i jednego z naj­więk­szych auto­ry­te­tów w bada­niach nad pocho­dze­niem życia. Jak sam chwali się nauko­wiec w jednym z wywiadów: “Udało się stworzyć sztuczny prototyp komórki i symu­lo­wać proces jej ewolucji. Składa się z dwóch głównych kom­po­nen­tów: gene­tycz­nego polimeru, który potrafi się sam repli­ko­wać, i samo­re­pli­ku­ją­cej się błony komór­ko­wej”. Trudno na razie mówić o pro­duk­cji peł­no­war­to­ścio­wego życia i udo­ku­men­to­wa­niu samo­ródz­twa, ale badania Szostaka są w pewnym sensie ważnym krokiem naprzód, w stosunku do słynnego doświad­cze­nia Stanleya Millera (które, notabene obchodzi właśnie 60. rocznicę).


Czy życie na naszej planecie rze­czy­wi­ście powstało w taki sposób? Nie posiadam wiedzy wystar­cza­ją­cej do wery­fi­ka­cji teorii (jak i popraw­no­ści mate­riału), ale koncept Szostaka wydaje się na tyle spójny i ciekawy, że z czystym sumie­niem mogę zachęcić do jego poznania.

  • http://www.blogger.com/profile/03603837607405946735 Civril

    Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że istnieją takie zaawan­so­wane teorie na temat powsta­nia życia.

    Myślę sobie obejrzę jeszcze coś na noc, klikam na ślepo w odno­śniki po prawej. Trafiłem w filmik który miał w minia­turce jakąś mgławicę, a tytuł to: “Jak powstał wszech­świat i skąd się wzięli Rep­ti­lia­nie” ;D

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/02111457970728121795 mchgrb

    Czy jeśli teorie jest słuszna to czy nie powin­ni­śmy w naszych czasach móc obser­wo­wać takie pęche­rzyki z poli­me­rami w śro­do­wi­sku natu­ral­nym?

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Zapo­mi­nasz, że aktualne warunki panujące na Ziemi różnią się od tych jakie wystę­po­wały 3 miliardy lat temu.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    Znaczy, że obecnie nie ma już moż­li­wo­ści, by zaszła jaka­kol­wiek inna forma abio­ge­nezy? Ze tez akurat mieliśmy szczę­ście trafić wtedy na tak sprzy­ja­jące warunki!

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Można by tu spo­koj­nie odpo­wie­dzieć zmo­dy­fi­ko­waną zasadą antro­piczną — musiało się przy­da­rzyć wiele szczę­śli­wych przy­pad­ków abyśmy powstali, ale gdyby ich nie było, nie ist­nia­łyby osoby mogące to szczę­ście zauważyć.

      A czy jest możliwa jaka­kol­wiek inna forma abio­ge­nezy? Być może na młodej Ziemi wystę­po­wały warunki speł­nia­jące np. 10/10 koniecz­nych czyn­ni­ków dla powsta­nia pra­ko­mórki, a obecnie brakuje jednego czy dwóch? Może życie ma szansę powstać w oparciu o zupełnie inne pier­wiastki niż węgiel i tlen, ale potrze­buje więcej czasu, innego ciśnie­nia, tem­pe­ra­tury itd.? Naj­waż­niej­sze odkrycia w tej sferze dopiero na nas czekają.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/17274233212089619943 Kacper Myst­kow­ski

    Ciekawa jest teoria przy­by­cia do nas życia z kosmosu (tj mikro­or­ga­ni­zmów), ale nie tłumaczy ona jak by to życie miało powstać… Kiedyś czytałem taki arty­ku­łem w którym było pokazane, że mikro­or­ga­ni­zmu mogą prze­trwać tysiące lat zamknięte w krysz­tał­kach soli.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0