Nie macie zajęcia na dzi­siej­sze popo­łu­dnie? Zapra­szam więc do nie­zwy­kłego świata nauki, pełnego anegdot, humoru i feno­me­nów, które na co dzień nam umykają. Wszystko podane w lekkiej i łatwo przy­swa­jal­nej formie Astro­Cie­ka­wo­stek.

Zobacz też: Astro­Cie­ka­wostki cz.2.
  

Uwaga! Astro­Cie­ka­wostki jak zwykle mają mieć cha­rak­ter luźnych, mniej lub bardziej znanych faktów ze świata nauki. Z zało­że­nia mają być zwięzłe i mocno popu­lar­no­nau­kowe — tak też proszę je trak­to­wać.

1.
Więk­szość astro­no­mów, jak Stephen Kane z Exo­pla­net Science Insi­ti­tute w Pasa­de­nie, uważa że planety krążące wokół gwiazd są zja­wi­skiem nie­zwy­kle powszech­nym we wszech­świe­cie. Do tego stopnia, że ich ilość w samej Drodze Mlecznej szacuje się na 100 miliar­dów, z czego jedna dzie­siąta może należeć do rodziny planet ska­li­stych, o podob­nych wła­ści­wo­ściach co Ziemia.

2.
Mamy nową rekor­dzistkę wśród czarnych dziur! Obiekt w galak­tyce NGC 4889 w gwiaz­do­zbio­rze Warkocza Bereniki, może pochwa­lić się masą na poziomie 21 miliar­dów mas Słońca. To więcej niż 6 biliar­dów mas ziem­skich.

3.
Słynny sygnał Wow!, nie jest jedynym kan­dy­da­tem do miana wia­do­mo­ści od kosmitów. W grudniu roku 2008 austra­lij­ski zespół pod prze­wod­nic­twem dr Ragbira Bhatala, uchwycił dziwny i jed­no­ra­zowy sygnał. Odkrycie jest dziełem programu OSETI, wyszu­ku­ją­cego impulsów lase­ro­wych, w prze­ci­wień­stwie do znanego wszyst­kim SETI, który zajmuje się sygna­łami radio­wymi.

4.
Na stronie fragileoasis.org znaj­dziemy jeden z naj­bar­dziej nie­zwy­kłych blogów jakie można sobie wyobra­zić. Pro­wa­dzony jest z per­spek­tywy… cukinii. Inter­ne­towy pamięt­nik opowiada o kolej­nych dniach rośliny rosnącej na pokła­dzie Mię­dzy­na­ro­do­wej Stacji Kosmicz­nej.

5.
W odle­gło­ści 10 lat świetl­nych od Słońca, znajduje się około pięt­na­stu innych gwiazd. Na nasze szczę­ście niemal wszyst­kie (poza Syriu­szem A) należą do spo­koj­nej kate­go­rii karłów.

6.
Pytanie o to, co się stanie po roz­sz­cze­pie­niu jądra ato­mo­wego, zadał sobie jako pierwszy Węgier — Leó Szilárd. Popierał pomysł stwo­rze­nia bomby jądrowej, a ze skutków nie­kon­tro­lo­wa­nej reakcji łań­cu­cho­wej zdawał sobie sprawę już w 1933.

7.
Słynnemu popu­la­ry­za­to­rowi nauki Carlowi Saganowi, często przy­pi­suje się powta­rza­nie hasła billions and billions…. Sagan upiera się jednak, że oso­bi­ście użył owego stwier­dze­nia już po tym, gdy sub­kul­tura na stałe mu je przy­pi­sała. Astronom idąc z falą nazwał tak swoją książkę (“Miliardy, miliardy”) i wie­lo­krot­nie powta­rzał te słowa w swoich pro­gra­mach, z cha­rak­te­ry­stycz­nym naci­skiem na “b”. Jak tłumaczy, to nie żadna wada wymowy, a celowy zabieg mający na celu pod­kre­śle­nie o jak wielkie liczby chodzi (w angiel­skim łatwo pomylić millions i billions).

8.
Wielu naukow­ców uważa, że przed milio­nami lat na Marsie mogło istnieć życie. Wyraź­nych dowodów na razie brakuje, ale istnieją poszlaki. Jedną z cie­kaw­szych był pocho­dzący z Czer­wo­nej Planety meteoryt ALH 84001. Zaob­ser­wo­wano na nim czą­steczki orga­niczne, jak wie­lo­pier­ście­niowe węglo­wo­dory aro­ma­tyczne.

9.
Głównym kon­struk­to­rem pierw­szego kołowego pojazdu księ­ży­co­wego był prof. Mie­czy­sław Bekker, zwy­cięzca konkursu zor­ga­ni­zo­wa­nego przez NASA. Dzieło tego inży­niera pol­skiego pocho­dze­nia — Lunar Roving Vehicle — wzięło udział w trzech ostat­nich misjach programu Apollo.

10.
W XV wieku, legen­darny chiński wyna­lazca — Wan Hu, podjął próbę lotu w kosmos w… wikli­no­wym fotelu, do którego przy­cze­pił 47 rakiet z prochem. Próby nie przeżył, ale na jego cześć nazwano jeden z kraterów na Księżycu.

11.
Jednym z naj­chłod­niej­szych rejonów w naszej galak­tyce jest mgławica Bumerang. Tem­pe­ra­tura tej odda­lo­nej o 5 tysięcy lat świetl­nych kosmicz­nej lodówki, nie wykracza ponad -272 stopnie Cel­sju­sza, co oznacza, iż tylko stopień dzieli ją od zera abso­lut­nego. Zdaje się, że jest to też jedyny znany obiekt o tem­pe­ra­tu­rze niższej niż pro­mie­nio­wa­nie relik­towe.

12.
Ośrodek CERN przecina granica szwaj­car­sko-fran­cu­ska. Pra­cow­nicy placówki, na co dzień poru­szają się między oboma pań­stwami. Oto jak nauka niweluje granice.

13.
Sumując łączny czas prze­by­wa­nia w prze­strzeni kosmicz­nej wszyst­kich astro­nau­tów, naj­dłu­żej poza Ziemią prze­by­wali oby­wa­tele ZSRR. Drugie miejsce w tej kwa­li­fi­ka­cji zajmują oczy­wi­ście Ame­ry­ka­nie. Co ciekawe tuż za pierwszą dzie­siątką plasują się Kosta­ry­ka­nie, podczas gdy Her­ma­szew­ski daje Polsce dopiero 29 pozycję.

14.
Wracając do swojego lądow­nika, pierwszy człowiek na księżycu — Neil Arm­strong — wypo­wie­dział tajem­ni­cze zdanie: Good luck Mr Gorsky. Wielu zadawało sobie pytanie kim jest pan Gorsky i dlaczego w takiej chwili Amstrong życzył mu powo­dze­nia. Astro­nauta zde­cy­do­wał się ujawnić zabawną prawdę dopiero po wielu latach. Otóż gdy będąc dziec­kiem grał w baseball, przy­pad­kiem pod­słu­chał kłótnie sąsiadów, państwa Gorskych. Podobno miał usłyszeć: Żądasz seksu oralnego!? Prędzej dzieciak od sąsiadów stanie na Księżycu! (To popu­larna anegdota, ale nie­zwy­kle trudna do zwe­ry­fi­ko­wa­nia.)

15.
W nie­daw­nym wywia­dzie sędziwy Arm­strong zabrał głos w sprawie rze­ko­mego sfin­go­wa­nia lądo­wa­nia na Księżycu przez Ame­ry­ka­nów: Ludzie kochają teorie spiskowe, ponieważ są bardzo ciekawe. Ja się nimi jednak nigdy nie przej­mo­wa­łem, ponieważ wiem, że ktoś jeszcze poleci w przy­szło­ści na Księżyc i znajdzie mój aparat, który tam zosta­wi­łem.

16.
Francuz Pierre Kohler, przy­ta­cza w swojej książce trzymany w tajem­nicy raport NASA. Według niego, w 1996 roku Ame­ry­ka­nie prze­pro­wa­dzili eks­pe­ry­menty, doty­czące upra­wia­nia seksu w stanie nie­waż­ko­ści. W doświad­cze­niu nie brali jednak udziału ludzie a świnki morskie i kom­pu­te­rowe modele.

17.
Poza tym, kwestia upra­wia­nia miłości w kosmosie pozo­staje tematem tabu. Pytani astro­nauci zarze­kają się, że nie słyszeli nigdy o przy­pad­kach sto­sun­ków poza­ziem­skich, a ciasnota i stres wcale do tego nie zachę­cają.

18.
Chcesz wiedzieć ile osób w tym momencie przebywa na pokła­dzie Mię­dzy­na­ro­do­wej Stacji Kosmicz­nej ISS, fruwając nad naszymi głowami? Kliknij.

19.
Jeden z naj­więk­szych wyna­laz­ców w historii, pocho­dzący z Serbii Nikola Tesla, opa­ten­to­wał ponad 300 wyna­laz­ków. Mimo to do końca swojego życia twier­dził, że jego tra­gicz­nie zmarły brat był o wiele zdol­niej­szy od niego.

20.
W super­do­kład­nych zegarach ato­mo­wych naj­czę­ściej stosuje się pier­wia­stek cezu. Zegar cezowy mierzy czas z dokład­no­ścią ponad 9,1 miliar­do­wej części sekundy.

21.
Zabu­rze­nia orbit komet wskazują na ist­nie­nie jakiegoś odle­głego ciała na obrze­żach Układu Sło­necz­nego. Hipo­te­tyczny obiekt wydaje się na tyle ciężki, iż nie­któ­rzy astro­no­mo­wie prze­wi­dują ist­nie­nie planety podobnej lub większej od Jowisza. Roboczo nazwano ją Tyche.

22.
Słynny astronom z przełomu wieków — E. E. Bernard — humo­ry­stycz­nie powta­rzał, że wybu­do­wał dom z komet. Gdy zaczynał swoją karierę był dość ubogim czło­wie­kiem, ale nagrody za kolejne odkryte komety pozwo­liły mu opłacić więk­szość rachun­ków za nie­ru­cho­mość.

23.
Zsu­mo­wana masa wszyst­kich planet krą­żą­cych wokół Słońca, nie stanowi nawet 1% masy naszego układu pla­ne­tar­nego.

24.
Od jakiegoś czasu wiadomo, że niemal wszyst­kie galak­tyki mają w swoich centrach super­ma­sywne czarne dziury. NGC 3393 wymknęła się poza schemat, posia­da­jąc aż dwie czarne dziury po środku.

25.
Arthur Edding­ton, był jednym z pierw­szych obco­kra­jow­ców, którzy poznali się na geniuszu Ein­ste­ina. Miał duży wpływ na pro­pa­go­wa­nie w Anglii teorii względ­no­ści, co nie było łatwe zwa­żyw­szy na cierpkie stosunki na linii Londyn — Berlin na początku XX wieku.

26.
Sam Edding­ton stawał jednak w silnej opozycji wobec pomysłu ist­nie­nia we wszech­świe­cie czarnych dziur. “Uważam, że powinno być jakieś prawo przyrody, dzięki któremu owo absur­dalne zacho­wa­nie gwiazdy staje się nie­moż­liwe!” — powie­dział dobitnie na jednej z kon­fe­ren­cji.

27.
Urodzony w Baku Lew Landau był jednym z pierw­szych uczonych sta­ra­ją­cych się udo­wod­nić istnieje nie­zwy­kle gęstych gwiazd neu­tro­no­wych. Idea ta w latach ’30 budziła spore kon­tro­wer­sje i nie­któ­rzy uważają, że Landau próbował to wyko­rzy­stać. Miał nadzieję, że rozgłos w zagra­nicz­nych gazetach w jakiś sposób uchroni go przed sta­li­now­skimi czyst­kami. Praca rze­czy­wi­ście wzbu­dziła zain­te­re­so­wa­nie, ale nauko­wiec i tak spędził rok w areszcie.

28.
Pio­nier­ską pracą na temat roz­sz­cze­pie­nia jąder ato­mo­wych opi­su­jącą modelową reakcję łań­cu­chową, był artykuł Nielsa Bohra i Johna Wheelera dla Psyhical Review. Został opu­bli­ko­wany dokład­nie 1 września 1939, a założone przez autorów paliwo w postaci uranu 235 użyto w Hiro­szi­mie sześć lat później.

29.
Pier­wia­stek gal (Ga) został tak ochrzczony przez swojego odkrywcę, Francois Lecoq de Bois­bau­drana. Nie­któ­rzy uważają, że nazwa metalu nie miała mieć nic wspól­nego z Galią, a z Gallusem — kogutem. Tak się składa, że po kogut po fran­cu­sku to le coq.

30.
Maria Skło­dow­ska nie była jednym fizykiem chcącym pod­kre­ślić swoje pocho­dze­nie, odpo­wied­nio nazy­wa­jąc odkryty przez siebie pier­wia­stek. Mar­gu­erite Perey ochrzcił zauwa­żony przez siebie metal Fransem (Fa), a Clemens Winkler swoje dzieło Germanem (Ge).

31.
Jeżeli któryś z ziem­skich orga­ni­zmów ma sobie poradzić w kosmosie, będzie to bez wąt­pie­nia Deino­coc­cus radio­du­rans. Ta bakteria nie tylko potrafi znieść śmier­telne dla prze­cięt­nego żyjątka tem­pe­ra­tury, ale również pięćset krotnie większą dawkę pro­mie­nio­wa­nia joni­zu­ją­cego niż człowiek — co na pewno przydaje się poza Ziemią.

32.
Naj­mniej­szym obecnie znanym nam układem pla­ne­tar­nym jest Kepler-42. Wokół czer­wo­nego karła KOI-961 po bardzo ciasnych orbitach krąży kilka ska­li­stych planet, przy­pusz­czal­nie wszyst­kie są mniejsze od Ziemi.

33.
Na jednym ze spotkań Ame­ry­kań­skiego Towa­rzy­stwa Astro­no­micz­nego dys­ku­to­wano nad… kolorem Drogi Mlecznej. Dla astro­no­mów to ważna kwestia, zawie­ra­jąca wiele infor­ma­cji o galak­tyce. Osta­tecz­nie stanęło na tym, że jest biała.

34.
Nie od dziś wiadomo, jak istotna dla nas jest aktyw­ność Słońca. Podczas silnego wyrzutu materii przez naszą gwiazdę, w roku 1859 doszło do spek­ta­ku­lar­nej burzy magne­tycz­nej. W wielu miej­scach na świecie można było podzi­wiać zorze, a linie tele­gra­ficzne doznały licznych uszko­dzeń.

35.
Już Paul Dirac w latach ’20 prze­wi­dział ist­nie­nie anty­ma­te­rii — cząstek bliź­nia­czych z naszymi, róż­nią­cych się jedynie odwrot­nym ładun­kiem elek­trycz­nym. Spo­tka­nie cząstki ze swoją anty­cząstką kończy się ani­hi­la­cją, więc gdy spotkasz swojego anty­ma­te­rial­nego bliź­niaka, nie podawaj mu ręki.

36.
Nie­wiel­kie ilości anty­ma­te­rii — pozy­tro­nów i anty­pro­to­nów — więzi nasze pole magne­tyczne. Narzę­dzie PAMELA wykryło poje­dyn­cze anty­cząstki w oko­li­cach bie­gu­no­wych.

37.
Z powodu reago­wa­nia ze zwykłą materią, anty­ma­te­ria może służyć jako paliwo bomb przy­szło­ści. Taki materiał wybu­chowy byłby dzie­siątki bądź setki razy bardziej wydajny od naj­po­tęż­niej­szych głowic jądro­wych jakie jesteśmy w stanie skon­stru­ować.

38.
Świat fizyki jest coraz mniej scep­tyczny w kwestii wyższych wymiarów prze­strzen­nych, nie­do­stęp­nych naszym zmysłom. Już ponad sto lat temu Teodor Kaluza wpro­wa­dzał do swoich obliczeń dodat­kowe wymiary. Obecnie podobnie zacho­wują się badacze teorii strun, zakła­da­ją­cej ist­nie­nie 11 wymiarów (M-Teoria).

39.
Idea 11 wymiarów nie jest aż tak dzi­waczna jak zało­że­nia pier­wot­nej teorii strun. Ubogie struny bozonowe miały tłu­ma­czyć jedynie oddzia­ły­wa­nie silne, do czego potrze­bo­wały ist­nie­nia aż 26 wymiarów.

40.
Mimo nie­zdol­no­ści do wyobra­że­nia sobie funk­cjo­no­wa­nia hiper­prze­strze­nii, potra­fimy tworzyć siatki i modele hiper­brył.  Przy­kła­dem niech będzie pię­cio­wy­mia­rowy pen­te­rakt.

41.
W czerwcu tego roku mieliśmy okazję podzi­wiać tranzyt Wenus, czyli przej­ście planety na tle tarczy sło­necz­nej. Było to drugie i ostatnie wystą­pie­nie tego zjawiska w XXI wieku. Następny tranzyt obejrzą dopiero nasi pra­wnu­ko­wie w 2117.

42.
Coś dla fanów popu­lar­nego serialu Dr House. W pierw­szym odcinku ósmego sezonu, główny bohater wyznaje, że gdyby miał rzucić medycynę zająłby się fizyką. Sły­sza­łaś o ciemnej materii? Galak­tyki poru­szają się z całym wszech­świa­tem. A więc jest tam mnóstwo materii, której nie potra­fimy wykryć. Nikt nie dowiódł jej ist­nie­nia. To naj­więk­sza zagadka jaka istnieje.




Naj­bar­dziej eks­cy­tu­ją­cym zwrotem oznaj­mia­ją­cym nowe odkrycia,
jest nie “Eureka!” (Zna­la­złem!),
ale “To zabawne…”
Isaac Asimov


Niektóre źródła*:
DiscoverMagazine.com
UrbanLegends.about.com
Guardian.co.uk 
Wiedza i Życie 
Nauka.Gildia.pl
Książki Richarda Panka, Igora Nowikowa, Michała Hellera i inne.


* Cie­ka­wostki tworzę ad hoc, często zapo­mi­na­jąc zapisać źródło, z którego je wycią­gną­łem. Cie­kaw­scy na pewno więk­szość wygo­oglują.
  • http://www.blogger.com/profile/14848444482945745609 Draco Nared

    Naj­bar­dziej mi się spodo­bało fra­gi­le­oasis. Zwłasz­cza dlatego, że akurat trafiłem na dni, kiedy roślinka mówiła o smokach. 😀

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/10794809137083463607 Sergi

    Jak zwykle ciekawe, also: http://i.imgur.com/2DiC9.jpg 😀
    BTW — Pla­nu­jesz jakieś wpisy związane z lądo­wa­niem Curio­sity i/lub deszczem Per­se­idów?

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Dużo tego Curio­sity wszędzie i prawdę mówiąc nie mam nic do dodania. Może jeżeli docze­kamy się jakiegoś cie­ka­wego odkrycia to coś skrobnę. A Mars na tle Drogi Mlecznej rozbawił mnie nie­zmier­nie =).

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • AgmatiV

    Bardzo fajne, będzie czym potem zabły­snąć w towa­rzy­stwie. 😉 Z nie­cier­pli­wo­ścią czekam na następne wpisy, zwłasz­cza na te bardziej roz­bu­do­wane (jak cykl Kosmiczna Symfonia). Myślę, że nauka to jedna z naj­cie­kaw­szych rzeczy z jaką człowiek może mieć do czy­nie­nia i obco­wa­nie z nią to świetna rozrywka. Tym bardziej, że masz bardzo przy­stępny styl pisania, a przy tym nie odczułem żeby umykało mi w związku z tym coś spe­cjal­nie ważnego dla kogoś, kto z fizyką ma do czy­nie­nia tylko w ramach hobby.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Ta Kosmiczna symfonia ciąży mi lekko — to chyba naj­lep­sze co napi­sa­łem i nie bardzo mam pomysł czym i jak to przebić. Co nieco arty­ku­łów na pewno napiszę, ale czy równie roz­bu­do­wa­nych — trudno powie­dzieć. Cieszę się jednak, że się podobało.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/11083891526243219482 Trymus

    Nie zawo­dzisz!!! Nadal liczę po cichu na coś zwią­za­nego z historią!

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Wie­dzia­łem, że nie odpu­ścisz =). Rzecz w tym Trymusie, że przecież nie napiszę nic czego sam nie wiesz, bądź czego sam nie mógłbyś wyszpe­rać w swoich zasobach. Spo­kor­nia­łem w kwestii historii.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ano­ny­mous

    tak

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/07957296510726480255 Kapitan Fitch

    Serce me raduje się nie­po­mier­nie! Jak zwykle świetnie.
    Czy mi się wydaje czy w 5 punkcie wkradł się błąd? 🙂

    Pozdra­wiam!

    Ps. To ja tin­ta­di­luna. Żebyś wiedział, że nie porzu­ci­łam czytania bloga 😀

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Wpadłem w kon­ster­na­cję, bo błędu nie widzę… Myślałem, że pomy­li­łem Syriusza A z B, ale nie. Zdradź co za babol prze­ga­piam.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/07957296510726480255 Kapitan Fitch

      Ahh! Nie chodziło mi o taki błąd. 😀
      “Na nasze szczę­ście niemal wszyst­kie (poza Syriu­szem A) należą (DO !) spo­koj­nej kate­go­rii karłów.“
      Taki błąd. Zjadło ci się wyraz 😀

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://forum.cdaction.pl/index.php?showuser=127515 RaxusV

    Świetny wpis.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • Ser­ma­ciej

    Jak zwykle bardzo dobry wpis.

    A co do 37. to czy żeby stworzyć bombę z anty­ma­te­rii, to trzeba mieć anty­ma­te­rię i odpo­wia­da­jącą jej materię? W Aniołach i Demonach w takim razie coś upro­ścili 🙂

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Jeżeli dobrze rozumuje, to przecież wystar­czy aby anty­ma­te­ria zetknęła się z cząst­kami naszej atmos­fery i dojdzie do kata­strofy. Naj­więk­szym pro­ble­mem jest jak utrzymać dużą ilość anty­ma­te­rii w izolacji od oto­cze­nia. Rzecz istotna, bo może kiedyś posłużyć do stwo­rze­nia nowych rodzajów napędów.
      Aniołów i Demonów nie czytałem (choć kła­mał­bym mówiąc, że nie miałem ich w ręce), a swoją przygodę z Brownem zacząłem i skoń­czy­łem na Kodzie.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • Ser­ma­ciej

      W izolacji od oto­cze­nia — to było w książce wyja­śnione, że na każdym boku był mocny magnes czy coś podbnego, i one utrzy­my­wały anty­ma­te­rią na środku pojem­nika. W którym była próżnia.
      ” Spo­tka­nie cząstki ze swoją anty­cząstką kończy się ani­hi­la­cją, więc gdy spotkasz swojego anty­ma­te­rial­nego bliź­niaka, nie podawaj mu ręki.“
      Z tego wynika, że żeby było “Kaboom!” to musi się spotkać cząstka “A” z odpo­wia­da­jącą jej cząstka “-A”

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

    • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

      Nie traktuj tego tak dosłow­nie. Choć zwró­ci­łeś uwagę na dość ciekawe zagad­nie­nie. Rze­czy­wi­ście, przy­kła­dowy pozytron na pewno zani­hi­luje się ze swoim lustrza­nym odbiciem — elek­tro­nem, ale czy z protonem? Raczej nie, bo przecież mają ten sam ładunek.

      W jednej ze swoich książek Kaku wspo­mi­nał o kosztach i pro­duk­cji anty­ma­te­rii. Przy dzi­siej­szej technice nie ma w ogóle mowy o pro­duk­cji bomby, a cała anty­ma­te­ria jaką zdo­ła­li­śmy uzyskać pozwo­li­łaby na zapa­le­nie żarówki.

      Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/11397196611078180548 Adam Adamczyk

    Ten komen­tarz został usunięty przez autora.

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0

  • http://www.blogger.com/profile/16409959450729775438 Nekro­sa­ta­nic

    38 — gdzie mogę poczytać więcej o tych wyższych wymia­rach? Fizycy coraz mniej scep­tyczni? Jakich argu­men­tów używają zwo­len­nicy teorii o wyższych wymia­rach? Bo ja nie potrafię sobie wyobra­zić tes­se­raktu 🙁

    Dobrze gada? Dobre 0 Słabe 0